- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

Oto mieszkańcy Ziemi Biłgorajskiej. Czekają na 1,5% podatku

Wkrótce każdy z nas będzie rozliczał się z Urzędem Skarbowym. Warto zastanowić się komu przekazać 1,,5 % podatku. Poniżej prezentujemy najmłodszych niepełnosprawnych mieszkańców powiatu biłgorajskiego, których los w życiu nie oszczędzał. Jeśli znacie kogoś, kto jeszcze potrzebuje 1,5 % podatku piszcie, podsyłajcie linki, ulotki. Opublikujemy zbiórki mieszkańców Ziemi Biłgorajskiej, którzy czekają na pomoc.

- Reklama -

Kuba Pawęzka – Biłgoraj 

 

Mulawa podziękowania

 

 

 

Adaś Iwanejko – Wola Mała (gm. Biłgoraj) 

 

Adaś urodził się jako zdrowy i silny chłopiec. Nic nie wskazywało, że w przyszłości cały nasz świat wywróci się do góry nogami… Dystrofia mięśniowa Duchenne’a to zaledwie trzy słowa, a zmieniły całe nasze życie! Nasz synek choruje na ciężką i nieuleczalną chorobę. Możemy jednak spowolnić jej rozwój rehabilitacją! Niestety koszty są tak wielkie, że nie jesteśmy w stanie ich pokryć. Proszę, pomóżcie naszemu Adasiowi!

 

 

Dodaj szybkie ogłoszenie drobne na naszym portalu:

 

 

Hania i Sylwia Bogdanowicz – Biłgoraj

Hanna: mózgowe porażenie dziecięce, padaczka objawowa z napadami polimorficznymi, opóźnienie rozwoju psychoruchowego w stopniu głębokim; Sylwia: przewlekłą niewydolność nerek, stan po przeszczepie nerki, toczeń układowy, nadciśnienie

 

 

Obecnie Hania ma 11 lat. Walczy z padaczką i porażeniem mózgowym. Dzięki pomocy wspaniałych Darczyńców jesteśmy po podaniu drugiego przeszczepu komórek macierzystych, po których my i lekarze widzimy ogromne postępy.

Teraz nasza córeczka wymaga stałej rehabilitacji, która również jest kosztowna. Jako rodzice staramy się regularnie zapewnić jej niezbędny sprzęt oraz rehabilitację, jednak koszty te przekraczają nasze codzienne możliwości. Hania mimo licznych przeciwności losu i niemocy jej ciała jest bardzo wesołą i pogodną  dziewczynką.

Niestety cała nasza rodzina jest chora. U mojego męża lekarze wykryli nowotwór. U siostry Hani, która świeżo poszła na studia, rozpoznano stwardnienie rozsiane. Ja podczas ciąży z Hanią zachorowałam na tocznia. Po 8. latach leczenia musiałam przejść na dializy. Jeździłam na nie 5 lat, aż znalazł się dla mnie dawca! Niestety. Po przeszczepie dostałam sepsy i nową, zainfekowaną nerkę lekarze musieli usunąć. Aktualnie 3 razy w tygodniu jeżdżę do szpitala na dializy.

Na leczenie, dojazdy do specjalistów, sprzęty rehabilitacyjne idą olbrzymie sumy. Chcielibyśmy Hani kupić Mówik, by łatwiej jej było się z nami porozumiewać. Zależy nam też na zajęciach z logopedą i rehabilitacji. Niestety sami nie jesteśmy w stanie tego opłacić. Bardzo prosimy Cię o pomoc!

Sylwia, mama Hani

 

 

 

 

Iga Pawelec – Biłgoraj

 

 

 

 

Iga Karczmarczyk – Biłgoraj

 

 

 

 

Maja Puk – Tarnogród

 

 

 

 

Paweł Parzych – Łukowa

 

 

 

 

Ada Rafał – Biłgoraj

 

 

 

 

 

Kubuś Kulik – Tereszpol Kukiełki

 

 

 

 

Franio Bulak – Bukownica (gm. Tereszpol) 

 

 

 

 

 

 

 

Mateusz Feręc – Biłgoraj

 

Mam na imię Józef, jestem ojcem samotnie wychowującym niepełnosprawnego syna. Mateusz urodził się z wielowadziem, niedowładem czterokończynowym. Syn wymaga stałej opieki, systematycznego leczenia, konsultacji specjalistycznych, rehabilitacji oraz sprzętu ortopedycznego. Nie mogę podjąć pracy ponieważ na co dzień zajmuję się na pełen etat Mateuszem. Z tego tytułu pobieram świadczenie pielęgnacyjne. Znajdujemy się w trudnej sytuacji życiowej. Nie jestem w stanie pokryć kosztów zakupu urządzenia Innowalk, które przyczyniłoby się do poprawy stanu Mateusza, który wymaga codziennego przyjmowania pionowej postawy dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Pionizacja w urządzeniu Innowalk jest etapem procesu rehabilitacji poprzez działający naukę chodzenia i uzyskania możliwości w przyszłości samodzielnego funkcjonowania. W przypadku Mateusza na chwilę obecną urządzenie Innowalk jest jedyną szansą swobodnego stania i ruchu w pozycji stojącej, który jest niezbędny do przeciwdziałania osłabienia siły mięśnia, pogłębiania przykurczy mięśniowych, których następstwem są problemy z poruszaniem się i samodzielnym funkcjonowaniem. Bardzo proszę o pomoc finansową w zakupie urządzenia, które przyczyni się do poprawy funkcjonowania i sprawności mojego syna.

