- Reklama -

Drożej za śmieci

W gminie Turobin od 1 kwietnia mieszkańcy więcej zapłacą za śmieci. Podwyżki są znaczące, jednak nie powinny nikogo dziwić. Opłaty za gospodarowanie odpadkami w ostatnim czasie poszybowały w górę w każdej gminie.

Dotychczas mieszkańcy gminy Turobin za odpady zbierane w sposób selektywny płacili 9,50 zł od mieszkańca. 15 zł obowiązywało za odpady niesegregowane.

Od 1 kwietnia obowiązywać będą nowe stawki. Opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi nadal stanowiła będzie iloczyn liczby mieszkańców zamieszkujących daną nieruchomość oraz stawki opłaty. Dla śmieci zbieranych w sposób selektywny wynosić będzie 12 zł miesięcznie, a dla odpadów niesegregowanych 24 zł miesięcznie.

Skąd takie podwyżki? Na podstawie obowiązującej umowy z Przedsiębiorstwem Gospodarki Komunalnej w Biłgoraju, Gmina Turobin płaci średnio 40 tys. 911 zł miesięcznie za odbiór odpadów od mieszkańców z terenu gminy Turobin. Do tego gmina ponosi dodatkowe koszty związane z dzierżawą i wywozem kontenera oraz za wywóz gabarytów z Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów w zależności od potrzeb.

W styczniu do wójta gminy Turobin wpłynął wniosek PGK dotyczący zmiany warunków umowy poprzez podniesienie wartości cen odbioru odpadów komunalnych z terenu gminy Turobin. Firma argumentowała, że sytuacja ta spowodowana jest drastycznym wzrostem cen zagospodarowania odpadów w Mirczu i Korczowie, wzrostem cen energii elektrycznej, kosztów paliwa oraz wynagrodzeń . Przez to Przedsiębiorstwo zmuszone jest podnieść opłatę Gminie Turobin począwszy od lutego br.

- Reklama -

Drastyczny wzrost cen obserwuje się w wielu innych gminach. Rynek odpadów w obecnym czasie staje się mocno zmonopolizowany, rosną opłaty na składowiskach odpadów. Co ważne – w gminie Turobin wytwarzana jest bardzo duża ilość w przeliczeniu na statystycznego mieszkańca.

Aktualne stawki opłat od mieszkańców już dziś nie bilansują systemu. Realizując odbiór i zagospodarowanie odpadów Gmina musi stosować przepisy prawa i w jego granicach podejmować uchwały wykonawcze. Co do zasady system odbioru odpadów powinien się bilansować – czyli gmina, według założenia ustawy, nie powinna zarabiać, ale i nie wolno jej do systemu dokładać. Stawki opłat muszą więc pokrywać koszt wywozu i zagospodarowania zebranych od mieszkańców odpadów oraz koszty obsługi.

Według stanu deklaracji na dzień 31 grudnia 2019 r. 4992 mieszkańców wytwarza odpady,  w tym 1654 mieszkańców deklaruje brak segregacji.

- Reklama -

6 Komentarze
  1. Turobiniak mówi

    Rada gminy w turobinie dobrze zrobiła. Podwyżka o 2.5 zł to nie dużo. W innych gminach smieci poszły o 100 %. Pewnie gdyby wójt rozpisal nowy przetarg był by wzrost o 100 a może o 150 %. Widać że dbają o ludzi u nas w turobinie

  2. Andrzej mówi

    w artykule pisze jasno że GMINA i to wynika z ustawy „NIE” może dołożyć do śmieci , „NIE” może też zarabiać na tym. Jasno wynika z tego że wszystkie ceny które Gminy czy miasta mają są zależne od firm które śmieci odbierają. Gdyby nawet było sporo inwestorów w mieście nie ma to wpływu na cenę śmieci . Rada Gminy w Turobinie ustaliła nie wielką podwyżkę bo tylko 2,5 zł .

  3. bleee mówi

    jak się inwestorów wygania to mieszkańcom trzeba śmieci teraz podnieść a później podatki w górę. i wojt dalej będzie za wszelką cenę miasto chciał robić.

