Tiry nadal rozjeżdżają miasto

O sprawie informowaliśmy kilka tygodni temu. Wówczas burmistrz Janusz Rosłan tłumaczył, że wszystkie tablice kierunkowe zlokalizowane na wlotach do rond posiadają właściwe oznakowania kierujące ruch tranzytowy na wybudowane obwodnice, tj. drogi nr 858 i 835. – Mając jednak na uwadze upowszechnienie przejazdu dla samochodów ciężarowych (TIR) wybudowanymi obwodnicami, miasto Biłgoraj wystąpiło do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Lublinie o wykonanie uzupełnienia oznakowania tak, aby tranzyt odbywał się tylko wybudowanymi obwodnicami – mówił burmistrz Janusz Rosłan. Podkreślał, że nie da się całkowicie wyeliminować ruchu ciężarowego w mieście, ponieważ po wschodniej części miasta usytuowane są siedziby firm i sklepów, gdzie ruch ciężarówek musi się odbywać z uwagi na dostawy (ul. Zamojska, Gen. Bora Komorowskiego, Gen. Maczka, Księcia J. Poniatowskiego). 

Władze miasta nadal starają się wyeliminować ruch ciężarowy. Na razie bezskutecznie. – Robimy, co możemy. Skierowaliśmy jedno pismo do ZDW z prośbą o opracowanie nowej organizacji ruchu. Obeszło się bez echa. Z wizytą w ZDW był wiceburmistrz Michał Dec. Niestety, uzyskał odpowiedź negatywną – tłumaczy burmistrz Rosłan, który również odwiedził stosowne władze, posiadając już opracowaną organizację ruchu uzgodnioną z Zarządem Dróg Powiatowych, w której powoływano się na możliwość zamknięcia dróg powiatowych i gminnych ze względu na ich zły stan techniczny. – Nie ulega wątpliwości, że ul. Długa i Bohaterów Monte Cassino jest w złym stanie technicznym. Wydawało się, że po tej rozmowie i przedstawieniu naszych argumentów i podstawy prawnej sprawa będzie załatwiona – mówi.

W związku z pojawieniem się „światełka w tunelu” poczynione zostały pewne kroki w postaci zakupu odpowiednich znaków drogowych. Zakupił je Zarząd Dróg Powiatowych, a ustawiać miała Miejska Służba Drogowa. Jednak w dniu, kiedy MSD miała ustawiać znaki, do  Urzędu Miasta przyszedł fax, a następnego dnia pismo od ZDW, że jedynym uprawnionym organem możliwym do rozpatrzenia zmian w organizacji ruchu w tym ograniczenia ruchu samochodów ciężarowych na tych drogach pozostaje dyrektor ZDW w Lublinie. Stwierdzono, że nie ma żadnych powodów, aby pojazdy ciężarowe przejeżdżające przez Biłgoraj poruszały się innymi ulicami niż przeznaczonymi do tego obwodnicami. – Widać, że dyrektor nie ma pojęcia o tym, co się w Biłgoraju dzieje – zaznacza burmistrz Rosłan.

 Zdaniem dyrektora ZDW Andrzeja Gwozdy, wprowadzenie zakazu wjazdu samochodów ciężarowych na drogach nr 835 i 858, ul. Tarnogrodzka, Kościuszki (fragment), ul. Zamojska, ul. Krzeszowska (fragment) nie przyniosłoby efektu, ponieważ przy niezbędnym dla funkcjonowania miasta dopuszczeniu dojazdu do najróżniejszych rodzajów obiektów nie spowodowałoby zauważalnego spadku ruchu ciężarówek, a przez to zmniejszenia nasilenia występujących uciążliwości.

– W tej materii głos decydujący nie należy do władz miasta, ani powiatu – tłumaczy burmistrz. Zaznacza, że w tej kwestii prowadzone były rozmowy również z marszałkiem województwa lubelskiego i parlamentarzystami. – Chcemy, aby i oni wsparli nasze działania. Wysyłamy kolejne pisma. Ponawiany prośbę opracowania nowej organizacji ruchu – mówi. Zaznacza, że jeśli to nie przyniesie efektu, władze miasta rozważają skorzystanie z zapisu, który mówi, że w sprawach spornych rozstrzyga głos wojewody. – Przewidujemy też tę drogę. Trzymamy rękę na pulsie – zapewnia burmistrz.

 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.