Paliła się sadza w kominie

2 stycznia doszło do pożaru sadzy w gminie Frampol. Niestety, co roku w okresie zimowym strażacy wyjeżdżają do tego typu akcji.

2 stycznia br. około godziny 18.13 strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze sadzy w przewodzie kominowym w Woli Radzięckiej. Po dojechaniu na miejsce strażacy zastali palące się sadze przewodu kominowego w budynku mieszkalnym. Działania zastępu polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, wygaszeniu pieca i zgaszeniu palącej się sadzy w przewodzie kominowym oraz przewietrzeniu budynku. Na szczęście, nikomu nic się nie stało.

Co roku strażacy z Państwowej Straży Pożarnej odnotowują kilkanaście tysięcy pożarów spowodowanych wadami lub nieprawidłową eksploatacją urządzeń ogrzewczych i przewodów kominowych. Wadliwe działanie instalacji grozi także zatruciem tlenkiem węgla. Strażacy co roku przed sezonem grzewczym apelują do właścicieli i użytkowników budynków o sprawdzenie instalacji i okresowej jej kontroli.

Niestety, co roku także dochodzi do pożarów sadzy w kominie. Często pożary sadzy spowodowane są zaniedbaniami użytkowników kominów. Podstawowym i najważniejszym błędem jest zaniedbanie czyszczenia przewodów dymowych. Jednak to nie wszystko. Palenie w piecu śmieciami, mokrym drewnem również prowadzi do osadzania się cząsteczek sadzy. Sadza powstaje w wyniku niepełnego spalania stałego materiału palnego.

Warto wiedzieć! Gdy już dojdzie do zapalenia się sadzy w przewodzie kominowym, w pierwszej kolejności musimy zaalarmować o tym zdarzeniu straż pożarną oraz wygasić palenisko. Pamiętajmy o zamknięciu dopływu powietrza do pieca zarówno od dołu jak i od góry. Dozorujmy na całej długości przewód kominowy, czy nie występują pęknięcia. Ważne, żeby do palącego komina nie wlewać wody. Z jednego litra H2O powstaje aż 1700 litrów pary, co, niestety, może doprowadzić do popękania przewodu, a nawet jego rozerwania. Po pożarze sadzy w kominie należy wezwać kominiarza, aby dokonał wyczyszczenia przewodów i zwrócił uwagę na ich stan techniczny. Należy pamiętać, iż przez nieszczelne przewody wędrują palące się cząstki materiału palnego lub bardzo gorące gazy spalinowe, w tym groźny niewyczuwalny tlenek węgla.

 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.