Garderoba Gentlemana

Czy warto oddawać cześć poległym?

Nasz artykuł "To kpina z ludzi, którzy tu żyją", który ukazał się w poprzednim numerze NOWej, wzbudził wiele emocji. Oto komentarze naszych czytelników.

Do naszej redakcji wpłynął list od przedstawicieli Ochotniczej Straży Pożarnej w Goraju. Oto jego treść:

„Cmentarz wojenny w Zastawiu jest kawałkiem naszej historii, od której nie uciekniemy. Pamiętając o przeszłości, możemy budować na trwałych fundamentach naszą przyszłość, to miejsce, podobnie jak każdy inny cmentarz, jest świadectwem o nas samych i o naszej wierze. Wychowani w duchu chrześcijańskim powinniśmy modlić się o dusze zmarłych oraz dbać o ich miejsce pochówku. Leżą tam ludzie tacy sami jak my – nie bydlęta – tylko ludzie. Warto w tym miejscu zacytować słowa znanej polskiej piosenki: „Bo nie wszystkim pomógł los, wrócić z leśnych dróg, gdy kwitły bzy, w szczerym polu biały krzyż, nie pamięta już, kto pod nim śpi”. W tych czasach często było tak, że po dwóch stronach barykady walczyli Polacy – przymusowo zaciągani do wojsk rosyjskich, austriackich. Walczyli o wolność. Podobnie jak Polacy w wielu innych miejscach na świecie – i teraz należy zadać pytanie, czy inne narody, państwa nie powinny dbać o takie miejsca? Czy rodzinom poległych nie należy się taka przysługa od miejscowych? Wypełniamy tylko nasz chrześcijański obowiązek, nieważne czy tam leży Polak czy Austriak, czy Rosjanin, czy Czech, czy Węgier, a jeśli ktoś uważa, że robimy źle, niech najpierw pomyśli o swojej przeszłości, o czynach dobrych i złych. Niech każdy zostawi na tym świecie coś więcej niż swój własny grób. Przed kilkunastoma laty odbywały się takie uroczystości, nikomu nie przeszkadzały i póki będziemy w stanie, to na pewno będziemy je kontynuować. Podczas Mszy św. modlimy się za dusze wszystkich poległych w czasie walk I i II wojny światowej, zamordowanych w obozach koncentracyjnych, za rządzących państwami, twórców kultury, aby w przyszłości nie dochodziło do takich tragedii ludzkości i aby panował pokój na świecie, a sam cmentarz jest symbolem takich a nie innych wydarzeń w dziejach ludzkości. A jeśli ktoś uczestniczy/uczestniczył w nich na pokaz, czy dlatego że tak wypadało z racji pełnionej funkcji? Cóż, oczywiście może mieć swoje zdanie, ale niech ono będzie jasne od początku do końca, a nie w zależności od sytuacji i pozostawiamy takim osobom to ich własnemu sumieniu.

Czy OSP Goraj zajęła się tym cmentarzem samozwańczo? Proszę o to zapytać poprzednie władze, czyli wójta Czesława Małyszka. Dzięki współpracy z Urzędem Wojewódzkim i Starostwem Powiatowym w Biłgoraju udało się wymienić ogrodzenie na cmentarzu. A w 2017 roku Zarząd Główny ZOSP RP docenił naszą jednostkę, przyznając ogólnopolską nagrodę FLORIANA między innymi za fakt opieki nad tym cmentarzem. W setną rocznicę bitwy w okolicach Goraja wspólnie z Gminnym Ośrodkiem Kultury w Goraju realizowaliśmy projekt edukacyjno-społeczny w ramach Programu Działaj Lokalnie – to program Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności realizowany od 2000 roku przez Akademię Rozwoju Filantropii w Polsce. Jego celem jest aktywizowanie lokalnych społeczności wokół celów o charakterze dobra wspólnego. Realizacji Programu służy organizowanie konkursów grantowych, w ramach których wspierane są projekty inicjujące współpracę mieszkańców z małych miejscowości.

Podsumowując, nie uważamy, że robimy coś źle, a myślenie w kategoriach wrogości wobec innych, ksenofobii wcale nie jest postawą patriotyczną, a wręcz, jak pokazuje historia, prowadzi do konfliktów, nie gloryfikujemy tragicznych wydarzeń, nie zakłamujemy historii, to, co robimy płynie z serca i z poczucia pewnych chrześcijańskich obowiązków, podczas uroczystości często z ust księży podczas homilii padają słowa o tym, abyśmy my, kolejne pokolenia, nie doprowadzali do takich nieszczęść i modlili się wspólnie o pokój na świecie. Proponujemy więc opanowanie niepotrzebnych emocji i skupienie się na tym, co łączy a nie dzieli”.

 

Przedstawiamy także stanowisko wojewody lubelskiego:

 

„Groby wojenne bez względu na narodowość i wyznanie osób w nich pochowanych oraz formacje, do których osoby te należały, mają być pielęgnowane oraz otaczane należnym tym miejscom szacunkiem i powagą. Groby i cmentarze wojenne pozostają pod opieką Państwa, co reguluje ustawa z dnia 28 marca 1933 roku o grobach i cmentarzach wojennych.

Przedstawicielem Państwa na terenie województwa jest Wojewoda Lubelski i w związku z tym jest zobowiązany do realizacji zapisów ww. ustawy, sprawując nadzór nad stanem grobów.

Na cmentarzu w Zastawiu spoczywają żołnierze polegli podczas I wojny światowej z armii rosyjskiej, niemieckiej i austriackiej. Polacy, którzy byli pozbawieni państwa, służyli we wszystkich trzech armiach zaborczych. Polska po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku zobowiązała się (przepisami prawa), że na cmentarzach wojennych i wojskowych będzie pielęgnować groby wszystkich żołnierzy.

Ze względu na powyższe Wojewoda Lubelski złożył wizytę na cmentarzu w Zastawiu, z wdzięcznością odnosząc się do faktu, że tym miejscem opiekuje się społecznie Ochotnicza Straż Pożarna w Goraju”.

 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.