- Reklama -

Dotlenili się w komorze, teraz czują się lepiej (film)

W połowie marca br. w Okrągłem k. Biłgoraja uruchomiono pierwszą na Zamojszczyźnie komorę normobaryczną. Rozmawiamy z pacjentami, którzy skorzystali z prozdrowotnych właściwości terapii wodorotlenowej. Aby więcej osób mogło dotlenić swój organizm, właściciele komory na prośbę zainteresowanych postanowili przedłużyć promocję cenową do połowy lipca br.

Nie wszystko od razu…

Osobiście w komorze normobarycznej byłam już na 8 sesjach. W moim przypadku znaczenie miał czas oraz ilość wizyt w niej, ponieważ za pierwszym razem ja nie zauważyłam na sobie różnicy. Po drugim razie zaczęłam odczuwać miejsce, które do tej pory było “martwe”. Od ponad 20 lat leczyłam się na nowotwór piersi, z tej racji miałam też wykonaną całkowitą mastektomię, czyli usunięcie piersi wraz z węzłami chłonnymi. 12 lat temu miałam wykonaną rekonstrukcję piersi i tego operowanego miejsca do tej pory nie czułamzwierza się mieszkanka Biłgoraja. – Po drugiej wizycie w komorze normobarycznej zaczęło mnie tak jakby lekko szczypać w tym miejscu. Myślę, że dotleniły się moje komórki, bo nigdy wcześniej tego nie odczuwałam, pomimo że korzystałam z rehabilitacji. Dodatkowo komora pomaga mi w zmniejszeniu odczuwania szumów usznych, z którymi meczę się od kilku lat. Czasem przeradzają się nawet w ból. Mam też niedosłuch, a po diagnozie w Kajetanach (w specjalistycznym ośrodku) pani doktor powiedziała mi, że nie jest to operacyjne. Postanowiłam, że na stałe raz w tygodniu będę korzystała z komory, bo regeneracja organizmu wymaga czasu, nic nie zadzieje się natychmiast, “od ręki”. Do komory początkowo podchodziłam sceptycznie, słuchając innych osób, które nie zauważyły od razu poprawy po pierwszej wizycie. Były one zrezygnowane, ale ja się nie poddałam i na swoim przykładzie wiem i uważam, że trzeba dać organizmowi więcej czasu, aby te komórki macierzyste się utworzyły, inne dotleniły i aby efekty tego można było odczuć na sobie. Terapia komorą jest nieinwazyjna, nie ma też skutków ubocznych, jestem z niej zadowolona – dodaje mieszkanka Biłgoraja.

Od 8 lat mój mąż choruje na chorobę Parkinsona, dlatego napoje, np. herbatę pił już od kilku lat przez słomkę. Dodatkowo ma wysokie ciśnienie tj. 160 na 90, a puls 115, leczy się w Lublinie, choroba się nie rozwija, nie postępuje. Po trzecim razie w komorze zauważyłam, że gdy piłam kawę i podałam mężowi szklankę z herbatą, on ją chwycił, ale płynu nie rozlał. Teraz po terapii w komorze jest w stanie sam zjeść zupę, nie rozlewając jej. Ciśnienie również ma bardziej unormowane, jeszcze tylko pozostał puls nieco zawyżony. Sam mi o tym mówi i określa, że teraz czuje taką “ulgę w głowie” – opowiada p. Sabina z Biłgoraja. – Ja z kolei mam kłopot z kolanem. Ortopeda powiedział mi, że jest to problem ze stawem kolanowym i już teraz kwalifikuję się na operację. Od maja br. bolało mnie tak, że nie mogłam chodzić, poruszałam się więc od tego momentu o kuli. A teraz po tych trzech wizytach już nie utykam, są jeszcze dni że mnie boli, bo pogoda jest zmienna, ale najważniejsze jest to, że nie aż tak i że nie potrzebuję kuli, bo chodzę już sama – dodaje p. Sabina. – Z pobytu w komorze jesteśmy bardzo zadowoleni. Byliśmy już 10 razy i wykupiliśmy kolejny karnet, bo wtedy jest taniej – podsumowuje.

Twórcą komory normobarycznej jest dr Jan Pokrywka. Podczas wakacji 23 sierpnia br. będzie gościł w Biłgoraju. Wszyscy, którzy chcieliby skorzystać z wykładu, proszeni są o wcześniejszą rejestrację telefoniczną pod nr  720 725 865. Film poniżej: 

Bezpieczeństwo ponad wszystko

Jak podkreślają właściciele, najważniejsze jest dla nich bezpieczeństwo gości korzystających z komory normobarycznej. – Jesteśmy w pełni zabezpieczeni przed obecną epidemią. Stosujemy lampy bakteriobójcze, jonizatory oraz ozonator powietrza. Po każdej sesji jest również pełna dezynfekcja – zapewniają Agnieszka i Marcin Podjadkowie, właściciele komory normobarycznej. – U nas jest bezpiecznie i nie ma mowy o przetrwaniu jakiegokolwiek wirusa – dodają właściciele komory w Okrągłem k. Biłgoraja.

Jak działa komora?

