- Reklama -

- Reklama -

Plac zabaw potrzebuje remontu

Plac zabaw na skwerku przy kościele św. Jerzego w Biłgoraju jest już bardzo stary i wymaga wymiany urządzeń na nowe. Znajdujący się w centrum miasta plac zabaw stanowi niechlubną wizytówką Biłgoraja.

Radny Marcin Adam Mura zwrócił się do władz miasta z prośbą o ogrodzenie metalowym płotkiem huśtawek, tak aby nie stwarzały one zagrożenia. Dodatkowo prosił o demontaż metalowych ozdób – smerfów. – Metalowe elementy, z których są wykonane, stwarzają zagrożenie. W ich miejsce proponowałbym wykonanie nowych ozdób np. z plexi – proponuje.

- Reklama -

Co na to władze miasta?  Okazuje się, że w urządzeniu zabawowym (tzw. kombajnie) znajdującym się na placu zabaw, zlokalizowanym na skwerze obok kościoła św. Jerzego w Biłgoraju, celem zapewnienia bezpieczeństwa dzieci korzystających z tego urządzenia zamontowano barierkę ochronną pomiędzy zjeżdżalnią a huśtawką bujaną. Zamontowana barierka ma uniemożliwiać dzieciom, korzystającym ze ślizgawki, kierowanie się w lewą stronę bezpośrednio pod huśtawkę. Aby zapewnić bezpieczeństwo użytkownikom placu zabaw urządzenia zabawowe zostały zamontowane przy zachowaniu stref bezpieczeństwa, na których nie mogą znajdować się żadne przeszkody ani inne urządzenia. Władze miasta uznały również, że zasadne jest zdemontowanie z ogrodzenia placu zabaw metalowych ozdób – smerfów.

 

- Reklama -

2 Komentarze
  1. Adam mówi

    Mura się nudzi w życiu. co ci smerfy przeszkadzają? Zmowa z gargamelem?

  2. Aga mówi

    Marcin sam sie bawiles na tym placu zabaw i stalo Ci sie cos. Nie robcie z dzieci kaleki One muszą sie nauczyc uwazac na siebie. Ile z nad rodziców tam sie bawiło stalo się coś?

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.