- Reklama -

Dajemy wszystkim dzieciom takie same szanse – mówi Marcin Romanowski

Prawo do mamy i taty – przygotowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości zmiany w przepisach mają chronić polskie dzieci i uniemożliwić wprowadzanie tylnymi drzwiami małżeństw jednopłciowych i adopcji dzieci przez homoseksualistów. Chronimy dzieci urodzone za granicą i dajemy im równe prawa do bycia Polakami jak dzieciom urodzonym w kraju – mówi Marcin Romanowski, wiceminister sprawiedliwości.

NOWa Gazeta Biłgorajska: Prawo do mamy i taty – tak Ministerstwo Sprawiedliwości promuje nowelizację, która zmienia sposób rejestracji w Polsce dzieci par jednopłciowych. Czy to oznacza, że dotychczas dzieci nie miały prawa do mamy i taty?

Marcin Romanowski: – O to właśnie chodzi – żeby dzieci miały prawo do rodziców obojga płaci, a nie żyły w fikcji. Ta nowelizacja potwierdza normalność – rodzina to dziecko, mama i tata, a nie dwie mamy czy dwóch ojców. Istotą wprowadzanych regulacji jest niedopuszczanie wprowadzania w Polsce tylnymi drzwiami jednopłciowych małżeństw i adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Takie praktyki są sprzeczne z podstawowymi, konstytucyjnymi zasadami polskiego prawa oraz podstawami polskiego systemu prawnego. Z drugiej strony – bronimy prawa dzieci do tożsamości i pochodzenia, ułatwiając proces ich rejestracji w polskim rejestrze stanu cywilnego. W ten sposób nie pozwalamy na obchodzenie polskiego prawa, chroniąc jednocześnie każde polskie dziecko.

NGB: – Ułatwiając rejestrację dziecka, jednocześnie uniemożliwiając możliwość rejestracji go jako dziecka pary jednopłciowej?

MR: – Nie akceptujemy w Polsce zagranicznych adopcji dzieci przez homoseksualistów i bronimy tradycyjnego modelu rodziny. Z tego względu nie możemy pozwolić na próby omijania przepisów przez narzucanie polskim urzędom zapisów dokumentów, w których zagraniczne urzędy wpisały jako rodziców parę homoseksualną. W praktyce polega to na tym, że do tej pory kierownicy urzędów stanu cywilnego odmawiali wprowadzenia (tzw. transkrypcji) do polskiego rejestru aktów zagranicznych – małżeństwa albo urodzenia – jeśli dotyczyły one par jednopłciowych. Te sprawy trafiały do sądów administracyjnych i były w większości oddalane. Sądy uznawały, że uznanie zagranicznych aktów jednopłciowych małżeństw byłoby sprzeczne z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej. Co do uznawania aktów urodzenia – tu pojawiał się problem rejestracji dziecka urodzonego za granicą i mającego wypisany tam akt urodzenia, w którym widnieli rodzice jednej płci. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że niedopuszczalność uznania zagranicznego aktu urodzenia nie może skutkować brakiem zagwarantowania polskim obywatelom ich praw związanych z uzyskaniem numeru PESEL oraz dowodu osobistego lub paszportu. Stąd – między innymi – nasza nowelizacja, która reguluje te kwestie.

- Reklama -

NGB: – W jaki sposób?

MR: – Rezygnujemy z bezpośredniego wprowadzenia do rejestru zagranicznego aktu w sytuacji, gdy dziecko urodzone za granicą ubiega się w Polsce o nadanie numeru PESEL, wydanie dowodu osobistego albo potwierdzenie obywatelstwa. W tych postępowaniach organy administracji będą mogły dokonywać samodzielnych ustaleń faktycznych na podstawie przedkładanych dowodów. Dzięki temu dziecko szybciej i bez problemów otrzyma obywatelstwo i potrzebne dokumenty, bez względu na regulacje prawno-rodzinne obowiązujące w innych krajach.

NGB: – A czy to nie narusza unijnych przepisów?

MR: – W tej sprawie wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z 9 grudnia 2019 roku, w której podkreślił, że z dotychczasowego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE wynika, że ustawodawstwo dotyczące stanu cywilnego mieści się w kompetencjach państw członkowskich i prawo UE nie narusza tej kompetencji. A w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka przyjmuje się, że państwa członkowskie nie są obowiązane do przyjmowania rozwiązań prawnych legalizujących związki małżeńskie oraz partnerskie par osób tej samej płci. Przypominam, że art. 18 Konstytucji RP stanowi wyraźnie, że małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo pozostają pod szczególną ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej. Przyjęte nowelizacją rozwiązania pozwalają na zachowanie efektywności i spójności polskiego prawa, przy jednoczesnej ochronie praw polskich obywateli, a zwłaszcza polskich dzieci.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.