 

 

 

 

 

 

Jakub Osuch – Aleksandrów

 

Gdy Kubuś nie miał jeszcze pięciu lat, usłyszeliśmy ostateczną diagnozę – mukopolisacharydoza IVA. Nazwa niemówiąca zupełnie nic. Gdy dowiedzieliśmy się, że jest o nieuleczalna choroba genetyczna, cały nasz świat zawalił się w jednej sekundzie. Wiedzieliśmy jedno – będziemy walczyć o synka z całych sił, mimo że los nie jest dla nas łaskawy.

Rok Kubuś przeszedł operację odbarczenie szczytowo-potylicznego. Zabieg, który miał mu dać ulgę i lepsze funkcjonowanie zamienił się w straszną rodzinną tragedię. Doszło do powikłań. Kubuś miał sparaliżowane ręce i nogi, doszło także do niewydolności oddechowej. 

 

Dzięki niesamowitemu wsparciu podczas poprzedniej zbiórki udało nam się wysłać synka na turnusy rehabilitacyjne, które w ogromnej części pomogły mu odzyskać sprawność. Mamy nadzieję, że tak pozostanie jak najdłużej. Z drugiej strony wiemy, że to kropla w morzu jego potrzeb…

Musimy zakupić gorset ortopedyczny, ponieważ prawa strona ciała jest dominującą, a po lewej stronie jest więcej uszkodzeń. Kuba cały czas siedzi krzywo i nie jest w stanie skorygować postawy. Kolejna rzecz to zakup koflatora. Z powodu nieefektywnego kaszlu, porażenia mięśni oddechowych dochodzi do zalegania wydzieliny. Dodatkowo sprzyja temu przewlekły problem z zatokami. Wiemy, że przyjdzie też moment, w którym zabraknie nam środków na codzienną rehabilitację…

Chcemy oszczędzić Kubie kolejnego bólu i rozczarowania. Chcemy, by znowu mógł cieszyć się każdym dniem i choć na chwilę zapomnieć o niepełnosprawności. Czy będziesz z nami nadal w tej walce? – Rodzice Kuby

 

 

 

 

Ksawery Sędłak

 

 

 

 

Jakub Marek Cieśla – Tereszpol

 

 

 

 

Jan Sprysak

 

 

11 października 2018 roku Jaś wszedł w żar po ognisku. Poparzenia objęły 20 % jego ciała (obie nóżki i rączki). Został natychmiast przetransportowany śmigłowcem do szpitala, gdzie spędził 13 dni na oddziale intensywnej terapii, po tym czasie przeniesiono go na oddział oparzeniowy, gdzie przebywał do 1 grudnia. Po wypisaniu ze szpitala, co tydzień jeździliśmy na zmianę opatrunków… Obecnie leczenie oparte jest w głównej mierze na rehabilitacji. W niedalekiej przyszłości Jaś zostanie poddany operacji prostowania paluszków, z czego koszt jednej dłoni wynosi 15 tysięcy złotych… Kierujemy, z sercami pełnymi nadziei, do Państwa prośbę o pomoc w gromadzeniu funduszy na leczenie naszego dziecka… Dalsza rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne, potrzebny sprzęt oraz operacja… To wszystko niesie ze sobą ogromną sumę wydatków, która stanowi dla nas wyzwanie… Za każdy gest wsparcia i okazaną z Państwa strony pomoc, gorąco dziękujemy! Rodzice Jasia.

 

 

 

Szymon Małek – Korczów (gm. Biłgoraj)

 

 

Nasz syn Szymon urodził się 24 lipca 2019 roku i od pierwszych swoich dni jest wojownikiem, który zmaga się z rzadką chorobą genetyczną zwaną zespołem Lowe’a (zespołem oczno-mózgowo-nerkowym). Szymonek przeszedł już kilka operacji oczu (m.in. zabieg zaćmy obuocznej). Jest chłopcem słabowidzącym z wadą +15, dlatego też nosi specjalistyczne okulary. Dodatkowo boryka się z obniżonym napięciem mięśniowym, przez które wymaga systematycznej rehabilitacji, aby móc kiedyś samodzielnie usiąść i postawić pierwsze kroki. U naszego synka stwierdzono także zwapnienie w nerkach, za które odpowiada choroba zwana nefrokalcynoza.

Szymonek wymaga długotrwałej i kosztownej rehabilitacji oraz kompleksowej opieki wielu specjalistów. Koszty jego leczenia są bardzo duże, dlatego też zwracamy się do Państwa z prośbą o wsparcie. Sami nie jesteśmy w stanie zapewnić Szymonkowi środków, które pomogą mu w walce o lepsze zdrowie i życie. Za okazaną pomoc serdecznie dziękujemy! Małgorzata i Marek Małek – rodzice Szymonka

 

 

 

 

 

 

Kacper Gancarz -Korchów (gm. Księżpol)

 

Kaja Niemiec – Biłgoraj

 

 

 

 

Dawid Kołpa – Biłgoraj

 

 

 

 

 

 

 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.