- Reklama -

Plac zabaw powstanie na osiedlu Roztocze

 

W budżecie miasta na 2017 rok zapisano 140 tys. zł na budowę nowego, kolejnego bezpiecznego placu zabaw. Nie wskazano jednak konkretnej lokalizacji. Radni zaproponowali dwie lokalizacje. Pierwsza to teren osiedla Bagienna, a druga osiedla Roztocze przy ul. Łąkowej.

Władze miasta zrobiły na podstawie meldunków analizę liczby dzieci mieszkających na tych osiedlach. Analiza dotyczyła dzieci w wieku 0-11 lat.

Na ulicach: Janowska, Energetyczna, Miła, Bagienna, Kolejowa, Zarzeczna, Północna (os.   Bagienna) mieszka 56 dzieci. Natomiast na ulicach: Łąkowa, Żabia, Aleja Młodości, Piękna, Akacjowa, Roztocze, Kasztanowa, Słoneczna, Torfowa, część ul. Moniuszki i Zamojskiej mieszka 159 dzieci.

 Wybór lokalizacji spowodował pewne zgrzyty wśród radnych. – Dlaczego przy bloku TBS nie ma placu zabaw? Przy blokach zawsze były place zabaw. Jeśli inwestor występuje o budowę bloku, my określamy mu, ile ma być miejsc parkingowych, a o placach nie ma mowy. Samochód jest na pierwszym miejscu przed placem zabaw – mówił radny Tomasz Grabias.  Natomiast zdaniem Renaty Sochy, taki wybór jest niezręczny. – Dzielimy dzieci. Tym się należy, bo jest ich więcej na danym osiedlu. Ja chcę, żeby plac zabaw był i tu i tu – mówiła. Zaproponowała, aby zapisać plac zabaw na ul. Łąkowej i zadeklarować jednocześnie, że za rok taki plac zabaw powstanie na osiedlu Bagienna. Z kolei radny Andrzej Łęcki wyszedł z propozycją, aby kwotę 140 tys. zł podzielić i wybudować dwa małe, w pełni profesjonalne place zabaw.

 Do słów radnych odniósł się burmistrz Janusz Rosłan. Zaznaczył, że podjęcie tej decyzji powoduje wśród radnych podziały. Zaznaczył, że w przyszłym roku zechce przedstawić radnym konkretną propozycję. Będzie ona poprzedzona konsultacjami z radnymi. – Zaproponuję zadanie i do rady należało będzie przyjęcie propozycji lub nie – mówił. Zaznaczył, że standardy przy wydawaniu decyzji na wykonywanie inwestycji mówią o ilości miejsc parkingowych, ale nie odnoszą się do konieczności placów zabaw. – Nie mamy prawa wymuszać takich rozwiązań. Możemy sugerować pewne rozwiązania – mówił.

Burmistrz zauważył, że nie widzi sensu budowania byle jakich placów zabaw po 70 tys. zł. Za tak małe pieniądze nie da się zrobić nic konkretnego. – Na podstawie danych z lat poprzednich określiliśmy kwotę, za którą można wykonać plac zabaw – mówił. Zauważył, że w przyszłym roku kontynuowany będzie budżet obywatelski. Może mieszkańcy na tyle zintegrują się, że powstanie na ich osiedlu.  

Radny Bogdan Kręt zaznaczył, że niektórzy mieszkańcy są wykluczeni. Płacą podatki i też należy zapewnić im infrastrukturę, na którą zasługują. Jego zdaniem, nie można robić tylko tam, gdzie mieszka dużo ludzi. Tomasz Grabias mówił, że gdy była rozmowa o budowie placów zabaw, sugerowano, że będą one budowane tam, gdzie mieszkańcy mają do nich daleko. Tak, jego zdaniem, jest w przypadku osiedla Bagienna.

Dyskusję zakończył przewodniczący Rady Marian Klecha. Zauważył, że nie można mówić o różnicowaniu ludzi. – Trzeba się na czymś opierać, a ilość dzieci jakimś argumentem jest – dodał.

Ostatecznie plac zabaw powstanie na osiedlu Roztocze, przy bloku TBS. Tak zdecydowali radni w głosowaniu.

 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.