- Reklama -

- Reklama -

Wpadł, bo zadał pytanie

29-latek z Biłgoraja odpowie przed sądem za kierowanie w stanie nietrzeźwości i niezatrzymanie się do policyjnej kontroli. Mężczyzna sam podjechał do kierujących ruchem mundurowych, by zadać pytanie o możliwość przejazdu. Kiedy policjant wyczuł od niego alkohol i chciał sprawdzić stan jego trzeźwości, kierowca rzucił się do ucieczki. Po krótkim pościgu został zatrzymany. Miał ponad 3 promile alkoholu. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności i wysoka grzywna.

19 listopada, w czwartek, około godziny 14 policjanci z biłgorajskiej drogówki w miejscowości Panasówka kierowali ruchem z uwagi na wypadek drogowy, do którego doszło na terenie powiatu zamojskiego.

W trakcie czynności, podjechał do nich kierujący samochodem marki Dacia, który chciał uzyskać informację, czy może pojechać w stronę lokalu znajdującego się w bliskiej odległości od miejsca wypadku.

W trakcie udzielania odpowiedzi, policjant wyczuł od niego silną woń alkoholu. Natychmiast polecił kierowcy wyłączenie silnika i poinformował go, że zostanie sprawdzony stan jego trzeźwości. Na te słowa, kierowca gwałtownie ruszył, oddalając się w kierunku Zwierzyńca.

- Reklama -

Policjanci natychmiast podjęli pościg, jednak kierujący dacią nie reagował na polecenia. Po przejechaniu kilkuset metrów uciekinier wjechał na teren znajdującego się przy drodze lokalu, wyskoczył z samochodu i wbiegł do budynku. Kiedy po chwili z niego wybiegł, został zatrzymany przez policjantkę.

Mężczyzna został doprowadzony do komendy. Okazał się nim 29-letni mieszkaniec Biłgoraja. Policyjne badanie na zawartość alkoholu wykazało, że miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu.

Mężczyźnie zgodnie z prawem grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności i wysoka grzywna.

mł. asp. Joanna Klimek

- Reklama -

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.