- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

Co robi najbiedniejsza gmina w Polsce? (rozmowa)

Rozmowa ze Stanisławem Dyjakiem, wójtem gminy Potok Górny

- Reklama -

– Kiedy ostatnio zaglądał Pan do gminnego sejfu i sprawdzał, ile jest w kasie gminy Potok Górny?

– To pytanie bardziej naszej pani skarbnik trzeba byłoby zadać.

– Pan się boi, czy pan nawet nie chce tam zaglądać?

– (Śmiech) Nie, nie boję się. Chodzi o to, że skarbnik gminy pilnuje tego wszystkiego na bieżąco, a ja czuwam trochę bardziej nad całokształtem rozwoju gminy.

– Zmierzam do tego, że gmina Potok Górny od jakiegoś czasu jest najbiedniejszą gminą w całej Polsce. Te wszystkie rankingi i statystyki to potwierdzają. Coś się zmieniło, czy dalej w skarbcu pusto?

– Niestety, dalej zajmujemy to niechlubne ostatnie miejsce. Ale naprawdę trudno nadrobić wieloletnie zaniedbania w krótkim czasie, zwłaszcza jeśli sytuacja ekonomiczna i gospodarcza naszej gminy jest jaka jest. Staramy się opuścić to ostatnie miejsce i miano najbiedniejszej gminy w Polsce. Jest zwyczajnie trudno, bo nie posiadamy tu ani wielkich zakładów pracy, ani wielkiego biznesu, który rozwija działalność na naszym terenie. W niektórych gminach to działa, jest sporo firm, są wpływy z podatków i miejsca pracy. My to dopiero tworzymy i o to zabiegamy.

- Reklama -

– To co w tej chwili jest siłą napędową gminy Potok Górny? Wy w ogóle z czegoś słyniecie?

– Nie zaskoczę nikogo, jeśli powiem, że jest to przede wszystkim rolnictwo. Podobnie zresztą jak w wielu innych pobliskich gminach jak choćby Łukowa czy Obsza. Próbujemy i walczymy z tym, choćby zmieniamy plan zagospodarowania przestrzennego gminy. Lekko nie jest, ale zapewniam, że nikt nie siedzi z założonymi rękami. Jako punkt honoru postawiliśmy sobie, żeby przestać być najuboższą gminą w Polsce.

Jak pan nie ma kasy, to i inwestycji w gminie pewnie nie ma żadnych, bo za co?

Tak to wcale nie wygląda. Zresztą mieszkańcy sami widzą, co robimy i gdzie. Przede wszystkim mam nadzieję, że jak najszybciej zakończy się wojna na Ukrainie i spadną ceny: energii, paliw, stali i innych materiałów budowlanych. Finansowanie dostajemy z różnych programów pomocowych, składając liczne wnioski. Z tego miejsca bardzo chciałbym podziękować za rządowe wsparcie. Dobrze, że jest „Polski Ład”, bo to wsparcie dla wszystkich samorządów, a szczególnie dla takich jak nasz. Próbujemy to wykorzystać i odbić się inwestycyjnie od tego dna.

Cała rozmowa w jednym z najbliższych drukowanych wydań „NOWej Gazety Biłgorajskiej”. Czy z Potoka Górnego uciekają ludzie? Na co gmina wydaje najwięcej? Kiedy gmina z powiatu biłgorajskiego przestanie być najbiedniejsza w Polsce? Na te pytania odpowiada wójt gminy Potok Górny. Zachęcamy do czytania „NOWej Gazety Biłgorajskiej”!

- Reklama -

11 Komentarze
  1. czytelniczka mówi

    Drogi Mariuszu. Ja nikogo nie obrażam tylko prawdę pisze. Też mi są obaj obojętni, ale żyje nam się lepiej. Mówisz że nikogo nie popierasz, a sam piszesz co można byłoby zrobić, co jest niepotrzebne itp. Kto się wójta boi? Chyba Ty bo ja pierwsze słyszę taka teorię. Zawsze na rozmowę możesz kogoś wysłać i przedstawić swoje poglądy. Wcześniej ludzie z Lipin, Jasiennika i Malennika tak samo mówili, że wszystko (naprawa dróg i inne inwestycje) robi się wszędzie tylko nie tu. Tak było. Zresztą nie wszystko naraz.

