Garderoba Gentlemana

Policja z Niemiec ufunduje pomnik w Józefowie

W Józefowie stanie pomnik ofiar mordu dokonanego na Żydach przez Niemców w 1942 roku. W upamiętnienie tych tragicznych wydarzeń włączają się przedstawiciele policji z Hamburga, którzy szczegóły tej inicjatywy omawiali podczas spotkania z władzami samorządowymi Józefowa. – Obecnie w miejscu tragedii przy drodze wojewódzkiej w kierunku Biłgoraja znajduje się jedynie kamień, przypominający o ofiarach tej zbrodni, a po drugiej stronie są groby pomordowanych i właśnie przy nich chcemy postawić pomnik. Jego koncepcję przedstawiliśmy niemieckiej delegacji, której członkowie zadeklarowali, że pokryją część kosztów – mówił burmistrz Józefowa Roman Dziura. Obelisk z miejscowego piaskowca z napisami w trzech językach – polskim, niemieckim i hebrajskim ma stanąć do końca wakacji, a jego uroczyste odsłonięcie jest planowane na wrzesień. Niemcy jednocześnie zapowiedzieli, że będą odwiedzać miejsca związane z dawnymi jednostkami niemieckiej policji także w następnych latach, pamiętając o tragicznych kartach ich historii.

Jak wyjaśnia Roman Dziura, mordu Żydów dokonał 101 dywizjon policji z Hamburga. Upamiętnienia miejsca domagają się Żydzi, którzy zwracają się w tej sprawie do Niemiec. – Szef  policji w Hamburgu zwrócił się do sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, aby wybudować taki pomnik poświęcony zamordowanym Żydom. Widnieć na nim ma napis, że policja z Hamburga kaja się za mord i bierze za niego odpowiedzialność. My zgodziliśmy, aby przyjąć na siebie obowiązkowi organizatora przedsięwzięcia – mówi burmistrz. Dodaje, że pierwotny projekt był bardzo okazały. Na tablicach mieli być upamiętnieni wszyscy polegli. Niestety, gmina nie dysponuje tak szczegółowymi danymi. Zna jedynie 170 nazwisk rodzin żydowskich, które zostały wymordowane. – Chcieliśmy na głównym miejscu umieścić ogromną gwiazdę Dawida na zasadzie otwartych rąk. Po bokach miała ona zawierać tablice, na których byłyby nazwiska poległych rodzin żydowskich – wyjaśnia. Projekt opiewał na kwotę 100 tys. zł.

Gmina Józefów wystąpiła do Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa o dofinansowanie przedsięwzięcia. Niestety, środków finansowych na tel cel nie ma. Do dyspozycji będą fundusze przeznaczone przez policję z Niemiec. Należało więc opracować nowy projekt, mniej monumentalny. Został on ograniczony do wizerunku gwiazdy Dawida (3 m wysokości). W punkcie centralnym będzie napis w języku polskim, niemieckim i angielskim. Szef niemieckiej policji, który odwiedził Józefów, zaakceptował projekt. Po rozmowach na temat budowy pomnika niemieccy policjanci zwiedzili Józefów i jego okolice. Członkowie delegacji byli pod wrażeniem tego, co zobaczyli m.in. w Górecku Kościelnym, na „Czartowym Polu” w Hamerni, z baszty widokowej oraz w józefowskich kamieniołomach.

 Obecnie trwają prace przygotowawcze. Zmniejszona wersja będzie kosztowała 40 tys. zł. Pomnik wykonany będzie z kamienia. – Niestety, nazwisk nie będziemy mieli wyeksponowanych. Nie mamy imion. Zginęli Żydzi nie tylko od nas, a to wymagałoby dużej pracy w ustalaniu danych – mówi burmistrz i dodaje, że współpracuje on z fundacją żydowską, która chce w Józefowie przeprowadzić badania georadarami i zlokalizować groby zbiorowe.

Inicjatywa budowy pomnika nie podoba się radnemu Tadeuszowi Gontarzowi. Mi się to nie podoba. Czemu my mamy się angażować, skoro nie byliśmy oprawcami. Mogą nas później pociągnąć do odpowiedzialności, że skoro finansujemy, to poczuwamy się do winy – mówi. Dodaje, że gdy budowane są pomniki naszym bohaterom, Żydzi nie dokładają się do tego. – Oni zwracają się do samorządu o zwrot np. synagogi. Dla mnie jest to śmieszne, że my się angażujemy a nie Żydzi. Nie powinniśmy dać złotówki. Możemy pomóc organizacyjnie, ale nie finansowo – mówi.

Ze zdaniem radnego nie zgadza się zastępca burmistrza Ireneusz Wilczyński. – To byli nasi mieszkańcy. Oni tworzyli nasze miasto. Dzięki temu przetrwaliśmy – twierdzi. Roman Dziura uważa, że każdy ma prawo mieć swoje zdanie. – Według mnie, nie dalibyśmy rady stanąć z boku bez względu na to, kto byłby inicjatorem. Zawsze powinniśmy dołożyć swoją cegiełkę. Tu Żydów było bardzo dużo – mówi. Dodaje, że po wojnie, gdy została przyjęta ustawa o mieniu opuszczonym i poniemieckim, przejęte zostało mnóstwo majątku stanowiącego własność żydowską. Następnie postanowieniami sądu przeszło to na Skarb Państwa, a później zostało skomunalizowane. – Większość ich majątku została w naszej dyspozycji. Oni tworzyli historię naszego miasteczka. Wspólnie z nami żyli – mówił. Zaznaczył, że również Polacy nie zawsze zachowywali się w stosunku do nich pozytywnie. – Nie zaszkodzi, jeśli cegiełkę do tego dołożymy. Nie dalibyśmy rady się wybronić, nawet jeśli to robiłaby inna fundacja. Zawsze jako samorząd wypadlibyśmy źle. To byli nasi mieszkańcy. Jeśli dołożymy cegiełkę od siebie, nie będzie to źle odebrane, ale obowiązku nie mamy – zaznaczył. Zaznaczył, że Żydzi twierdzą, iż zostawili tu wszystko, cały majątek i my powinniśmy ich upamiętnić bez upominania się.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.