Moto Tech

- Reklama -

Życia nie da się zaplanować

Pod koniec października ukazał się teledysk do piosenki "Trasa", który jest pierwszym singlem zapowiadającym płytę Mateusza Guzorczuka, pochodzącego z Majdanu Nowego. Rozmawiamy z muzykiem o jego inspiracjach i planach na najbliższą przyszłość.

– Skąd się wzięło twoje zainteresowanie muzyką? Jak zaczynałeś? Czy od razu udało się trafić na swój styl?

 

– Już jako pięciolatek stawałem na wersalce, która była moją estradą, i „śpiewałem” aktualne przeboje lat 90. Pierwszy poważny muzyczny projekt tworzyłem, gdy miałem około 20 lat. Kilka utworów nawet wtedy powstało, ale tylko jeden został w miarę możliwości nagrany profesjonalnie i jeszcze krąży gdzieś w otchłani Internetu. Natomiast jeśli chodzi o styl muzyczny, to składa się na to wiele czynników. Będąc nastolatkiem, zacząłem słuchać szeroko pojętej muzyki rockowej. Później bardzo mocno zakorzenił się we mnie blues i jego pochodne, myślę, że właśnie to brzmienie blues rockowe jest mi najbliższe i na mojej płycie bez wątpienia ten blues też będzie w jakimś stopniu obecny. Nie mogę jednak powiedzieć, że to będzie płyta stricte bluesowa. Ryszard Riedel, Maciej Balcar to między innymi ci muzycy, którzy mieli duży wpływ na to, jakim muzycznym językiem mówię czy pracuję nad swoimi utworami. Wspomniani muzycy nie są jednak moimi idolami, nie traktuję tego w ten sposób. Po prostu staram się czerpać to, co dobre.

 

– Z jakimi muzykami udało Ci się współpracować i co z tej współpracy wynikło? 

 

– Odkąd zacząłem pracę nad solową płytą, współpracuję z wyśmienitymi muzykami. Największym wsparciem w każdym aspekcie pracy nad utworami jest dla mnie Darius Gall, jego pomoc jest nieoceniona. Gitarzyści, z którymi współpracuję i którzy wspierają mnie kompozytorsko, to: Piotr Podlodowski – świetny lubelski gitarzysta, Łukasz Belcyr – gitarzysta występujący z takimi artystami jak Halina Młynkowa, Kuba Badach, czy wspomniany wcześniej Maciek Balcar. Natomiast na bębnach do wszystkich utworów nagranych do tej pory zagrał Oliver – perkusista z Mielca.

– Singiel „Trasa” zapowiada nową płytę. Jakie to będą utwory? Czy możesz uchylić rąbka tajemnicy? 

 

- Reklama -

– Płyta będzie zróżnicowana. Znajdzie się na niej trochę rockowego i bluesowego klimatu, ale nie tylko. Pojawią się też utwory akustyczne. Myślę, że kolejny singiel, zapowiadający cały album, udowodni, że płyta jest zróżnicowana.

 

– Ile czasu trzeba, żeby powstał materiał na płytę? Kto jest autorem tekstów i muzyki? Skąd czerpiesz inspiracje? 

 

– Czas, w jakim powstaje materiał na płytę, zależy od całego procesu twórczego, a każdy muzyk ma swój własny styl pracy nad kształtem całego utworu. W moim przypadku prawie zawsze punktem wyjścia jest tekst – od niego wszystko się zaczyna, później dochodzi cała rewia dźwięków. Nie ma jednak reguły, zdarza się i tak, że tekst piszę już do gotowej kompozycji. Jestem autorem wszystkich tekstów, jak również autorem i współautorem większości kompozycji, nad którymi pracowali ze mną Piotr Podlodowski, Darius Gall i Łukasz Belcyr.

 

– Jakie plany na najbliższą przyszłość? 

 

– Życia nie da się zaplanować. Niemniej jednak, jeśli mowa o planach muzycznych, to plan jest taki, żeby w przyszłym roku wydać płytę, o której rozmawialiśmy i zająć się jej promocją. Co dalej? Zobaczymy.

 

– Dziękuję za rozmowę.

 

Piosenki „Trasa” można posłuchać tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=ZorVCHsIPfk

 

 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.