Ulica Wzgórze Kamień poprowadzi do Piekiełka

Miejscowość Stanisławów ma nową ulicę Wzgórze Kamień. Decyzję taką podjęli radni po konsultacjach z mieszkańcami.

Droga, która zyskała nazwę Wzgórze Kamień, prowadzi od Czarnego Lasu do Stanisławowa. Należy ona do ewidencji Stanisławowa. Dotychczas nie było potrzeby nadawania nazwy tej ulicy, ponieważ na działkach zlokalizowanych wokół ulicy nie można było się budować. Sytuacja zmieniła się, gdy radni wprowadzili zmiany do planu zagospodarowania przestrzennego tego terenu. Powstały tam domy, a ich mieszkańcy chcą posiadać numery domu. – Powstał problem. Numeracja w Stanisławowie rozpoczyna się od strony Czarnego Lasu i idzie w kierunki Malewszczyzny. Przy drodze powstały dwa budynki. Jeden z właścicieli zgłosił się z prośbą o nadanie numeru. Skoro jest to w obrębie Stanisławowa, należałoby nadawać kolejny numer, jaki jest w miejscowości – mówi burmistrz Roman Dziura. W takiej sytuacji przy numerze 1 byłby ostatni numer. – To byłoby nielogiczne. Aby uratować sytuację, trzeba temu odcinkowi drogi nadać nazwę ulicy – tłumaczył. Burmistrz dodał, że na ogół mieszkańcy zgłaszają swoją propozycję. Jeśli nie ma komu zgłosić propozycji, zgłasza urząd. W tym wypadku mieszkańcy nie mieli pomysłów. Propozycja wyszła od burmistrza. – Chodziło mi o wypromowanie Wzgórza Kamień. Droga ta prowadzi właśnie to tego słynnego wzgórza – tłumaczy. W tej sprawie były przeprowadzone konsultacje z mieszkańcami. Nie padła żadna inna propozycja.

Wzgórze Kamień to słynne Piekiełko – ogromne pojedyncze wapienne bloki skalne o różnym kształcie rozsypane na wzgórzu Kamień (348 m n.p.m.) nieopodal wsi Czarny Las. To pomnik przyrody nieożywionej, który stanowią jedyne w Polsce formy skałkowe wymodelowane w utworach mioceńskich.

W jednej ze skał znajduje się ponadto tunel o długości 2,5 m (tzw. Tunel w Kamieniu). Powstał on przez grawitacyjne przemieszczenie się wapiennej płyty.

Nazwę miejsca tłumaczy legenda. Zgodnie z nią diabeł postanowił założyć się z jednym z miejscowych chłopów, że w ciągu jednej nocy wybuduje na wzgórzu piekło. Jeśli zdołałby to uczynić, wówczas chłop miałby oddać mu swoją duszę. Piekło zostało już niemal ukończone, jednak gdy diabeł niósł ostatni głaz, zapiał kur, oznajmiając świt. Pozostawione na wzgórzu skały są więc pozostałościami po diabelskiej budowli. Okoliczni mieszkańcy uważają wzgórze za przeklęte, bo miały się tu odbywać sabaty czarownic.

Do Piekiełka najłatwiej dojść ścieżką dydaktyczną rozpoczynającą się w Stanisławowie. Ustawiono przy niej tablice informacyjne dla turystów, a na szczycie wybudowano ławki do odpoczynku.

 

Comments (0)
Add Comment