- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

Pamięć jest nakazem wdzięczności

Mszą św. w sanktuarium św. Marii Magdaleny w Biłgoraju rozpoczęły się obchody upamiętniające 79. rocznicę wysiedleń ludności z terenu gminy Biłgoraj.

- Reklama -

Na uroczystość złożyły się: Eucharystia, złożenie kwiatów przy tablicy upamiętniającej miejsce obozu przejściowego, inscenizacja obrazująca wydarzenia z 1943 r.

Mieszkańców podbiłgorajskich wsi najbardziej dotknęła trzecia faza wysiedleń pod kryptonimem Wherwolf, która trwała od 24 czerwca do połowy lipca 1943 r. Jednym z miejsc, gdzie Niemcy gromadzili ludzi w czasie akcji wysiedleńczych, był plac przy kościele w Puszczy Solskiej. Zegnani tutaj mieszkańcy pobliskich miejscowości Okrągłego, Korczowa, Dereźni, a także Biłgoraja byli potem ciężarówkami wywożeni do obozu przejściowego w Zwierzyńcu. W powiecie biłgorajskim wysiedlono wówczas około 40 tysięcy osób, które okupanci wywozili do obozów przejściowych w Zwierzyńcu, Zamościu, do obozu na Majdanku koło Lublina, przymusowe roboty w krajach III Rzeszy.

Podczas Mszy św. miłosierdziu Bożemu polecani byli ci wszyscy, którzy doświadczyli okrucieństw II wojny światowej, oddali życie za Ojczyznę.

– Gromadzimy się w szczególnym dniu, aby wspomnieć naszą bolesną, można powiedzieć tragiczną historię. Polska i to miejsce, wzgórze św. Marii Magdaleny, to ziemia usiana krzyżami, zroszona krwią i potem wielu ludzi. Wspominamy dzisiaj tę wielką krzywdę, która dotknęła wiele rodzin, które nieoczekiwanie pewnego dnia zostały wywiezione najpierw do obozu przejściowego, a potem w nieznane, na roboty przymusowe do Niemiec – mówił kustosz Sanktuarium św. Marii Magdaleny ks. Witold Batycki, który sprawował Mszę św. – Wydawało się, że to już koniec, że żyjemy w takiej ewangelicznej miłości, pokoju, ale widzimy, że nie. Niech to dzisiejsze wydarzenie bardziej nas przynagla do tego, abyśmy prosili Pana Boga o opamiętanie przywódców państw, aby i w naszej Ojczyźnie, w naszych rodzinach, można było żyć w miłości, pokoju ale i w poczuciu bezpieczeństwa – do wspólnej modlitwy zachęcał kapłan.

- Reklama -

Po Mszy św. przedstawiciele posłów na Sejm RP i Europarlamentu, samorządu, instytucji, organizacji społecznych, kombatanckich złożyli kwiaty przy tablicy upamiętniającej wysiedlenia.

Grupa Rekonstrukcji Historycznej „Wir” przedstawiła poruszającą inscenizację dramatycznych wydarzeń związanych z wywózką ludności biłgorajskiej do Niemiec w 1943 r.

Uroczystościom, które patronatem objęli poseł na Sejm RP Beata Strzałka i starosta biłgorajski Andrzej Szarlip towarzyszyła wystawa zachowanych eksponatów z czasów II wojny światowej. Wśród nich był krzyż w butelce, podarowany małej dziewczynce przez Niemca, drewniana walizka, koc.

– Moja mama Aniela Paczos, także moja teściowa Irena Kozdra jako małe dziewczynki były świadkami dramatycznych wydarzeń w czasie II wojny światowej. Często słyszałam ich opowieści, o tym, co działo się m.in. na placu przy kościele św. Marii Magdaleny, co przeżywały one i ci, którzy całymi rodzinami byli wywożeni do obozów i na roboty do Niemiec. Pamięć o tych wydarzeniach i o nich jest naszym obowiązkiem – mówi Anna Kozdra, której żyjąca jeszcze mama ciągle wraca wspomnieniami do dawnych czasów.

– Jako komentarz do dzisiejszych wydarzeń zacytuję słowa bł. ks. kard. Stefana Wyszyńskiego: „Pamięć o tych, co oddali życie za Ojczyznę, jest nakazem wdzięczności, bo może przez ich ofiarę i życie my żyjemy” – dodaje Henryk Grabias, przewodniczący Społecznego Komitetu Upamiętniania Miejsc Pamięci Narodowej przy parafii pw. św. Marii Magdaleny w Biłgoraju, który był inicjatorem i organizatorem uroczystości.

MS

- Reklama -

Zostaw odpowiedź