  2. Ja mówi

    Do Mariusza.
    W potoku jest paczkomat od miesiąca jakoś tak. A gdzie ty w Biszczy widziałeś 3 paczkomaty?

  3. Kołtyś K. mówi

    Myślałem, że najbiedniejszą gmina jest Janów lubelski.

  4. Obywatel mówi

    Co robi? Rozwija się. Mamy wodociągi, kanalizację, gaz ziemny, światłowód, w niektórych wioskach lampy uliczne świecą całą noc. Nowe drogi się budują, stare remontuja, chodniki będą kładzione. U każdego kolektory słoneczne do ogrzewania wody, wielu ma też panele fotowoltaiczne. Żyje nam się tu dobrze, nawet lepiej. Widziałem w polsce biedniejsze gminy. Ostatnio nawet jedna zbankrutowała. A redaktor to nie wie że ten ranking jest na podstawie dochodu na mieszkańca z podatku? I to nie jest wina wójta tego czy innego, że mało mamy firm i zakładów pracy a ziemia jest niskiej klasy.

  5. czytelniczka mówi

    Antoni. Jesteś głupi i zacietrzewiony w swych poglądach. Za starym wójtem też niektórzy jak w obrazek patrzyli (widać ty też). Powstają drogi, place zabaw, chodniki i źle bo co? Bo się sitwa rozpadła.

    1. Mariusz mówi

      Szanowna czytelniczko. Czy ty patrzysz i widzisz. Obrazac nie mozna nikogo nawet jak poglady ma inne. A ty obrazasz człowieka tylko dlatego ze mysli inaczej niz ty. Ja nie jestem ani za jednym ani za drugim. Ale napisze tak. poprzednik zrobił bardzo duzo patrzac obiektywnie. Działa i sie starał. Robił wiele by mieszkancom zyło sie lepiej. Obecny wójt jakos do mieszkanców nie pała zapałem. Owszem w Lipinach i drogi i hodniki. A reszta to co?? To nie gmina?? To jest dyskryminacja. W Potoku obwodnice wybudowali , a droga przez wioske juz sie pozapadała miejscami. Ciekawe ile wytrzyma ta droga w polu. Nasz wójt kazał wyciac drzewa przy gminie. Skonczylo sie to skarga i nakazem posadzenia nowych. Naobiecywał ze bedzie rondo w Lipinach. Nie ma. naobiecywał ze jakis zakład powstanie . Nie ma. Hodnika w Jasienniku. Tez nie ma. Co to za wójt którego sie wszyscy boja. Nikt nie podejdzie nie porozmawia . Wystraszył wszyskich. Samz arzadza gmina. A przeciez jest Rada Gminy która podejmuje stosowne uchwały a wójt je wykonuje. W Potoku jest odwrotnie. Tutaj jedoosobowo rzadzi sam. Ludzie powoli powoli maja dosc tego. Dla mieszkanców nie zrobił nic. Złozyli wniosek o fotovoltaike solary i piece. Ludzie jednak sie z tego wypisali. I została gmina z [piecami. Ciekawe ile to kosztowało. Miała byc hala w potoku jakas. I co?? Działka kupiona plany zrobione i po hali. To tez kosztowało. I mozna by tak ciurkiem wymieniac i wymieniac. Ale po co. Chodzi o to ze nie robi sie nic dla mieszkanców. Droga w polu skoro był gosciniec to po co?? Droga do Jedlinek . Ponoc tity maja tam jezdzic. A to sie Jedlinki uciesza jesli to prawda. W Biszczy juz sa 3 paczkomaty w potoku ani jednego. Fotovoltaika w Biszczy juz drugi nabór był w Potoku nic. I tak zakoncze nic nic nic.

