Ciemno we wsi

W Wólce Abramowskiej (gm. Goraj) panują egipskie ciemności. Mimo że znajduje się tam 10 lamp, żadna z nich nie świeci.

Na problem ten uwagę zwróciła radna Rady Gminy Goraj Maria Momot. Podkreśliła, że w miejscowości zamontowanych jest dziesięć lamp hybrydowych. Jednak żadna z nich nie spełnia swojej funkcji. Lampy nie świecą. Radna podkreśla, że mieszkańcy narażeni są na duże niebezpieczeństwo, szczególnie wieczorami.

Lampy hybrydowe na terenie gminy Goraj zostały zamontowane w 2011 roku z dużym udziałem środków zewnętrznych. Unijne dofinansowanie wyniosło 85% kosztów kwalifikowanych zadania. W okresie gwarancji, który obejmował 5 lat od daty odbioru końcowego inwestycji, lampy były należycie serwisowane przez ich wykonawcę. – Warto jednak podkreślić, że usterki techniczne w lampach były dość częste i kosztowne. Oczywiście wszystkie koszty serwisu przez 5 lat ponosił ich wykonawca. Po upływie okresu gwarancji gmina Goraj wykonała wstępną wycenę za usługę wymiany bądź naprawy elementów lamp, które najczęściej ulegały awariom. Okazało się, że koszty takich usług są bardzo duże i nie ma pewności, że lampy będą funkcjonowały po tych naprawach prawidłowo – informuje wójt gminy Goraj Antoni Łukasik. Przykładem może być wymiana żarówek, które w wyniku drgań słupa spowodowanych silnym wiatrem dość często ulegały całkowitemu uszkodzeniu (spaleniu). Jedna żarówka kosztuje kilkaset złotych. Do tego należałoby doliczyć koszty użycia specjalistycznego sprzętu (tzw. zwyżka) oraz wykwalifikowanej ekipy elektryków. Ponadto zastosowana w lampach technologia jest już nieco przestarzała. Lampy posiadają żarówki sodowe, które potrzebują dużo więcej prądu, aby mogły się zaświecić. Tym samym akumulatory żelowe (ich żywotność też jest ograniczona), które nie były w pełni naładowane, nie mogły wzbudzić procesu zapalenia się lampy.

Gmina Goraj zleciła wstępną wycenę modernizacji oświetlenia hybrydowego tak, aby lampy były podłączone do tradycyjnej energii elektrycznej. Dla samej miejscowości Wólka Abramowska koszt podłączenia lamp do energii elektrycznej wynosi około 25 tys. zł. Wycena została wykonana ponad rok temu. Dlatego można domniemywać, że nie jest to ostateczna kwota.

– Ze względu na szereg inwestycji prowadzonych zarówno w ubiegłym, jak i w tym roku temat podłączenia lamp do sieci energetycznej nie był podejmowany. Aby wykonać modernizację lamp niezbędne jest zabezpieczenie na ten cel środków finansowych w budżecie gminy Goraj – dodaje wójt. Podkreśla, że w bieżącym roku samorząd realizuje kilka kosztownych inwestycji. m.in. rozbudowę budynku UG Goraj, otrzymał rekordową kwotę dotacji na odbudowę dróg powodziowych i wąwozowych, a co za tym idzie, gmina musi zabezpieczyć wkład własny. Wygospodarowanie środków na przebudowę oświetlenia w bieżącym roku będzie więc trudne do zrealizowania.

– Mając na uwadze bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego, zwłaszcza pieszych i rowerzystów poruszających się po naszym terenie, deklaruję podjąć działania celem bieżącej naprawy lamp – twierdzi wójt.

- Reklama -

1 komentarz
  1. T mówi

    25 tysięcy w skali budżetu gminy chyba nie jest wydatkiem nie do zrealizowania Panie Wójcie…

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.