- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

BMW wbiło się w targowisko w Biłgoraju

W sobotnie popołudnie na biłgorajskim targowisku doszło do zdarzenia drogowego z udziałem samochodu osobowego marki BMW. Jedna osoba została przetransportowana do szpitala.

Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 15:00 na placu targowym przy ul. Jagiełły w Biłgoraju.

– Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu zdarzenia 20 – letni kierowca samochodu marki BMW w wyniku brawurowej jazdy stracił panowanie nad samochodem i uderzył w betonowy słup podtrzymujący zadaszenie stoiska handlowego – relacjonuje mł. asp. Joanna Klimek z biłgorajskiej policji

- Reklama -

W pojeździe w chwili zdarzenia oprócz kierowcy znajdowały się dwie osoby, 15 – latka z Biłgoraja i 20 – letni mieszkaniec gminy Goraj.

– 15-letnia dziewczyna po udzieleniu pomocy medycznej na miejscu została przekazana zespołowi Ratownictwa Medycznego, który przetransportował ją do szpitala –informuje dyżurny Państwowej Straży Pożarnej w Biłgoraju.

Jak wykazało przeprowadzone przez policjantów badanie, kierowca BMW był trzeźwy.

~Kuliński Michał

 

- Reklama -

5 Komentarze
  1. Kol mówi

    Tak się kończy jak się nie umie jeździć z tylnim napędem. Widziałem jak parę minut wcześniej piszczał oponami na targowisku. Gratulacje dla kierowcy…

  2. Władek z bolesławina mówi

    Ile miał lat ten co to nazywacie go ‚kierowca” na 100 % mogę się założyć ze 20 pare lat i nie dawno zrobił prawo jazdy przecież tak nie dawno był tam smiertelny wypadek i tak nie dawno jakiś idiota prawie we mnie wiechał wyprzedzając na trzeciego na łuku drogi co się dzieje kto ich szkoli jacy instruktorzy ?

  3. John mówi

    Pewnie sarna przebiegala przez ulice i dlatego kierujacy by uniknac a swistak siedzi i zawija w te sreberka.Dzieki bogu nic powaznego nikomu sie nie stalo.Samochod wyprodukowany w Dingolfingu jest bezpieczny jak widac na zdjeciu.

  4. Niuni mówi

    Zwykły Cep

  5. Jan mówi

    Czy władze miasta/służby typu policja wreszcie wezmą się za to miejsce? Miało być niby piękne targowisko, a w rzeczywistości jest od lat miejscem wieczornych/nocnych libacji, upalania gruzów jak na zdjęciu, rozbijaniu butelek po wyłączeniu oświetlenia (może pgk się pochwali ile ton potłuczonego szkła już zebrali podczas codziennego porannego zamiatania terenu). W sezonie wiosna-lato praktycznie codzienne imprezy z głośną muzyką uprzykrzającą sen okolicznym mieszkańcom. Jak to jest, że miejska impreza przy bck/osir musi się kończyć o 22/23, bo niby dłuższa przeszkadza okolicznym mieszkańcom, a na targowisku o północy i później impreza trwają i służby nie zwracają na go uwagi? No i na koniec najważniejsze, dlaczego ten kierowca tam mógł wjechać? Niby od lat są tam znaki zakaz wjazdu, ale jak widać nie są zbyt skuteczne. Dlaczego zaraz po zbudowaniu targowiska nie ustawiono szlabanów na wjazdach? Może czas najwyższy?

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.