Masaże

Ile gmina dokłada do zalewu?

Zbiornik wodny Biszcza-Żary oddany do użytku w 2008 roku jako zbiornik retencyjny stał się w ostatnich latach jedną z największych atrakcji turystycznych powiatu biłgorajskiego i nie tylko. Włodarze gminy, budując zbiornik, mieli świadomość, że oprócz funkcji retencyjnej będzie on z powodzeniem spełniał także rolę rekreacyjną. Dlatego, sięgając po kolejne środki unijne, udało im się uzbroić teren przy zbiorniku w niezbędną infrastrukturę. Szybko pojawili się inwestorzy, którzy także zaczęli inwestować nad zalewem. Śmiało można stwierdzić, że zbiornik z całym otoczeniem jest już świetnym miejscem do wypoczynku.

Od 2013 roku funkcjonuje Gminny Ośrodek Kultury Sportu i Rekreacji, który zarządza całym obiektem, dbając o ład, porządek, a także wykonując szereg prac związanych z poprawą infrastruktury wokół zalewu. Na efekty nie trzeba było długo czekać. W upalne weekendy przyjeżdżają do Biszczy tysiące ludzi. Turyści, wypoczywając, zostawiają tu swoje pieniądze. 

Po tylu latach inwestycji i nakładów chciałoby się w końcu zobaczyć i zyski. O takowe dopytywał radnyAdam Pisarczyk. – Po tylu latach inwestycji wydaje mi się, że zbiornik powinien się chociaż samofinansować – mówił radny. Odpowiedzi udzieliła skarbnik gminy Ewa Jednac. Mówiła, że wydatki samego zbiornika obecnie wynoszą 213 tys. zł. Około 50 tys. zł stanowią wpływy z dzierżaw. Wpływy za parkingi to 87 tys. zł. Zatem dochody wynoszą 135 tys. zł. Łatwo więc policzyć, że gmina musi dołożyć do zbiornika prawie 80 tys. zł. Jednak skarbniczka podkreśliła, że te kwoty mogą się jeszcze zmienić, ponieważ możliwe, że nie wszystkie dochody, chociażby wpłaty za dzierżawy, były wzięte do obecnego rozliczenia. 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.