- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

Grzyby pod lupą sanepidu

W lasach powiatu biłgorajskiego - oblężenie. Grzybiarze ruszyli po swoje. - Po każdym grzybobraniu najlepiej jest przyjść do oddziału sanepidu, aby otrzymać atest. Atest jest niezbędny w przypadku, gdy chcemy sprzedawać grzyby, ale można go bez problemu dostać, gdy zbieramy grzyby na własny użytek - mówi rzecznik sanepidu w Biłgoraju Agnieszka Szczęch. I zapowiada kontrole.

- Reklama -

Pytanie, czy ludzie rzeczywiście przychodzą?

- Reklama -

– Przychodzą, zwłaszcza w czwartek, dzień targowy, tym bardziej, że nasza stacja znajduje się praktycznie na przeciwko targowiska. Grzybiarze otrzymują bezpłatny atest i mogą spokojnie sprzedawać swoje zbiory. Ale przychodzą też ludzie sprawdzić dla siebie, przynoszą 2-3 sztuki, pytają czy jadalne. Zawsze sprawdzamy i każdemu pomagamy – wyjaśnia Agnieszka Szczęch.
Kontrole w lesie i na targu
 Pracownicy sanepidu prowadzą również kontrole w terenie. Często zaglądają na targ, by sprawdzić, czy sprzedający posiadają atest. Co jeśli ktoś go zapomniał, bądź nie wiedział o konieczności jego wyrobienia?

– Zapraszamy do nas do stacji po atest. Działamy dla bezpieczeństwa mieszkańców. Osoby zbierające grzyby nie podlegają obowiązkowi rejestracji „zbieraczy runa leśnego”. Tutaj ważny jest tylko atest wydawany po każdorazowym grzybobraniu. Kontrole nie są prowadzone w celu karania, a zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom – wyjaśnia rzeczniczka PSSE Biłgoraj.

(…)

Więcej o grzybobraniu w powiecie w papierowym wydaniu Nowej Gazety Biłgorajskiej.

 

 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.