  4. John mówi

    Moze zrobic tak ze bylyby roznej wielkosci smietniki na smieci niesegregowalne no i cena tez by byla rozna w kazdej gminie powinien byc plac z kontenerami na smieci posegregowane typu kubki po jogurtach kartony po mleku szklo roznego koloru.Smieci typu stare meble szmaty buty powinny byc wazone na wadze najazdowej ktora by wazyla na placu i powinno sie za to placic. Oczywiscie smietnik powinien byc przy kazdym domu i jesli jest paru najemcow to kazdy ma miec swoj smietnik.Nie rozumiem powiazania ilosci wody pobranej do oplaty za smieci bo jesli ktos bierze codziennie oszczedny prysznic a drugi kapiel w wannie to z atomatu ma wiecej placic ale tylko za wode i basta.

  5. Czytelnik mówi

    Racja!

  6. Maxio mówi

    Skad taki gwałtowny wzrost kosztow. rozumiem ze koszty rosna ale nie nagle o 100 czy 200%. W mojej najwspanialszej gminie w całym powiecie a moze i wojewodztwie tyz opłaty za smieci sa rzucone na mieszkanców. Władz gminy w osobie wójta nie interesuja takie drobiazgi jak koszty smieci chociaz jak jakis czas temu podjał sie w tej sprawie mediacji to wyszło na to ze za smieci zaczelismy płacic dwukrotnie drozej. póxniej był przetarg i wygrała firma niby taka co miała mniej z nas zdzierac za smieci a i tak płacimy jeszcze wiecej. Takie to byly działania. Niby mialobyc lepiej a wszyslo jak zwykle. A ile sie nasłuchalismy jak to wójtowi smieci spedzaja senz p[owiek. Jakby sen miał cos wspólnego z smieciami, Podobnie mamy z innymi sprawami. Nic sie nierobi a jak sie cos robi to poxniej wychodzi kicha z tego. Ale cały czas słyszymy sukces i sukces i jak to bedzie nam wspaniale. sztandarowy projek to była budowa hali dziwowiskowo sportowej . I przez rok czasu niemal o tym sie wałkowało na wielu wielu spotkaniach. Jaka ta hala badzie wielka i wielka i jaka bedzi wspaniala. JAk ludzie zaczeli sie zastanawaic po kiego grzyba nam ta hala to była złosc ze to ta gorsza czesc gminy ze przeszkadzaja ze nie rozumieja ze sa idiotami awładza w osobie wójta jest najmadrzejsza i zeby wogóle zamknlei japy i nie przeszkadzali w tworzeniu dziel z pomoca stwórcy nawet. Były takie wypowiedzi co drugie slow czasami. No i co?? Okazało sie na szczescie dla mieszkanców ze z hali wyjdzie jak zwykle kicha . I ze skonczyło sie to tylko na gadaniou.Niezle bysm,y wdepli gdyby sie to zaczelo. Kolejny pomysl to droga asfaltowa na polach. Po co?? Moze sie władzy przysnilo nie wiadomo. No i lampy tez maja byc na tej drodze i te 4 parkingi zeby sobie mozna było zaparkowac gdzie. I mamy tak ciagle. Cuda i dziwy gadania straszenie bajdurzenie. Całe szczescie ze na tym sie konczy bo z torbami bysmy dawno poszli jako gmiona. Dla mieszkancow konkretnie nic nie ma. zero, nic zadnych ułatwien zadnychzadatków nawet na lepszy czas. Nic . Dla siebie owszem. pobory z górnej połki bo jakze to tak ciezko pracowac pierdzac w stołek za mniej niz 10 tys zł . Nie wypada przeciez. A jak sie załapie troche dodatków to zawsze wyskoczy wiecej .I o to chodzi własnie. nachapac sie ile sie da bo czasu coraz mniej a w kolejnych wyborach moze okazac sie ze koniec z tym bedzie. i to bardzo mozliwe jest gdyz gadanie sie skonczy kiedys a rozlicza sie za to co sie robi a nie gada.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.