Minkiewicz

„Dzikie wysypiska” plagą w gminie

„W ostatnim czasie zaobserwowano powstawanie licznych „dzikich wysypisk” na terenie naszej gminy. Niewłaściwie składowane odpady znajdują się w przydrożnych rowach, lasach, wąwozach. Takie zachowanie mieszkańców, którzy „pozbywają się” odpadów jest naganne i grozi wysokimi karami grzywny, bądź nawet w niektórych przypadkach karą pozbawienia wolności”

– taki komunikat pojawił się na gminnej stronie internetowej. O problemie nielegalnych wysypisk często mówią nasi Czytelnicy. – Ostatnio wybraliśmy się do lasu. To, co tam zobaczyliśmy, to przechodzi ludzkie pojęcie. Ludzie wyrzucają, co się da. Chociaż nie jestem mieszkańcem tej gminy, to nie rozumiem zachowania ludzi. Przecież za śmieci płaci każdy z nas. Więc po co wyrzucać odpady do lasu, jak można je comiesięcznie oddać do zakładu komunalnego? Nie rozumiem tego – relacjonuje jeden z naszych Czytelników.

Jak się okazuje, lasy w gminie Goraj już są w znacznym stopniu zanieczyszczone, a śmieci cały czas przybywa. Ludzie wyrzucają dosłownie wszystko, począwszy od opakowań po produktach spożywczych poprzez stare ubrania czy zużyte meble, a kończąc nawet na lekarstwach. Takie zachowanie szkodzi nie tylko przyrodzie, ale jak informuje jeden z mieszkańców Goraja, zagraża także całej społeczności, gdyż przy dużych opadach woda wypłukuje nieczystości z takich miejsc, a te trafiają potem do ujęcia wody pitnej, z którego korzysta cała miejscowość.

Warto pamiętać, że osoba wyrzucająca śmieci do lasu naraża się na karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Zaostrzenie prawa za zanieczyszczanie środowiska wprowadza znowelizowany kodeks karny. Sąd ma prawo nałożyć taką karę na każdego, gdy nielegalnie składowane odpady lub substancje będą mogły zagrozić życiu lub zdrowiu człowieka, spowodować istotne obniżenie jakości wody, powietrza, powierzchni ziemi lub zniszczenia w świecie roślinnym czy zwierzęcym. Jeżeli w wyniku zanieczyszczenia środowiska dojdzie do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu człowieka, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10, a w sytuacji, gdy na skutek szkody ekologicznej nastąpi śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, to kara pozbawienia wolności wyniesie od 2 do 12 lat.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.