Widok jak w Rumunii

Radni naszych gmin często poruszają sprawy związane z ulicznym oświetleniem. Najczęściej chodzi o niedziałające żarówki czy zbyt krótki albo za długi czas świecenia. Problem z oświetleniem ulicznym zgłosił też tarnogrodzki radny Paweł Dec. Jednak tym razem w nieco innym kontekście. – Tarnogród wygląda całkiem, całkiem, ale jak wjeżdżamy, zwłaszcza od strony Sieniawy, widok tych słupów oświetleniowych to widok jak w Rumunii – zauważył samorządowiec, który zaproponował swoim kolegom, aby zastanowić się nad zmianą takiego stanu rzeczy. Okazją jest chociażby planowana przebudowa drogi wojewódzkiej. Zdaniem radnego, gdyby podzielić koszty takiej inwestycji, mogłaby być ona zrealizowana. – Zrobić lampy led, żeby był jakiś ład i porządek, żeby było elegancko – mówił. – Zdaję sobie sprawę, że to jest trudny temat, że będzie nas to kosztowało. Myślę, że jest to droga w dobrym kierunku, żeby to nasze miasto piękniało – dodawał. 

Paweł Dec zauważył również, że działania elektryków są nierozsądne. – Dziwię się, że elektrycy pchają się też w wymianę takich słupów. Ktoś chyba nad tym nie panuje, bo wymieniają na coś niespecjalnie nowocześniejszego. Jest to robione bez jakiejkolwiek synchronizacji – komentował. 

Do propozycji radnego odniósł się burmistrz miasteczka. Eugeniusz Stróż też by wolał zamiast słupów estetyczne lampy. Sprawa jednak sprowadza się do pieniędzy. Zdaniem burmistrza, zakład energetyczny zezwoliłby na taką inwestycję, tyle że na koszt własny gminy. I tym samym plany radnego na razie muszą pozostać w sferze marzeń. 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.