Zrębki

O rok za późno na zbieranie podpisów

Tak skwitował informację o zbieraniu podpisów pod wnioskiem w sprawie budowy ścieżki rowerowej wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 835 dyrektor ZDW Andrzej Gwozda. Chodzi o petycję, która krąży w gminie Księżpol.

W ubiegłym tygodniu w gminie Księżpol ruszyło zbieranie podpisów pod wnioskiem mieszkańców o budowę ścieżki rowerowej. Z kartą od drzwi do drzwi chodzili sołtysi kilku miejscowości. We wniosku czytamy: „Ja, niżej podpisany zwracam się z prośbą o zaprojektowanie oraz wykonanie ścieżki rowerowej na całym odcinku Gminy Księżpol tj. od granicy z Miastem Gminą Tarnogród do granicy z Gminą Biłgoraj, a zwłaszcza na odcinku od km 101+299 do km 106+429 drogi wojewódzkiej 835, tworząc ciąg rowerowy w ramach wykonywanej dokumentacji projektowej dla zadania pn. „Rozbudowa drogi wojewódzkiej nr 835 Lublin – Wysokie – Biłgoraj – Sieniawa – Przeworsk – Kańczuga – Dynów – Grabownica Starzeńska od km 90+490,00 do km 115+875,00 na odcinku Biłgoraj – gr. województwa, umożliwiając bezpieczną podróż rowerzystom w stronę miasta Biłgoraj i Tarnogród. Wykonanie ciągu rowerowego umożliwi podniesienie bezpieczeństwa wszystkich mieszkańców ruchu drogowego. Pozostawienie tego odcinka bez wnioskowanego ciągu rowerowego będzie dla mieszkańców miejscowości Płusy, Korchów Pierwszy, Korchów Drugi, Przymiarki, Rakówka, Budzyń, Zawadka i Księżpol bardzo krzywdzące”.

Działania zostały podjęte, dlatego że droga wojewódzka 835 na odcinku od Biłgoraja do Tarnogrodu i dalej do granicy województwa jest przygotowywana do remontu i rozbudowy. Zarząd Dróg Wojewódzkich, który jest administratorem tej drogi, przygotowuje obecnie kompleksową dokumentację projektową wraz z projektami budowlanymi i wykonawczymi oraz stara się o uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia. O postępach w przygotowaniach do remontu tej drogi pisaliśmy na łamach NOWej kilkakrotnie. Informacje o postępach w przygotowaniach do remontu przekazywał na sesjach Rady Gminy Księżpol wójt gminy Lech Rębacz.

Teraz okazało się, że w pasie drogi nr 835 nie ma zaplanowanej ścieżki rowerowej. Rozpoczęło się więc „pospolite ruszenie” i zbieranie podpisów, aby taki ciąg dla pieszych powstał. „Na trasie Tarnogród – Biłgoraj występuje duże natężenie ruchu, co sprawia, że podróż rowerem drogą wojewódzką 835 jest bardzo niebezpieczna i powoduje bardzo duże ryzyko powstania wypadku drogowego. Droga nie posiada utwardzonego pobocza przystosowanego do poruszania się jednośladem, więc ruch rowerowy musi odbywać się jezdnią. W sezonie letnim następuje wzmożony ruch rowerzystów, a podróż z dziećmi obecnie jest zbyt niebezpieczna, przez co czujemy się odizolowani i nierówno traktowani z innymi mieszkańcami województwa lubelskiego” – czytamy dalej w petycji, pod którą obecnie zbierane są podpisy.

Niestety, wszystko wskazuje na to, że ta inicjatywa jest spóźniona. I to sporo. Jak informuje dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich w Lublinie Andrzej Gwozda, dokumentacja projektowa drogi jest już na ukończeniu. Zatwierdzona jest już decyzja środowiskowa, w trakcie są podziały gruntów. – Taka inicjatywa jest o rok spóźniona. Na dzień dzisiejszy projekt jest już zamknięty. Nie możemy cofnąć się ze wszystkimi pracami o rok – podsumowuje pomysł zbierania podpisów pod wnioskiem dyrektor ZDW Andrzej Gwozda.

Dyrektor dodaje, że koszt remontu drogi będzie znany, kiedy już zostanie opracowany projekt budowlany i wykonawczy. Trzeba liczyć się także z wykupem gruntów na poszerzenie pasa drogowego na planowanym do przebudowy odcinku. Prace mają ruszyć w 2019 roku i zakończyć się w 2020.

- Reklama -

1 komentarz
  1. rowerzysta mówi

    O rok spóźniona?? Czemu ta ścieżka nie została zaprojektowana od razu? Księżpol i Płusy pominięte, jakby ktoś chciał komuś na złość zrobić. Przyjechał jakiś urzędas, postał na przystanku 15 i stwierdził, że na tym odcinku drogi nie ma ruchu pieszych ani rowerzystów. Nie ma ponieważ boją si jeździć tępy urzędniczy mózgu. Jaki kretyn projektuje całość ścieżki i wycina z niej dowolny kawałek bez jakiegokolwiek uzasadnienia. Pas drogowy akurat jest dość szeroki w pominiętych miejscach i tylko niewielka ilość gruntów musiałaby zostać wykupiona. Teraz pewnie odbijanie piłeczki i przerzucanie winy a poszkodowani i tak zostaną ci, którzy o ścieżkę walczą.

Odpowiedz na 1 |
Anuluj odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.