- Reklama -

- Reklama -

„Elektryk” pomagał Piotrkowi stanąć na nogi

W czwartek oraz piątek, w Regionalnym Centrum Edukacji Zawodowej w Biłgoraju, odbył się "Kiermasz wypieków" zorganizowana przez wolontariuszy Szkolnego Koła Caritas i Szkolnego Koła Wolontariatu. Cała suma pieniędzy została przeznaczona na rehabilitację Piotrka Kozaka. Udało się zebrać około 1500 zł.

5 i 6 grudnia, w Regionalnym Centrum Edukacji Zawodowej w Biłgoraju odbyła się charytatywna sprzedaż ciast zorganizowana przez wolontariuszy Szkolnego Koła Caritas i Szkolnego Koła Wolontariatu. Cała zebrana kwota została przekazana dla ucznia ZSBiO – Piotra Kozaka, który potrzebuje ponad 200 tys. zł, aby móc z powrotem stanąć na nogi. Jak opowiadają wolontariusze, nie jest to pierwsza akcja charytatywna tej szkoły. Uczniowie Elektryka bardzo aktywnie wspierają przeróżne inicjatywy.

– Jesteśmy tu w ramach godzin lekcyjnych, jednak staramy się, żeby nie były to bardzo ważne lekcje. Dzięki temu możemy połączyć naukę z pomaganiem. Tak jak dzisiaj pomagamy sprzedając ciasta na przerwach między lekcjami – opowiada Denis Szwedo, wolontariusz Szkolnego Koła Caritas. – Jestem wolontariuszem, ponieważ od początku zachęciła mnie do tego moja nauczycielka języka niemieckiego, Pani Łucja Mroczek. Zawsze chciałem pomagać ludziom i w Caritasie mogę to właśnie robić. Chciałbym, aby wszyscy postrzegali młodych ludzi jako osoby nie tylko negatywnie nastawione do świata, ale też jako te, które pomagają innym – dodaje.

Każdy uczeń RCEZ za przekazanie symbolicznych dwóch złotych otrzymywał kawałek ciasta, swoistą cegiełkę, dzięki której mógł wesprzeć szczytny cel. Przeróżne wypieki zostały przyniesione przez ludzi dobrego serca, w tym uczniów i nauczycieli szkoły. Nad całą akcją czuwali opiekunowie: Łucja Mroczek-opiekun Szkolnego Kola Caritas oraz Ewelina Pyć-opiekunka Wolontariatu Regionalnego Centrum Edukacji Zawodowej w Biłgoraju.

- Reklama -

Każdy pomagał.

Uczniowie oraz nauczyciele bardzo chętnie wspierali akcję, kupując ciasta podczas każdej przerwy. Wszyscy jednogłośnie uważali, że to bardzo dobry pomysł na pomaganie innym. Podczas akcji udało się zebrać około 1500 zł.

– Uważam, że jeśli są organizowane takie akcje należy je wspierać, ponieważ dołożenie nawet symbolicznych dwóch złotych jest małą cegiełką, poprzez którą można komuś pomóc. Osobiście staram się pomagać przy każdej okazji, jeżeli wiem, że pieniądze fundacje przeznacza na szczytny cel, a nie spieram fundacji, które imitują chęć pomocy a biorą pieniądze dla siebie – opowiada uczeń RCEZ w Biłgoraju Patryk Oszmaniec. – Jak najbardziej powinno się uczyć, pomagać od najmłodszych lat. Należy pokazywać takie zachowania jako wzorce dzieciom w podstawówce lub nawet w przedszkolu, aby w późniejszym życiu miały fundament do tego, żeby móc pomagać innym – radzi.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.