- Reklama -

Ule do góry nogami?

 

Albertowi Einsteinowi przypisuje się słynne zdanie, że gdyby na świecie zabrakło pszczół, ludziom na ziemi pozostaną jedynie cztery lata istnienia. Chociaż genialny fizyk nie jest autorem tego stwierdzenia, to jest w nim sporo prawdy. Bo choć pszczoły najczęściej kojarzą się z miodem, to o wiele większe znaczenie dla człowieka ma ich instynkt związany z zapylaniem roślin.

Nie wszyscy są jednak świadomi ogromnej roli pszczół w naszym ekosystemie. Wykazują wręcz totalny brak wiedzy, a nawet inteligencji. Najlepszym tego dowodem są akty wandalizmu w pasiekach, do jakich dochodzi na terenie naszego powiatu. Z naszych informacji wynika, że tylko w tym roku zostało zniszczonych kilka pasiek. Jak mówiła w rozmowie z nami sierż. sztab. Joanna Klimek z Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju, tego typu zgłoszenie do biłgorajskiej policji wpłynęło jedno. – Nieznany sprawca dokonał zniszczenia 6 sztuk uli oraz 16 rodzin pszczelich, powodując stratę o łącznej wartości około 13 tys. zł. W sprawie zostało wszczęte dochodzenie policyjne, trwają czynności zmierzające do ustalenia sprawcy tego czynu – opisywała rzeczniczka policji, dodając, że sprawca zniszczenia będzie odpowiadał z art. 288 Kodeksu Karnego, który mówi, że kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Praca pszczół jest nieoceniona i niestety niedoceniona przez nas, ludzi. Jak szacuje Europejska Agencja Środowiska, praca pszczół i innych owadów zapylających przynosi gospodarce 190 mld dolarów rocznie. Eksperci przestrzegają, że może się to zmienić, bo od kilku lat pszczół ubywa. ONZ mówi o stu gatunkach roślin uprawnych wytwarzających 90 proc. zjadanej przez nas żywności. Z tego aż 71 gatunków zapylają pszczoły. Pszczoły nie tylko zapewniają ciągłość upraw i dają miód, ale wytwarzają produkty o właściwościach leczniczych. Produkowany przez nie propolis ze względu na bakteriobójcze działanie od wieków stosuje się przy przeziębieniu, a także paradontozie i chorobach układu pokarmowego. Ten pszczeli kit przyśpiesza gojenie, regenerację tkanek i pomaga w leczeniu oparzeń. Natomiast inne pszczele produkty, kwiatowy pyłek i pierzga pomagają leczyć choroby układu pokarmowego, prostaty czy układu krwiotwórczego. Pszczeli jad (wydzielany podczas użądlenia) jest stosowany w leczeniu chorób reumatycznych i alergicznych.

Mimo tylu korzyści, jakie daje sam fakt istnienia pszczół, od kilku lat pszczelich rodzin na świecie wyraźnie ubywa. Wśród najważniejszych przyczyn wymierania pszczół eksperci wymieniają nowoczesne metody ochrony roślin stosowane rolnictwie, w tym pestycydy. Środki te działają na dwa sposoby – bezpośrednio podczas oprysków lub pośrednio, kiedy owady są narażone na działanie małych dawek trujących środków przez długi czas. Zatruwają się, zbierając nektar i pyłki zawierające substancje, które wcześniej wniknęły do roślin, np. podczas preparowania nasion. Do kryzysu przyczyniają się też choroby i inwazje pasożytów (Varroa destructor, Nosema apis i Nosema ceranae) oraz innego rodzaju czynniki stresogenne, w tym skutki zmian klimatu.

Przykre jest jednak to, że to właśnie ludzie są głównym wrogiem pszczół.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.