- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

Dzieci nie mogą bezpiecznie wracać do domu. Winny remont drogi

Remont drogi wojewódzkiej nr 835 przysparza kłopotów wielu ludziom. Cierpią nie tylko kierowcy, ale też i dzieci, idące na lekcje do szkoły. Problemy zaczęły się wraz z pierwszym dzwonkiem.

1 września zaczął się rok szkolny, a wraz z nim problemy uczniów z dotarciem do szkoły. Chodzi o budynek Szkoły Podstawowej w Korczowie. Znajduje się on przy ruchliwej a przede wszystkim remontowanej drodze wojewódzkiej nr 835.

Z powodu prac drogowców dzieci z Korczowa nie mają możliwości bezpiecznego dojścia do szkoły na lekcje.

Rodzice zwracają się z pytaniami do mnie o bezpieczny powrót dzieci do szkoły po wakacjach z racji rozbudowy drogi powiatowej nr 835. Rzeczywiście sytuacja jest bardzo trudna, na terenie szkoły. Niewielkim parkingu jest ciągły ruch samochodów. Dzieci dowożone są przez rodziców w różnych godzinach samochodami prywatnymi – mówi Teresa Mazurek, dyrektor Szkoły Podstawowej w Korczowie. – Obecnie jest błoto i wielki rozgardiasz, na chodniku zupełnie nie ma możliwości poruszania się. Nauczyciele zawsze przeprowadzali uczniów klas I-III na drugą stronę jezdni, tj. wspomniany chodnik. Obecnie jest to niemożliwe, bo nie ma chodnika. Budynek szkoły znajduje się bardzo blisko drogi, drogi szybkiego ruchu, toteż bezpieczeństwo jest zupełnie zachwiane. Ja i nauczyciele staramy się, jak możemy, aby zapewnić wszystkim uczniom bezpieczeństwo, co jest priorytetem szkoły od zawsze. W tej sytuacji szkoła nie ma wpływu na obecny stan, niezależny od nas. Nie wiem, kiedy zakończy się budowa, ale oczekujemy szybkiej reakcji i zrozumienia, a także wsparcia – dodaje.

- Reklama -

Sytuacja budowy drogi, zwłaszcza przy naszej szkole diametralnie zmieniła się na lepsze. Już po południu 1 września został usypany tymczasowy chodnik w stronę Korczowa – zaznacza.

Jutro, jak zapewniają mnie kierownicy budowy, przygotują przejście w kierunku Okrągłego, aby uczniowie bezpiecznie mogli pokonać trasę do i ze szkoły. Odpowiedzialni za budowę tejże drogi, proszą o wyrozumiałość rodziców. Twierdzą, że doskonale rozumieją niedogodności i obawy, toteż otwarci są na współpracę i wszelkie uwagi oraz sugestie. Zapewniają o gotowości i zaangażowaniu dla dobra wszystkich podmiotów. Wierzymy głęboko i czekamy na efektyJ – podkreśla dyrektor szkoły.

Tymczasowa droga została usypana na prośbę wójta gminy Biłgoraj.

W poniedziałek zrobiłem spotkanie z wykonawcą drogi UNIBEP, w wyniku którego zobowiązał się on do wykonania drogi serwisowej wraz z oznakowaniem. Biegnie ona do szkoły od strony Korczowa. Chciałbym również, żeby taka sama droga była od strony miejscowości Okrągłe – podkreśla Wiesław Różyński, wójt gminy Biłgoraj. – Robimy wszystko, żeby było bezpiecznie. Mam jedną prośbę do wykonawcy drogi, aby na czas przejścia dzieci po zakończaniu nauki w szkole, przerwać prace budowlane na kilka minut, aby mogły one spokojnie i bezpiecznie wrócić do domu – dodaje wójt.

- Reklama -

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.