- Reklama -

Mieszkańcy bronią Janusza D.

Mieszkańcy Naklika domagają się łaskawszego potraktowania Janusza D. przez sąd oraz oficjalnych przeprosin przez komendanta KPP w Biłgoraju Marka Jamroza w związku z działaniem policji na terenie ich miejscowości.

Co sądzą mieszkańcy Naklika?

– Jak by był bandytą, to nikt nie chciałby go ściągać tutaj, bo każdy by odetchnął, że w końcu go zamknęli, a to jest normalny chłop. Stwarzali cały czas taką psychozę u ludzi, że to bandzior, proszę uważać. On 42 lata tutaj żył i nikogo nie skrzywdził – tak wypowiadał się, stający w obronie Janusza D., mieszkaniec miejscowości Naklik. Według mieszkańców, uznany przez policję za „niebezpiecznego bandytę” został sprowokowany przez funkcjonariuszy, co spowodowało taki przebieg wydarzeń. – Tu nie ma ani jednego miejsca, w którym policja zrobiłaby dobrze. Policja zrobiła wszystko źle. Od samego początku do samego końca zrobiła wszystko źle. I nie jest tak, że to tylko my, mieszkańcy, tak mówimy. Tak mówią fachowcy policjanci, którzy naprawdę zjedli zęby na tym – dodaje.

19 sierpnia mieszkańcy Naklika złożyli oficjalny protest wobec działań policji na ręce komendanta KPP w Biłgoraju mł. insp. Marka Jamroza. – Oni nigdy w życiu nie spodziewali się, że będzie taki protest mieszkańców Naklika. Oficjalny protest na piśmie z podpisami. Osoba, która zbierała podpisy, zebrała tych podpisów 60 w godzinę. I to nie takich młodych, tylko dorosłych mieszkańców Naklika, a tych mieszkających w Nakliku jest około 150. Gdyby ta osoba zbierała podpisy w niedzielę albo w sobotę i poszła całą wioską, to by prawdopodobnie uzyskała 99% podpisów mieszkańców – twierdzi mieszkaniec Naklika. 

 Co naprawdę się wydarzyło?

– On uciekł, jak przyjechało tych dwóch panów policjantów. Uciekł i zamknął się u siebie w stodole. Oni poczekali. Przyjechało czterech z Tarnogrodu i zaczęli ściągać drzwi, zamiast wezwać kogoś: psychologa, negocjatora policyjnego, żeby z nim porozmawiać. Z pewnością tak by się to skończyło. Oni chcieli to na siłę zrobić – twierdzi nakliczanin. – Ten policjant powinien być naprawdę bezwzględnie ukarany. Wszystko przez niego się zaczęło. Nie wiem, jak on się nazywa, ten który przyjechał fiatem bravo, ten, który przywiózł paralizator, ten, któremu został rozbity samochód. On jest najbardziej winny temu wszystkiemu. Bo to on krzyknął: ”Co k**wa nie da się? Wchodzimy, otwierać bramę!” – relacjonuje.

Gdy już je wyważyli, Janusz złapał widły i wybił szybę w nieoznakowanym samochodzie policji fiacie bravo, który w tym czasie znajdował się na podwórku.

– Prowokowali go cały czas. On stał sobie za bramą, oni stali na zewnątrz i mówili: “Ty, Stachu, zrobiłbyś nam kawy. Zrób nam kawy, Stachu”. Ani razu nie biegł za nimi. Wyszedł za bramę, szedł chodnikiem do gniazda i wracał za bramę. Gdyby był normalny profesjonalizm, to by szukali dwóch czy trzech kolegów i by go uspokoili – opowiada mieszkaniec. – On im powiedział: “możecie sobie w d… postrzelać”. Później zabrał psa i poszedł do lasu, nie uciekał. Trzech policjantów poszło za nim i wrócili za jakieś 15 sekund. Mogli iść za nim i trzymać się na odległość 200, 300 metrów, w zależności od jego zachowania. Jeśli Janusz by uciekał, mogli biegnąć za nim. Jeśli ich atakuje, oni się cofają. Jeśli widzą, że wchodzi w młodnik, obserwują młodnik i wiedzą, że jest w tym młodniku. Przyjeżdżają antyterroryści i akcja byłaby skończona maksymalnie do 7.00, nawet jakby im do lasu uciekł. Policja ma wielkie pretensje do mieszkańców Naklika, że dali mu jeść. To jest największy problem, że przyszedł w niedzielę rano, ktoś mu dał jeść, dał na drogę bochenek chleba, masło i pomidora – dodaje z oburzeniem.

Jak chcą pomóc Januszowi?