Głównym zadaniem komory jest dotlenienie każdej komórki w organizmie, dzięki temu następuje poprawa wydolności i odporności organizmu. W przeciwieństwie do komory hiperbarycznej (tlenowej), w której można przebywać tylko przez godzinę, w tej, która powstała k. Biłgoraja, można przebywać kilka godzin dzięki temu, że wydziela również wodór, a w specjalnie wydzielonym pokoju VIP można nawet przenocować. Komora ciśnieniowa z zewnątrz przypomina beczkę, a wewnątrz to nowocześnie urządzony pokój z 14 fotelami dla gości. Dodatkowo wyposażona jest w telewizor, kącik dla dzieci, łazienkę z toaletą, prysznic oraz VIP Room (pokój na wyłączność z rozkładaną sofą i lodówką, m.in. dla matek z małymi dziećmi). Dla wszystkich korzystających z komory jest również specjalna woda do picia o nazwie Redox, która zawiera odwrócony potencjał oksydacyjno-redukcyjny ORP-300 miniVolt. Jest to woda oczyszczona ze zwiększoną ilością wodoru.

Jak skorzystać z komory?

- Reklama -

Po przejściu z recepcji najpierw wchodzi się do śluzy, pomieszczenia, w którym jest wyrównywane ciśnienie, a następnie przechodzi się do komory właściwej, tej z odpowiednim ciśnieniem, gdzie można odpocząć i dotlenić komórki. Dodatkowo w komorze następuje proces jonizacji, która m.in. oczyszcza powietrze z bakterii i wirusów. Ze względu na szczelność pomieszczenia oraz wodór (H) w komorze nie potrzeba stosować masek, tak jak w przypadku komór tlenowych (czyli hiperbarycznych). W komorze będą stosowane: – ciśnienie – 1500 hPa – wodór (H) – 0,5 % – dwutlenek węgla (CO2) – 2% – tlen (O) – 40% W połączeniu ze sobą wyżej wymienione parametry dają prozdrowotne efekty, podczas których dochodzi do powstania nowych komórek macierzystych w organizmie człowieka. – Po przebywaniu w takich warunkach w organizmie namnażają się komórki macierzyste, jest ich więcej nawet do kilkuset procent i jest to do sprawdzenia badaniem na ilość komórek macierzystych – mówi Piotr Mazurczak, manager Normobaria24h.pl. – W Warszawie korzystają z niej sportowcy, gdyż podnosi to wydajność organizmu, korzystają również aktorzy, ponieważ m.in. terapia ta opóźnia procesy starzenia siędodaje Piotr Mazurczak. W komorze normobarycznej wszystkie procesy zachodzące w naszym organizmie normalizują się. Terapia ta wskazana jest w stanach zapalnych organizmu, dolegliwościach bólowych, przy problemach krążeniowych, boreliozie, autyzmie, chorobie Alzheimera, depresji, cukrzycy oraz przy innych schorzeniach.

Przystępne ceny i bezpłatne wejścia dla dzieci, a do połowy lipca specjalna promocja – 20 % (na wszystkie wejścia). 

Standardowa 2-godzinna sesja w komorze normobarycznej to koszt 100 zł. Istnieje możliwość wykupienia karnetu na 10 wejść. Wtedy 1 wejście kosztować nas będzie 80 zł (za 2 godziny pobytu w komorze). W promocji, która obowiązuje, do połowy lipca 2020 roku, jedna dwugodzinna wizyta w komorze kosztować będzie 80 zł (czyli o 20% mniej). Kupując w tym okresie karnet, zapłacimy jeszcze mniej, bo wtedy wychodzi 60 zł za jedną dwugodzinną sesję. 2-godzinna sesja dla dzieci od 7. do 18. roku życia to koszt 50 zł. Dodatkowo przez cały czas dzieci zdrowe do 6. roku życia oraz dzieci autystyczne i z porażeniem mózgowym do 18. roku życia (po okazaniu aktualnego orzeczenia) będą mogły korzystać z komory bezpłatnie. Warunkiem jest wejście z dorosłym opiekunem (1 dziecko i 1 opiekun os. dorosła). Jednorazowa sesja nocna kosztuje 300 zł, natomiast w karnecie, który liczy 5 wejść, można zaoszczędzić 50 zł (jedno wejście na noc kosztować będzie 250 zł). W tym przypadku również obowiązuje promocja 20% do połowy lipca 2020 r. Jeśli ktoś zechce skorzystać z wydzielonego pomieszczenia, tzw. pokoju VIP, przeznaczonego dla matek z dziećmi, musi wcześniej ustalić to telefonicznie.

Komora normobaryczna znajduje się pod adresem: Okrągłe 30 A, 23-400 Biłgoraj (wjazd od ul. Motorowej w Biłgoraju). Obowiązuje rezerwacja wizyt pod numerem tel. 720 725 865. 

Godziny rozpoczęcia 2 -godzinnych sesji :

pierwsza tura od 9.00 do 11.00,

druga tura od 11.30 do 13.30,

trzecia tura od 14.00 do 16.00, 

czwarta tura od 16.30 do 18.30 oraz

piąta tura od 19.00 do 21.00. 

- Reklama -

3 Komentarze
  1. Matylda mówi

    A ja byłam trzy razy i nic nie poczułam nawet. wszyscy dookoła same ochy i achy a ja nic. I ani taka stara jeszcze nie jestem ani schorowana. Wiec co jest?

  2. Bernadetta mówi

    Ta komora to cudowna „sprawa. Wraca człowiekowi drugie życie młodość i nadzije na lepsze jutro. Cos wspanialego. Dlaczego tak dlugo ukrywano przed nami ten wynalazek. Dlacxzego dopiero teraz sie ta komora pojawiła

  3. Brygida mówi

    Rewelacja, jestem zachwycona. Czuje sie 20 lat młodsza. Co ja mówie 30 lat młodsza chociaz juz ma szescdziesiatke na karku…

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.