- Reklama -

Ukradł obraz z przydrożnej kapliczki

21-latek z Warszawy przyjechał ze znajomymi na festiwal muzyki punkowej. Wrażeń jednak było za mało. Stwierdził, że chce mieć pamiątkę po udanej imprezie. Do domu postanowił zabrać obraz z przydrożnej kapliczki.
To miał być udany weekend w gronie znajomych. Na polanie pośród leśnej głuszy około kilkuset punków z najdalszych krańców Polski bawiło się przy muzyce zespołów niemal z całego świata. W przerwach między koncertami był czas na zwiedzanie okolicy. Z takiej możliwości skorzystał 21-latek z Warszawy. Grupa młodych ludzi trafiła do Ignatówki w gminie Biłgoraj. Tam upodobali sobie jedną z przydrożnych kapliczek. Mężczyźnie spodobały się obrazy w kapliczce. Postanowił, że jeden z nich zabierze ze sobą do domu na pamiątkę. Niestety, mężczyźni nie uszanowali przydrożnej kapliczki. Zostawili po sobie porozbijane flakony i porozrzucane kwiaty.
O tym wydarzeniu mieszkańcy miejscowości powiadomili policję. Policjanci z Wydziału Kryminalnego zatrzymali 21-latka, który dokonał kradzieży obrazu. Do kradzieży doszło prawdopodobnie w czwartek (23 czerwca) w godzinach wieczornych. Kolejnego dnia skradziony obraz został znaleziony przez jednego z mieszkańców na polanie w miejscowości Żelebsko w gminie Biłgoraj. Sprawcy kradzieży zostały przedstawione zarzuty, do których się przyznał. Tłumaczył policjantom, że obraz chciał zabrać ze sobą do domu.
Dyrektor Muzeum Ziemi Biłgorajskiej dr Dorota Skakuj mówi, że kapliczka w Ignatówce to kapliczka domkowa z 1908 roku. Wewnątrz są obrazy, które według dr Skakuj, nie były wpisane do rejestru zabytków, kapliczka również nie znajduje się w rejestrze zabytków.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.