– Chcemy zebrać trochę pieniędzy na adwokata, może przez Internet. Po piątce, po dwójce, po dysze. Chcemy, by złożyli się ludzie, którzy patrzą w Internet. Chcemy założyć konto, aby wszystko było transparentne, żeby te pieniądze szły na adwokata, na nic więcej – odpowiadają mieszkańcy. – Tu nie chodzi o konflikt z policją, tylko żeby go łaskawiej potraktowali, ponieważ oni z niego zrobili bandytę, jakby kogoś faktycznie zabił. Jemu grozi 10 lat za wybicie szyby w samochodzie, bo nic więcej nie zrobił. To nie on ich pierwszy zaatakował tymi widłami, tylko oni go zaatakowali, strzelając do niego z paralizatorów. Ukarać go można za zniszczenie tej szyby – mówią. 

Komentarz policji

– W tej sprawie prowadzone są czynności wyjaśniające, które mają na celu ocenić zasadność wykorzystania i użycia środków przymusu bezpośredniego, w tym broni palnej przez policjantów Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju oraz prawidłowość realizacji czynności służbowych – odpowiada na zadane pytania sierż. szt. Joanna Klimek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju.

 

- Reklama -

26 Komentarze
  1. Anka mówi

    LBL to jednak stan umysłu…

    1. mieszkaniec mówi

      A Pani to z jaką jeździ RLE lub RNI? Nie zdawałem sobie sprawy że u was stan umysłu jest o wiele wyższy bo znam wielu ludzi z sąsiedzkich gmin i jakoś nie zauważyłem kogoś kto by się różnił od naszych

  2. jedi mówi

    NAJWAŻNIEJSZE!!!!! PO CO policja przyjechała po tego pana,z JAKIEGO POWODU???? Pismak coś pisze ale nie wiadomo o czym.Trochę więcej profesjonalizmu albo w ogóle lepiej nie pisać,

  3. Bambii mówi

    I co ze stylem ale dobrze mówi zaatakowali osobę leczoną psychiatrycznie to mogli pomyśleć że różnie może się zachować w takiej sytuacji.. Tak jak było wspomniane wyżej mogli wezwać psychologa, specjalistę jakiegoś i obeszło by się bez poszukiwań i td. A 10lat? To jakaś kpina…

  4. Pleban mówi

    A tak swoją drogą dlaczego tych 60 mieszkańców wsi nie protestowało w trakcie gdy ich krajan był poszukiwany – nagle ich oświeciło po wszystkim, gdy wszystko dobrze się skończyło ?. A jakby ktoś z mieszkańców ucierpiał to pewnie by były głosy, że policja nic nie robiła – czyjej głowy by żądali „mieszkańcy wsi Naklik” – żenuła. A zrzutę to zróbcie sobie sami między sobą a nie chcecie wyciagać pieniądze od innych.

  5. Lipiny Dolne mówi

    Policja rzeczywiście była potrzebna bo nikt nie wie co się stało, ale potraktowali go jak bandytę. Niesłusznie!

  6. Milka mówi

    Wieśniaki i tyle. Gdyby był taki niegroźny rodzice nie wzywaliby policji na własnego syna. Widocznie mieli powód…ale jak zwykle sąsiedzi zawsze wszystko wiedza najlepiej…

  7. Mat mówi

    Do wszystkich, którzy piszą że mieszkańcy Naklika niech radzą sobie sami i nie wzywają policji:
    Ci ludzie mają pretensje o metody postępowania policji, a właściwie brak odpowiedniej interwencji. Jeśli faktycznie policjant prowokował tego człowieka to powinien zostać za to ukarany, bo to nie był czas i miejsce na takie „cwaniakowanie”. Niestety często w Biłgoraju i okolicach można spotkać „potologię policjantów” (aka sebixów w mundurach), którzy za sam fakt bycia funkcjonariuszami mają wyższe mniemanie o sobie. Dlatego jestem za tym żeby każdy policjant miał przymocowaną kamerę przy mundurze podczas każdej interwencji. Wtedy byłoby wszystko jasne i nie byłoby żadnych spekulacji i kontrowersji na temat pracy policji

  8. Tubylec mówi

    Prośba do mieszkańców Naklika , aby przy zgłoszeniu następnej interwencji domowej na terenie wsi nie dzwonili do KPP Biłgoraj tylko do najbliższego psychologa społecznego którego dane dostępne są w internecie.Wtedy będzie im się żyło bezpiecznie i nie będą mieć żadnych pretensji.

  9. Mieszkaniec mówi

    Mówicie że rodzice zadzonili na własne dziecko.Ale już nikt tutaj nie wspomniał że ci właśnie rodzice zabrali mu pieniądze, i to nie mała sumę które Janusz zbierał sobie ciężko pracując przez większość życia.W takiej sytuacji każdemu człowiekowi puściły by nerwy.On chciał tylko odebrać swoje.

  10. MIr mówi

    APEL DO TYCH 60 -CIU MIESZKANCÓW WSI NAKLIK – W PRZYPADKU ZAGROŻENIA PO CO WZYWAĆ POLICJĘ ALBO INNE SŁUZBY – WY SAMI SOBIE PORADZICIE.

