- Reklama -

- Reklama -

Nie chcą farmy wiatrowej w Tarnogrodzie. Poznajcie listę powodów

Opisywaliśmy historię przygotowań do budowy farmy wiatrakowej w Tarnogrodzie. Inwestor obiecuje miliony z inwestycji i apeluje o wznowienie prac nad powstaniem tejże farmy. Przedsięwzięciu sprzeciwiają się jednak niektórzy mieszkańcy, którzy napisali do nas list. Ciekawi nas Wasze zdanie. Poniżej argumenty przeciwników...

- Reklama -

W ubiegłym tygodniu  opisywaliśmy 9-letnią procedurę prac nad rozpoczęciem budowy farmy wiatrakowej w Tarnogrodzie, która finalnie nie doszła do skutku ze względu na zmianę przepisów. Przedstawiciel firmy „Megawat” w rozmowie z nami wspominał, że powstanie inwestycji po części blokowały również  sprzeciwy mieszkańców i organizacji. Jedną z nich było „Koło Diabetyków” w Tarnogrodzie, które w postępowaniu administracyjnym otrzymało status strony postępowania.

Po publikacji artykułu napisali do nas przedstawicie wspomnianego Koła. W bardzo obszernym liście uzasadniają oni swoje stanowisko i wyjaśniają, dlaczego sprzeciwiają się budowie wiatraków. W ogromnym skrócie przedstawiamy ich stanowisko:

Wiatraki tak – Partyzantka nie

– Staliśmy na straży Ochrony Zdrowia i Środowiska oraz zagrożeń od wiatraków – są to nasze statutowe zapisane działania. To są nasze uwagi i wnioski w temacie wiatraków w Tarnogrodzie. Pokazywaliśmy wady takiej inwestycji, gdzie jest tu nasza wina, proszę wskazać. Infradzwięki, hałas, zysk dla gminy, problemy rolników dzierżawiących oraz sąsiadów chcący budować na swoich działkach po pobudowaniu wiatraków. To mieliśmy na uwadze jako strona w postępowaniu, objawy i choroby, jakie mogą nastąpić od wiatraków – pisze do nas przedstawiciel Koła Diabetyków.

W liście wymienione są liczne choroby, które, zdaniem autora listu, na przestrzeni lat wywoływać mogą wiatraki (od zaburzeń  nastroju począwszy przez  migreny, depresję,  agresywność, na zaburzeniach neurologicznych charakterystycznych dla rozległego uszkodzenia mózgowia – podobne do objawów choroby Parkinsona, stwardnienia rozsianego i AIDS skończywszy).

- Reklama -

Autor listu zaznacza również, że z wiatrakami w Tarnogrodzie należy poczekać do czasu budowy obwodnicy po stronie zachodniej – tam, gdzie mają być wiatraki. W liście czytamy, że należy sprawdzić całą infrastrukturę zaplanowaną wzdłuż obwodnicy i co ma być tam budowane i jakie odległości przewidziane  będą od wiatraków. Ponadto, zdaniem autora listu, należy wydzielić tereny inwestycyjne i sprawdzić, czy  jakakolwiek budowa nie będzie kolidować z wiatrakami, ponieważ będą ustalone odległości od zabudowań.

Sanepid był na nie

– Dlaczego Sanepid w Biłgoraju dwa razy wydał negatywną opinię? Dlaczego dwa razy Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję Burmistrza Tarnogrodu w całości do ponownego rozpatrzenia  po naszym wniosku jako strony w postępowaniu administracyjnym? Wierzymy, że nowy zarząd i Rada nie pozwolą na takie działanie. Po postawieniu wiatraków będzie za późno na gdybanie, ponieważ wszystko będzie na nie – pisze autor listu.

Przedstawiciel Koła Diabetyków przesłał nam również dwie negatywne  opinie (…)

Szczegóły i cały tekst w papierowym wydaniu „Nowej Gazety Biłgorajskiej”. Jakie macie zdanie w tej sprawie? Chętnie poznamy:

nowa@gazetabilgoraj.pl

 

- Reklama -

7 Komentarze
  1. Milan mówi

    Nie wiedziałem że od wiatraka można zarazić się aids, co oni chcieli by z nimi robić?!

  2. sąsiad mówi

    W bilansie energetycznym obliczonym na podstawie danych zebranych już w 2000r okazało się , iż zużycie energii związane z budową i eksploatacją elektrowni wiatrowych w ciągu 20lat jest równe energii wyprodukowanej przez nie w ciągu 20 lat . dane z opinii Prof Jerzego Jurkiewicza. Czy warto skoro to się nie opłaca lepiej panele dużo taniej , tutaj jest interes dla firm które otrzymują dofinansowania, a mieszkańcy kłopoty i problemy zdrowotne.

  3. to jest zrozumiałe mówi

    Czy to się opłaca i komu
    W bilansie energetycznym obliczonym na podstawie danych zebranych już w 2000r okazało się , iż zużycie energii związane z budową i eksploatacją elektrowni wiatrowych w ciągu 20lat jest równe energii wyprodukowanej przez nie w ciągu 20 lat . dane z opinii Prof Jerzego Jurkiewicza. Czy warto skoro to się nie opłaca lepiej panele dużo taniej , tutaj jest interes dla firm które otrzymują dofinansowania, a mieszkańcy kłopoty i problemy zdrowotne.

  4. mieszkaniec mówi

    Czytajcie nie gdybajcie
    W bilansie energetycznym obliczonym na podstawie danych zebranych już w 2000r okazało się , iż zużycie energii związane z budową i eksploatacją elektrowni wiatrowych w ciągu 20lat jest równe energii wyprodukowanej przez nie w ciągu 20 lat . dane z opinii Prof Jerzego Jurkiewicza. Czy warto skoro to się nie opłaca lepiej panele dużo taniej , tutaj jest interes dla firm które otrzymują dofinansowania, a mieszkańcy kłopoty i problemy zdrowotne.

  5. Sąsiad mówi

    Co za brednie. Naj bardziej czysta energia i wymyślone jakieś choroby które są tylko wymysłem. Pół albo więcej niż pół europy korzysta i nikt takich bredni nie wymyśla. Ale jak to w ciemnogrodzie wychodzi jakiś mądry i wie najlepiej i wszystko się blokuje bo nigdzie się nie jeździ i nic nie widzi,jak technologia i cywilizacja idzie do przodu,

  6. Sąsiad mówi

    Co to za ciemnogród??? Jakie choroby 🤣🤣 Ludzie wyjdźcie z domu, pojedzcie krajoznawczo za granicę, Niemcy czy Holandia na każdym kroku są wiatraki czy pola fotowoltaiczne , mają tani prąd , jest ekologia? jest bo nikt nie pali w piecu tylko wszystko ogrzewane jest na prąd wytworzony naturalnie. Ten kto napisał ten list nie ma zielonego pojęcia ile by to zmieniło w stanie jakości powietrza w okolicach oraz jak dużą oszczędnośc by to przyniosło. Ludzie obudźcie się, nie żyjcie w ubiegłym wieku, technika idzie do przodu a takie myślenie to zatrzymanie się w rozwoju.

    1. Bodek510 mówi

      Tak do końca to nie masz całkowitej racji. Bardzo dużo domów w Niemczech i Niderlandach jest ogrzewane drewnem. pracuję w wiatrakowni od 14 lat i trochę widzę, inna rzecz to taka, że ja piece górnego spalania i suche drewno, więc prawie nie ma dymu. Co do wiatraków masz rację, w niektórych gospodarstwach stoją 50 metrów od budynku mieszkalnego i nikomu nie przeszkadza szum śmigieł.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.