Automax

Ratujmy Czesia

Zachęcamy do pomocy psiakowi, który obecnie znajduje się w przytulisku w Józefowie.

Historia Czesia jest trudna… To piesek, które nie zna człowieka z dobrej strony. Urodził się w opuszczonym domu, za towarzystwo miał swoje siostry. Radził sobie, jak umiał. Trzeba było coś jeść, więc podchodził do wsi i łapał kury. Agresja, której wtedy doświadczył, kazała mu zapamiętać, że człowiek równa się ból i strach… Złapany razem z siostrami na początku radził sobie w Przytulisku, zawsze były obok niego te, które się nim opiekowały i broniły… Siostry zostały zabrane przez człowieka i został sam… Już tego nie zniósł. Wycofał się zupełnie… Mijają miesiące, a on wciśnięty w kąt boi się cienia człowieka i jego głosu nawet jak jest cichy i łagodny. Nie ma szans na dom, bo nawet nie daje sobie założyć obroży, panika przed dotykiem człowieka jest wielka.

Piesek musi trafić w takie miejsce, gdzie będzie miał szansę na pozbycie się traumy, do hotelika dla zwierząt. Koszt pobytu wraz z wyżywieniem i pracą nad Czesiem to 360 zł miesięcznie.

Prosimy o wsparcie. Na Facebooku utworzono wydarzenie „Ratujmy Czesia”. Tam można znaleźć wszelkie informacje dotyczące pomocy.

 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.