      1. Jarosław mówi

        Szanowny panie, proszę zejść na ziemie. Ta gmina nie jest położona +750mnpm jak Zakopane czy +0mnpm jak Sopot. U nas nie ma biurowców, galerii handlowych czy huty żelaza. Niech pan zobaczy, przejedzie się po miejscowościach po całej gminie. Tu są same wioski, pola, łąki, lasy. Czego pan oczekuje, Kleszczowa? I tak źle nie jest u nas. Powiedziałbym, że nawet jest lepiej niż standard Polski. Każdy pracuje (czy na czarno, za granicą, czy na gospodarstwie czy w budżetówce). Każdy ma dach nad głową, dom murowany, otynkowany i ocieplony, a w garażu koło domu minimum 2 auta. Gmina jest jaka jest. Trzeba doceniać to co się ma, a nie narzekać na to czego nie ma. Mamy wiele, nawet pespektywy są na przyszłość są (istotne tylko, gdy ogranie ktoś co to jest). Zamiast sraać durne komentarze, pod tym dziwnym artykułem, weźcie się za np. sprzątanie swojego podwórka, wykoszenia trawnika czy posprzątania śmieci wokół swojej działki, a zrobicie więcej dobrego dla siebie czy nawet gminy.
        Do wszystkich czytających ten komentarz, chciałbym powiedzieć, że większość komentarzy tutaj jest opłacona, sztuczna pisana przez „opozycję” czy hejterów. Jakby ci wszyscy zaczęli działać w życiu społecznym gminy tak jak tutaj pisząc te badziewia w komentarzach, to możliwe, że stalibyśmy się jedną z najbogatszych gmin…..

        1. Wojtek mówi

          Hahahahahahahahahaah niezły bajer no niezły tylko ze z niego nic nie wynika.

        2. Stefan mówi

          A z kim sie za rozumy pomieniałes człowieku o ile można cie tak nazwac. Majaczyc cos nie wiem moze po pijaku. Jesli kogos chcesz wysłac do roboty to urzedasów z gminy np. Niech dadza przykład jak sie sprzata swiat. Czemu nie. Tylko ze nikogo nie wygonisz bo oni maja to gdzies. Nigdy by nie wyszli z naszymszanownym wodzem na czele i nie beda zbierali smieci. Bo to nie oni smieca tylko my. prawda ze fajnie.

  6. Antoni mówi

    Takiego wójta wspaniałego i wielkiego w swym mniemaniu to Potok Górny jeszcze nie miał. Jak tylko został wójtem to doznał łaski olsnienia. Przyszedł na stołek i juz zmadrzał w ułamku sekundy. Już wiedział co bedzie robił.No i robi. Tylko jakoś mieszkańcy nie sa zadowoleni. Wrecz przeciwnie sa przerażeni głupota i ignorancja. I wystarczy jedna czy dwie złe decyzje i moze gmina miec powazny problem. A o to nie trudno gdyz nasz wielki wójt nie uznaje sprzeciwu, Nik nie moze miec racji tylko on. Wiec o głupote bedzie nietrudno. Jemu to pomoże kolejna ucieczka z gminy jak ostatnio. Ale my mieszkancy zostaniemy z jego głupota . I pomyslec ze znajdzie sie paru co sa wpatrzeni w niego jak w obrazek. To nic ze obrazek jest sadystyczny. To nic.

  7. czytelniczka mówi

    Chamstwo. Na miejscu Pana wójta bym pogoniła redaktora/kę. Co to za pytania? Sam tytuł artykółu mnie przeraził (o ile to wogule jest artykuł). Nienawiść to jedno, ale powinniście się wstydzić okazywać ją jawnie, na łamach gazety. Każdy wie że to gazeta Borowców, a wy nie lubicie człowieka. Zresztą, co on winien że zakładów i nas nie ma? Wasz powiernik ile 28 lat wybudował? 1

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.