- Reklama -

Aplikacja FaceApp niebezpieczna!

Osoby, korzystające z popularnej w ostatnim czasie aplikacji o nazwie FaceApp, mogą obawiać się o swoje dane osobowe. Ministerstwo Cyfryzacji zaleca ostrożność i ostrzega przed korzystaniem z aplikacji. Aplikacja jest również bardzo popularna wśród mieszkańców naszego powiatu.

W mediach społecznościowych zapanowała moda na publikowanie postarzanych zdjęć. Wszyscy chętnie pobierają aplikację, żeby pokazać, jak będą wyglądać za kilkanaście lat. Ze sklepu Google Play pobrana za darmo została ponad 100 mln razy.

Najwięcej wątpliwości ekspertów budzi przesyłanie zdjęć z telefonu do zasobów firmy, a to nie jest wprost komunikowane użytkownikom. Jeśli chcemy korzystać z aplikacji FaceApp, musimy wyrazić zgodę na dostęp do zdjęć na telefonie – i to nie tylko tego, które będzie postarzone, ale wszystkich.
– Jakiś czas temu wszyscy znajomi zaczęli udostępniać zdjęcia, na których wyglądali dużo starzej. Zaciekawiło mnie to i zaczęłam pytać, jak robią takie realistyczne zdjęcia. Koleżanka powiedziała, że wystarczy ściągnąć darmową aplikacje, która przerabia zdjęcia. Sama chciałam ją mieć z ciekawości, a teraz cieszę się, że tego nie zrobiłam. Pomimo że znajomi zaczęli usuwać aplikacje w momencie, kiedy usłyszeli o ostrzeżeniach, to nic nie zmienia. Wiemy, że aplikacja pobrała na pewno już to, czego potrzebowała – mówi Klaudia, mieszkanka Biłgoraja.
Właścicielem aplikacji jest rosyjski deweloper Wireless Lab z siedzibą firmy w Petersburgu. Głównym zarzutem kierowanym w stronę administratorów aplikacji jest zastrzeganie sobie prawa do naszych zdjęć i niektórych danych oraz dzielenia się nimi z partnerami.
Firma, która nią zarządza, rozesłała do mediów oficjalne oświadczenie, w którym informuje, że aplikacja zachowuje zdjęcia w pamięci podręcznej serwerów, aby przyspieszyć działanie usługi. Firma zapewnia, że większość z nich jest usuwana po 48 godzinach. Zaświadcza również o tym, że dane użytkowników nie są udostępniane podmiotom zewnętrznym. Jednak informacja o tym, że są, widnieje w regulaminie aplikacji.
 Dyrektor Departamentu Zarządzania Danymi w Ministerstwie Cyfryzacji Maciej Kawecki przypomina, że to nie pierwszy raz, kiedy użytkownicy popularnych aplikacji narażeni są na wyciek danych.
*
*

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.