- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

Wierni muszą złamać przepisy, by dostać się do kościoła

W Józefowie wierni, którzy chcą dotrzeć do kościoła, muszą złamać przepisy ruchu drogowego. Obok kościoła są są dwa skrzyżowania, z tym że ktoś zapomniał ... o przejściach dla pieszych. Dlatego wierni chcąc nie chcąc, muszą przechodzić na drugą stronę przez podwójną linię ciągłą.

- Reklama -

Dostajemy sygnały od mieszkańców Józefowa, którzy skarżą się na brak przejścia dla pieszych w okolicy kościoła.

– Przy kościele są dwa skrzyżowania i nie ma przejścia dla pieszych, więc wszyscy przechodzą przez podwójną ciągłą, aby dostać się na drugą stronę. To się kiedyś źle skończy – pisze do nas mieszkanka.

Burmistrza  Józefowa, Roman Dziura wyjaśnia, że rzeczywiście nie ma tam formalnie wyznaczonych przejść, a to dlatego, że przy kościele ludzie zatrzymują auta po obu stronach i przekraczają jezdnię w miejscu, gdzie zatrzymali auto.

– Mamy świadomość, że jak wyznaczymy te przejścia, a ludzie nie skorzystają z nich, to są zagrożeni mandatami. Tutaj musimy mieć wyobraźnię jakie będą skutki, jeżeli oficjalnie te przejścia wyznaczymy. Gdyby było więcej miejsc parkingowych, to wszyscy by auta od strony kościoła zatrzymywali i nie byłoby problemu z przechodzeniem na drugą stronę jezdni w różnych miejscach- wyjaśnia burmistrz Roman Dziura.

- Reklama -

Zdaniem burmistrza głównym problemem jest ograniczona liczba miejsc parkingowych od strony kościoła.

-Przemyślimy tą sprawę, aby dopuścić tam linię przerywaną, aby nie narażać ludzi na mandaty. Przemyślimy też kwestię tych przejść, skonsultujemy to z księdzem i z mieszkańcami. Nie chcemy, aby później nam zarzucano,  że: „zrobiliście przejścia i teraz policja nas przywołuje do porządku, że nie chodzimy po przejściach, a chodzimy tam, gdzie zostawiamy auta- obiecuje burmistrz i dodaje, że tam nie ma nadzwyczajnego ruchu za wyjątkiem niedziel. Tylko w czasie mszy świętych jest tam dużo aut po obu stronach jezdni.

Burmistrz Roman Dziura zapewnia, że będą prowadzone rozmowy w sprawie utwardzenia parkingu i zakazu parkowania po drugiej stronie ulicy.  Zdaniem burmistrza byłoby to jedyne logiczne rozwiązanie problemu.

 

 

 

- Reklama -

2 Komentarze
  1. Tyle w temacie mówi

    Co na to prawo?
    Art. 13.
    1. Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, korzystać z przejścia dla pieszych. Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem.

    2. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych jest dozwolone, gdy odległość od przejścia przekracza 100 m. Jeżeli jednak skrzyżowanie znajduje się w odległości mniejszej niż 100 m od wyznaczonego przejścia, przechodzenie jest dozwolone również na tym skrzyżowaniu.

    3. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych, o którym mowa w ust. 2, jest dozwolone tylko pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub utrudnienia ruchu pojazdów. Pieszy jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdom i do przeciwległej krawędzi jezdni iść drogą najkrótszą, prostopadle do osi jezdni.

  2. Aa mówi

    Niech mieszkanka powie w którym miejscu wg niej powinno być przejście?
    Na samym zakręcie czy na samym środku skrzyżowania tak jak sugerują to fotografie?

Zostaw odpowiedź