„Rolnikowi znowu wiatr w oczy”

Po ukazaniu się w ubiegłym tygodniu artykułu pt. „ARiMR szkoli rolników” do naszej redakcji zadzwonił mężczyzna. – W artykule o dopłatach dla rolników, została podana informacja dotycząca pomniejszonej stawki do naliczania dopłat dla tytoniarzy. To chyba jakaś pomyłka. Przecież jeszcze końcem ubiegłego roku było pewne, że wyniesie ona dokładnie 4,76 zł do kg – mówił. Kilka dni temu mężczyzna otrzymał pismo z Agencji, którego nie bardzo rozumie. – Napisali, że termin załatwienia mojej sprawy został przedłużony do końca maja. Tłumaczyli, że konieczne są kontrole wniosku, a sprawa jest skomplikowana – tłumaczył, dodając, że takie pisma trafiły do prawie wszystkich mieszkańców jego miejscowości. – Nie dość, że temu rolnikowi jest coraz gorzej, to znowu wiatr w oczy. Człowiek się cieszył, że w tym roku dostanie większą dopłatę do tytoniu, a okazuje się, że będzie mniej niż rok temu. Do tego ziemię do tuneli trzeba kupić, nawozy, a pieniądze z dopłat nie wiadomo kiedy. Sobie premie i nagrody wypłacali na czas, nie wspomnę już jak wysokie – oburza się Czytelnik. 

Z wyżej przedstawionymi problemami rolników zadzwoniliśmy do Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Biłgoraju. Naczelnik Wydziału Płatności Obszarowych potwierdził, że faktycznie stawka, według której naliczane są płatności do tytoniu, uległa redukcji dokładnie o 42 gr (płatność do tytoniu Virginia) z 4,76 zł/kg na 4,34 zł/kg. – Stawka została zmieniona rozporządzeniem ministra z uwagi na to, że została przekroczona koperta finansowa. Więcej rolników zgłosiło się po tę płatność niezwiązaną, niż było założone, więcej niż było w zeszłym roku. Okazało się, że ta stawka musi być zredukowana – wyjaśniał Marek Deryło i dodawał, że dotyczy to także pozostałych odmian tytoni. Stawka została zredukowana z 3,32 zł/kg do 3,05 zł/kg. Teraz Agencja wydaje decyzje w oparciu o tę nową, pomniejszoną stawkę. Jak tłumaczy naczelnik Deryło, jest to normalna procedura w takich sytuacjach, ponieważ koperta finansowa jest stała i się nie zmienia. – Teraz już wydajemy decyzje od początku marca dla tych  wszystkich rolników, którzy mają płatności o tytoń niezwiązany. Dostają już decyzje i będą jak najszybciej uruchomione przelewy – dodawał. 

Jeśli chodzi o pisma, które trafiają do rolników, to okazuje się, że wynika to z przepisów. – Jeśli do 1 marca nie wydamy decyzji dla rolnika, musimy go powiadomić o przedłużeniu terminu – tłumaczy Marek Deryło. – Do wszystkich, którym nie wydaliśmy tej decyzji, wysłaliśmy te pisma. Była to bardzo duża liczba. Cały czas wydajemy też decyzje. Może się nawet tak złożyć, że rolnik dostanie pismo, dostanie decyzje, a nawet pieniądze jednocześnie – mówi naczelnik, który podkreśla, że wielu rolników dzwoni, przychodzi i pyta, co to za pisma. Wszystkich rolników pracownicy Agencji uspokajają, że pisma wynikają z przepisów i gospodarze nie muszą się tym przejmować. – Założenia mamy takie, że jeśli rolnik nie miał kontroli na miejscu, nie będzie przeszkód systemowych. Praktycznie do końca marca, początkiem kwietnia wszyscy powinni mieć te decyzje wydane – zapewniał Deryło, wyjaśniając, że opóźnienia wynikły niejako odgórnie, a pracownicy biur powiatowych nic nie mogli na nie zaradzić. 

Niestety, jest też zła wiadomość dla rolników, w gospodarstwach których przeprowadzane były kontrole przez Agencję. Okazuje się, że w tym zakresie system nie jest jeszcze gotowy, nie można wprowadzić na razie danych dotyczących wyników kontroli, dlatego na pieniądze z dopłat ci rolnicy poczekają najdłużej.  

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.