- Reklama -

Mieszkańcy chcą zmiany lokalizacji budowy wieży

Dwa maszty telefonii komórkowej mają stanąć w centrum Łukowej, w bliskiej odległości od budynków mieszkańców. – To dla nas wyrok – mówią mieszkańcy i zapowiadają protesty i działania, które nie dopuszczą do realizacji inwestycji.

Na początku roku mieszkańcy Łukowej I dowiedzieli się o zamiarze budowy dwóch wież telefonii komórkowej nieomal w centrum ich miejscowości, na działkach za ośrodkiem zdrowia. Od samego początku wiadomość ta wzbudziła w nich negatywne emocje. – Nie jesteśmy przeciwnikami budowy wieży. Rozumiemy, że każdy chce mieć dobry zasięg telefonu. Apelujemy tylko, aby stacja bazowa powstała z dala od zabudowańNa terenie gminy jest dużo atrakcyjniejszych nieruchomości, na których bez żadnych problemów mogłaby powstać taka budowa, tak jak działki oddalone od zabudowań przy nowo powstajcej drodze asfaltowej Podsośnina – Chmielek, przy której biegnie linia energetyczna. Ponadto jest to najwyższy punkt w gminie – mówią mieszkańcy przeciwni budowy wieży w centrum Łukowej.

Uważają oni, że budowa masztu będzie negatywnie wpływać na ich zdrowie. – Pierwszym i najważniejszym powodem wyrażania naszego sprzeciwu jest ochrona naszego zdrowia i życia. Ludzie słusznie nie wierzą w zapewnienia operatorów, że życie w sąsiedztwie takich masztów jest bezpieczne. W naszym przypadku zlokalizowanie dwóch stacji bazowych prawie w jednym miejscu równa się z wyrokiem śmierci. O oddziaływaniu promieniowania przekonamy się za kilka lat, a najbardziej odczują to nasze dzieci i kolejne pokolenia. W dzisiejszych czasach coraz więcej czynników powoduje różnego rodzaju choroby nowotworowe, więc zamiast eliminować przyczyny to my ściągamy je na własne życzenie. Za kilka lat będziemy mogli podziękować swoim sąsiadom, którzy pozwalają na budowę takich masztów – dodają i twierdzą, że nie pomagają prośby i tłumaczenia osobom, które chcą udostępnić działki pod maszty. – Nie jest jeszcze za późno na wstrzymanie inwestycji. Do momentu, kiedy nie jest jeszcze wydana decyzja na budowę, inwestor nie może podjąć działań. Bez żadnych konsekwencji dla dobra całej społeczności nasi sąsiedzi mogą wypowiedzieć umowy dzierżawy – nadmieniają.
Niezwłocznie zebrano podpisy i skierowano pismo do wójta gminy oraz starostwa  z prośbą o podjęcie działań. Listę podpisało 107 mieszkańców Łukowej. Wysłano także prośbę o zmianę lokalizacji do pełnomocnika inwestora. Wójt oraz mieszkańcy wskazali inne działki, na których mogłaby powstać wieża z nadajnikami. Jest tu dostęp do drogi asfaltowej i linii energetycznej, a działka leży z daleka od zabudowań.

Obecnie trwa załatwianie formalności oraz pozwoleń na budowę masztu, a Urząd Gminy proponuje współpracę w celu znalezienia innej lokalizacji. Pisma krążą od urzędów do pełnomocnika oraz inwestora. Jednak wójt oraz protestujący mieszkańcy nie otrzymali konkretnej odpowiedzi od inwestora, czy przychyli się on do zmiany lokalizacji budowy masztów.

W tej sprawie skierowaliśmy pytania do firmy, która ma zamiar budować wieże w Łukowej. Po otrzymaniu odpowiedzi przedstawimy ją czytelnikom.

 

- Reklama -

5 Komentarze
  1. andrzej mówi

    Jak to ,,Łukowcy” tylko za kasą. Wychodzą z założenia, że jeśli ja nie mam z tego zysku, to i ty nie będziesz nic z tego miał, bo już ja się o to postaram…

  2. ela mówi

    Ludzie się nie znają, posłuchali jakiegoś szarlatana i zaczynają się bać. A przecież nic im nie grozi, promieniowanie z takich anten nie jest w stanie nam zagrozić.

  3. Mietek mówi

    Ciemnota….. dobrze ze tramwaju tam nie maja

  4. george mówi

    to jest dowod na to ze kazdy w Polsce powinien miec bron palna

  5. Ryszard mówi

    Minimalna odległość o wieży stacji telefonii komórkowej to 300 m

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.