Minkiewicz

Wędkarstwo to ich pasja

 

Powstanie jubilata datuje się na 1952 rok, kiedy to grupa entuzjastów postanowiła założyć koło wędkarskie. Przez ostatnie 26 lat prezesem był Jerzy Bardyga. Obecnie funkcję tę pełni Jerzy Skrobiec. W okresie największego rozkwitu Koło liczyło 1200 członków. Było jedynym kołem w powiecie biłgorajskim. Na bazie tego Koła powstały koła w Józefowie, Tarnogrodzie, Frampolu. Potem kolejne koła w Biłgoraju: Czarna Łada i Osa. W 1997 r. z inicjatywy zarządu Koła Biłgoraj-Miasto powstała idea budowy domu wędkarza w Biłgoraju. Budowę prowadzono w czynie społecznym. Przy wyposażeniu skorzystano z pomocy sponsorów.  – Obecnie nasze koło jest gospodarzem zalewu Bojary, organizuje wiele zawodów z różnych okazji. Średnio około 8-9 zawodów w roku. Są to zawody na rozpoczęcie sezonu, z okazji Dnia Dziecka, o puchar burmistrza miasta, dyrektora OSiR czy zakończenia sezonu. Należy podkreślić zasługi Jana Różańskiego, zasłużonego działacza Koła, którego rodzina po jego śmierci przez okres 10 lat sponsorowała zawody pod jego nazwiskiem –  twierdzi prezes Jerzy Skrobiec. Dodaje, że w działaniach Koła należy podkreślić dobrą współpracę z władzami lokalnymi i związkowymi.

Tego dnia podziękowaniom i życzeniom nie było końca. Płynęły od władz Związku, samorządowych oraz zaprzyjaźnionych kół. Jerzy Leus z Lublina przypomniał, że wędkarze gromadzili się po wojnie. W 1952 roku związek wędkarski zaczął budować struktury i powstało Koło. – Życzymy, abyście znajdowali dużo satysfakcji w realizowaniu celów i zadań statutowych, jakie stoją przed Polskim Związkiem Wędkarskim. Przez minione lata Koło w Biłgoraju zapisało się w historii wędkarstwa na Lubelszczyźnie, krzewiąc wiele działań i akcji edukacyjnych, co zaowocowało świadomością członków Koła i mieszkańców w dziedzinie ochrony przyrody. Życzymy zdrowia, rozwoju i satysfakcji – mówił prezes związku Jerzy Leus.

Jerzy Wiater z Zamościa podziękował za możliwość wieloletniej współpracy z biłgorajskim kołem. – W swojej działalności nigdy nie zawiodłem się na działalności Koła. Jurek Bardyga, poprzedni prezes, jest legendą nie tylko w Biłgoraju. W Biłgoraju brakuje wody. Samorządy nie mają pieniędzy. Zbudowaliśmy kilka zalewów. Wiem, że samorządy mają teren, a przy zaangażowaniu miejscowych wędkarzy udałoby się to. Mam nadzieję, że będziemy do tego dążyć. Biłgorajski zalew nie zaspokaja potrzeb wędkarzy. Przyszedł czas, aby pomyśleć o zalewie w Biłgoraju – mówił. Do realizacji potrzeba jednak dużo czasu i skomplikowanych procedur.

Sekretarz miasta Bogdan Kowalik złożył gratulacje i życzenia w imieniu burmistrza Janusza Rosłana. Podziękował członkom i sympatykom Koła za to, że opiekują się zalewem w Biłgoraju i włączają się w wiele akcji. 

Podczas spotkania wręczono również odznaczenia. Zarząd Główny Polskiego Związku Wędkarskiego w dniu 27 maja br. podjął uchwalę o nadaniu Zarządowi Koła Biłgoraj-Miasto odznaczenie za zasługi dla Polskiego Związku Wędkarskiego. Złotą odznaką PZW za zasługi dla wędkarstwa oznaczony został Jerzy Skrobiec. Mieczysław Dziepak otrzymał odznakę w uznaniu zasług dla wędkarstwa.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.