    Mieszańcu Naklika, który zbierał podpisy PAMIĘAJ ‼ – zbieraj podpisy tylko w sobotę i niedzielę – wtedy będziesz miał 100 % podpisów mieszkańców.

    I tak na koniec przy tak małej społeczności lokalnej, gdzie wszystie problemy wsi i pojedyńczych mieszańców widać gołym okiem WSTYD, że nie znalazł się ten jeden sprawiedliwy, który odpowiedno wcześniej nie powiadomił choćby Gminy lub innej instytucji o potrzebie wsparcia rodziny, która sama borykała się z problemem choroby dziecka.

    Odsyłam do artykułu z gazety Nowa i innych gazet z maja tego roku, gdzie jest opisana podobna chistoria, która zakończyła się tragicznie.

    1. Rafał mówi

      Nie chistoria tylko historia wielki znawco

    2. Jan mówi

      Historia nie chistoria. Najpierw słownik potem ew. pisać

  11. Mikołaj mówi

    Zaraz, zaraz. Czyli wynika z tego, że gość siedział zamknięty we własnej stodole, przed drzwiami stodoły było minimum 6 policjantów posiadających pałki/gaz/paralizatory/broń i ot tak wychodzi ze stodoły i idzie do lasu, żaden z 6 policjantów nie potrafi go złapać i potem ukrywa się kilka dni w promieniu 2-3 km od własnego domu gdzie dzień i noc szukają go zmasowane siły policyjne.
    No normalnie cyrk.
    Brawo policja za profesjonalizm.

  12. OnPisze mówi

    Wydaje mi się że najlepiej było by wysłać tam zwykłych ludzi nie policję bo on naprawdę nie mają szacunku od nikogo. Nie bronię policji ale przecież ten człowiek mog ich tam zabić. W lesie czy naposesji oni też są ludźmi trochę wyobraźni.. Ciekawe jak sami byście zareagowali jak by ktoś do was z siekierą albo widłami stali byście i nie ragowali na to. Ludzie trochę pomyślunku chyba nie było tak dobrze z nim jak sami rodzice na własne dziecko musieli dzwonić po pomoc 🤨😒

  13. klex mówi

    Czy ci mieszkańcy przemyśleli co podpisali ?. Niech sobie zrobią zbiórkę we wsi. Podobna sytuacja w Biłgoraju skończyła się śmiercią i chłopak też był tylko chory.

  14. Pk mówi

    Nie widzieliście tej obławy… 7 policjantów nie dało sobie rady z 1 chłopem… Nie widzieliście ANTYTERRORYSTOW JEŻDŻĄCYCH GŁÓWNA DROGA W TĄ I SPOWROTEM CO CHWILĘ… I TAJNIAKOW JEŻDŻĄCYCH TA SAMA DROGA NAKLIK – LIPINY… NAKLIK – LEŻAJSK… chyba na wypadek gdyby Janusz chciał sie przespacerowac chodnikiem… 1 NOCY Z 8 AUT W GOTOWOŚCI PRZY GŁÓWNEJ DRODZE OŚWIETLONYCH JAK CHOINKA W BOŻE NARODZENIE… 2 NOCY PO TAJNIACKU… 3 Z GRUBEJ RURY ALE BEZ SWIATELEK… Ggdyby faktycznie miał zamiar kogoś skrzywdzić pół wsi by wybił… na początku lub na końcu wioski

  15. aj mówi

    To jakieś żarty? Skoro facet taki niewinny i nieszkodliwy, to kto i w jakim celu wezwał policję?

  16. Maciek Baton mówi

    A bo teraz nie ma kto robić za darmo ?

  17. Stefan mówi

    Następnym razem rodzice nie powinni w takich sytuacjach dzwonić na policje tylko do sąsiadów i prowadzić negocjacje samemu z synkiem i honorowym obywatelem.

    1. Włodek mówi

      To rodziców powinni zamknąć za kradzież pieniędzy syna i podarowanie córce.

      1. Sąsiad mówi

        Ten wątek jakoś nie jest poruszany a z pewnością jest kluczowy.

  18. Mietek mówi

    Uwazam podobnie jak mieszkancy, ze policja sie skomprompromitowala. Widocznie komary w lesie gryzly, to szkoda bylo isc za nim. A metody kulturalne na k… pokazuje poziom naszej policji. Jesli z taka osoba nie potrafia sobie poradzic, to jak maja lapac prawdziwych przestepcow? Na co im te przywileje, skoro oni tylko korzystaja a my nic z tego nie mamy,co najwyzej trafimy na policjanta buraka.

  19. test mówi

    pojebało XD

  20. Kris mówi

    Po co wzywali policję skoro sami tak sobie świetnie daliby radę. Ten kto pisał to pismo powinien wydać przeprosiny za styl, gorzej niż przedszkole.

  21. Raul mówi

    Ale jaja

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.