- Reklama -

- Reklama -

Porada “na telefon”?

Pacjenci skarżą się, że epidemia koronawirusa zmieniła ich kontakt z lekarzem pierwszego kontaktu w przychodniach i ośrodkach zdrowia. Medycy odpowiadają, że pracują normalnie, jedynie z zachowaniem środków bezpieczeństwa.

W Józefowie pacjenci komentują funkcjonowanie miejscowej przychodni zdrowia. Twierdzą, że przez epidemię mają utrudniony dostęp do lekarzy. Temat ten był poruszany podczas obrad sesji Rady Miejskiej.

O funkcjonowaniu przychodni mówiła Teresa Sitarz, pracująca w ośrodku zdrowia. – Wśród mieszkańców pojawiają się różne komentarze m.in. takie, że trudno dostać się do przychodni. Przychodnia pracuje w pełnym wymiarze, od godziny 8 do godziny 18 od poniedziałku do piątku – wyjaśniała. Dodaje, że przychodnia pracuje przy drzwiach zamkniętych. – Jest osoba, która odbiera telefony, otwiera drzwi. Lekarze są dostępni – dodała. Zaznaczyła, że w ośrodku pracuje czterech lekarzy. Zapewniła, że pacjentom udzielane są porady telefoniczne, a jeśli jest konieczność wizyty osobistej, takie również odbywają się. Pracuje laboratorium, prowadzone są bilanse dzieci oraz wykonywane szczepienia. Lekarze jeżdżą na wizyty domowe.

- Reklama -

 – W czasie pandemii zachowywane są wszelkie środki bezpieczeństwa. Staramy się nie robić tłoku, aby nie było bliskich kontaktów pacjentów ze sobą. Wszystko robimy z ostrożności i dbałości – twierdzi. Dodaje, że wszystko jest robione po to, aby pacjenci mieli dostęp do lekarza i pielęgniarki. – Wiadomo, że wirus się rozprzestrzenia – dodała.
red.

 

- Reklama -

- Reklama -

2 Komentarze
  1. Marlena mówi

    Wcale tak nie jest jak ta Pani opisuje. Wpuszczane są osoby starsze które dają lekarzom beneficyty. Koleżance kazali zrobić zdjęcie gardła w wysłać SMS!!!!! To jest patologia. Ostatnio do pacjenta który zaslabl te pseudo lekarki pojechały bez żadnego sprzętu a to mógł być zawał lub coś. Wybierają sobie pacjentów. Pobrane próbki do laboratorium pół dnia leżą na parapecie w słońcu. Ale one mają tu monopol i wszystkich gdzieś. Dużo ludzi ucieka do przychodni W Aleksandrowie gdzie wszystko jest normalne. Do tego te pseudo lekarki i cała służba po mieście sklepach lata bez maseczek i ma to gdzies. A zamknęli się bo im tak wygodniej. I każdy w mieście to potwierdzi

  2. lambada mówi

    może niech biorą pól poborów!!

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.