- Reklama -

- Reklama -

Frampol kontra Biłgoraj. Włókniarz zapowiada walkę

W niedzielę piłkarskie derby powiatu biłgorajskiego. W zamojskiej klasie okręgowej Włókniarz Frampol podejmuje Ładę 1945 Biłgoraj. To spotkanie o godzinie 16:00. - Nie ma na świecie drużyn niepokonanych, mimo, że może na papierze wygląda to zupełnie inaczej - mówi trener Włókniarza Frampol, Bartłomiej Kowalik.

- Reklama -

Łada Biłgoraj to jest faworyt zamojskiej klasy okręgowej?

Czy zdecydowany faworyt to nie wiem. Piłka nożna miała już wielu faworytów i różnie się to kończyło, ale myślę, że Łada to jest w tej chwili najpoważniejszy kandydat do wygrania zamojskiej klasy okręgowej. Jeżeli tam się nie będą potykać i nie przytrafi się coś nieprzewidzianego, to trudno będzie ich zatrzymać. Na papierze nie ma co dyskutować. Najlepsza drużyna.

Trudno porównywać Włókniarza Frampol i Ładę Biłgoraj.

Trudno. Nie ma sensu w ogóle, żeby to robić. Gramy w tej samej lidze, bo tak się to ułożyło i na pewno zrobimy wszystko, żeby udowodnić, że Włókniarz Frampol potrafi grać w piłkę i zasługuje na grę w zamojskiej klasie okręgowej.

Są jakieś argumenty, że Włókniarz Frampol w niedzielnym meczu może sprawić niespodziankę?

Jeżeli dobrze ten mecz nam się ułoży i zagram z charyzmą, agresją i mądrością taktyczną to z każdym przeciwnikiem można wywalczyć punkty i wygrać. Nie ma na świecie drużyn niepokonanych, mimo, że może na papierze wygląda to zupełnie inaczej. Na tym polega piękno futbolu.

Nie będziesz miał w niedzielę rozdartego serca? Wcześniej byłeś i piłkarzem i trenerem Łady Biłgoraj.

Ja jestem w tej chwili trenerem Włókniarza Frampol i zrobię wszystko, żeby jak najlepiej przygotować swój zespół. W Ładzie Biłgoraj spędziłem parę lat i nie ma co ukrywać, że też jestem z tym klubem związany. Ale jeżeli poważnie podchodzi się do swoich obowiązków, to wszystkie sentymenty muszą odejść na bok. I tak będzie w niedzielę. Mój plan, nasz plan jest taki, żeby wygrać, a przynajmniej zdobyć jakieś punkty.

- Reklama -

Jakie słabe punkty ma Łada Biłgoraj?

(śmiech). Łada Biłgoraj nie ma słabych punktów.

We Włókniarzu Frampol duże zmiany przed nowym sezonem?

Pozyskaliśmy czterech nowych piłkarzy. Trzech jest z Tura Turobin. To Piotr Kosidło, Kamil Dziewa i udało nam się namówić też Mirka Brodaczewskiego. On w pierwszym meczu niestety nie mógł zagrać, ale teraz ma być  do mojej dyspozycji. Do tego do Włókniarza wraca z Roztocza Szczebrzeszyn nasz zawodnik – Brajan Alterman. I tyle.

Cel Włókniarza Frampol jest jeden.

Chcemy się utrzymać w zamojskiej klasie okręgowej i o to będziemy walczyć. Trzeba trenować, zbierać się na mecze i poważnie to wszystko potraktować. Potrzebna jest podstawowa jedenastka plus rezerwowi. Jeżeli wszyscy podejdą do tego poważnie, to mam nadzieję, że uda nam się utrzymać.

Jaki wynik w niedzielę?

Jak zremisujemy z Ładą Biłgoraj to będzie niespodzianka. Jak wygramy to będzie sensacja. Powalczymy o jedno i drugie.

 

fot. Włókniarz Frampol

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.