Wójt komentuje kontrolę NIK

Wójt Antonii Łukasik komentuje artykuł dotyczący kontroli jaką przeprowadziła Najwyższa Izba Kontroli. Dotyczyła ona funkcjonowania jednostek OSP. W opracowaniu znaleźli się również nasi druhowie z jednej jednostki z gminy Goraj.

Artykuł o kontroli znajduje się tutaj: Strażacy z Goraja pod lupą NIK

Obszerne wyjaśnienie wójta gminy Goraj Antoniego Łukasika poniżej.

Szanowna Redakcjo!

Jako Wójt Gminy Goraj i jednocześnie Prezes Zarządu Oddziału Gminnego OSP w Goraju składam stanowczy protest co do treści i rzetelności zamieszczonego na Waszym portalu artykułu pt. ” Strażacy z Goraja pod lupą NIK „, dotyczącego funkcjonowania jednostek OSP w gminie Goraj.

Już pierwsze zdanie tego artykułu: „Powodów do dumy nie mają druhowie ochotnicy z gminy Goraj ” sugeruje jakoby wszystkie jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych w gminie Goraj funkcjonowały źle. Oczywiście, jeżeli nawet wystąpiły jakieś niedociągnięcia w najmniejszych jednostkach OSP, to krzywdzącym jest sprowadzanie sprawy do ogółu druhów strażaków zaangażowanych w niesienie pomocy innym, poświęcających swój czas i siły działalności społecznej.

Jak zapewne w każdej gminie, tak również i w gminie Goraj jedne jednostki OSP działają bardziej prężnie, inne natomiast mniej. Najczęściej spowodowane jest to nie tyle chęcią, czy niechęcią uczestniczenia w szkoleniach, ale możliwościami zarówno kadrowymi (wiek strażaków), jak również sprzętowymi. Gminy takiej jak Goraj po prostu nie stać na wyposażenie wszystkich – jak w naszym przypadku 9 jednostek OSP – w specjalistyczne samochody bojowe i innego rodzaju sprzęt. Dla zobrazowania sytuacji należy podkreślić, że wyposażenie jednego strażaka w kompletne ubranie bojowe to koszt ok. 5 tys. zł. Dlatego też druhowie mniejszych jednostek nie posiadają takiego wyposażenia i nie uczestniczą też w szkoleniach, które nawet gdyby odbyli, to i tak nie mogliby brać udziału w akcjach ze względu na brak chociażby odpowiedniego samochodu bojowego. Dotyczy to jednostek najmniejszych, natomiast jest też u nas jednostka działająca bardzo prężnie – OSP Goraj – włączona do Krajowego Systemu Ratowniczo Gaśniczego, posiadająca odpowiedni sprzęt: samochody, umundurowanie i innego rodzaju niezbędne elementy zabezpieczenia, której członkowie posiadają wymagane przeszkolenia. Jednostka ta rok rocznie bierze udział w ponad 30 akcjach ratowniczych i wykazuje się dużą aktywnością społeczną. Pozostałe jednostki również działają aktywnie na polu kulturalno-społecznym gminy.

Dlatego też twierdzenie, że druhowie ochotnicy z gminy Goraj nie mają powodów do dumy jest niesprawiedliwe i krzywdzące. Jako gospodarz tej gminy jestem dumny z postawy druhów strażaków, którzy z wielkim zaangażowanie wypełniają swoją bezinteresowną służbę i należą im się z tego powodu niskie ukłony i gorące podziękowania.

Natomiast odnośnie stwierdzenia, że „jednostki miały samochody strażackie i sprzęt ratowniczo-gaśniczy”, to wielką nadinterpretacją jest to stwierdzenie NIK-u i w ślad za tym różnych redakcji, bo fakt jest taki, że posiadany sprzęt przez OSP Jędrzejówka i OSP Majdan Abramowski to volkswageny transportery z wczesnych lat osiemdziesiątych i jeszcze starsze motopompy, których poza zawodami już chyba nikt nie używa.

Nie wiem czy może komuś zależy na dyskredytacji Ochotniczych Straży Pożarnych czy może gminy Goraj i czemu mają służyć tego typu artykuły?

 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.