- Reklama -

Dostała deskę zamiast telefonu

W czwartek do funkcjonariuszy policji zgłosiła się 32-letnia kobieta, która zamiast telefonu komórkowego otrzymała drewnianą płytę. Policja apeluje o ostrożne zakupy przez Internet.

10 lipca do policjantów zgłosiła się 32-letnia mieszkanka powiatu biłgorajskiego, która padła ofiarą oszustwa podczas internetowych zakupów. Kobieta postanowiła kupić telefon komórkowy oferowany do sprzedaży na jednym z popularnych serwisów ogłoszeniowych. Po kilku dniach otrzymała zamówioną przesyłkę. Niestety, okazało się, że zamiast telefonu w pudełku znajdują się cienkie płyty drewniane, a kontakt ze sprzedającym się urwał.

– Policjanci poszukują oszusta i apelują o zachowanie ostrożności podczas zakupów on-line – mówi mł. asp. Joanna Klimek, rzecznik prasowa biłgorajskiej policji.

- Reklama -

Przestrzegajmy kilku podstawowych zasad, aby zminimalizować ryzyko stania się ofiarą takiego przestępstwa.

  • Pamiętajmy, aby kierować się zasadą ograniczonego zaufania.
  • Korzystajmy tylko ze sprawdzonych portali aukcyjnych, czytajmy regulaminy stron i sklepów.
  • Sprawdźmy sprzedawcę. Ustalmy, od kiedy posiada on konto, jakie są o nim opinie i komentarze.
  • Sprawdźmy, czy sprzedający podaje swój adres i telefon oraz czy można się z nim skontaktować.
  • Zaniepokoić powinna nas sytuacja, w której dane teleadresowe sprzedawcy lub sklepu są zagraniczne, szczególnie jeśli jest to kraj egzotyczny;
  • Zachowujmy całą korespondencję ze sprzedającym, może ona stać się dowodem w sprawie.
  • Uważajmy na tzw. superoferty, mocno zaniżone lub wręcz niewiarygodnie niskie ceny powinny wzbudzić naszą czujność.
  • Nie otwierajmy podesłanych w wiadomościach mailowych nieznanych nam linków, które mogą zawierać złośliwe oprogramowanie.
  • Nie kupujmy „kota w worku” i nie płaćmy z góry szczególnie większych kwot. Bezpieczniej wybrać opcję za pobraniem.
  • Sprawdźmy przesyłkę przy kurierze, w razie nieprawidłowości spiszmy protokół.

~Kuliński Michał

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.