- Reklama -

- Reklama -

Prezes Łady Biłgoraj: Nie mogę podawać tego dokładnie (ROZMOWA)

- Szampan? Ale absolutnie. Nigdy bym nie pomyślał o żadnym szampanie na tym etapie rozgrywek. Ciężko pracujemy. Chcemy ludzi przyciągnąć na stadion i pokazać, że mecz Łady to jest piłkarskie święto - mówi Mirosław Laskowski, prezes Łady 1945 Biłgoraj.

- Reklama -

Przed sezonem były głosy, że tak mocnej okręgówki jeszcze w historii nie było, że takie znane kluby. I Łada to roznosi w pył.

Spokojnie, my jesteśmy dopiero w połowie drogi. To, że prowadzimy, nie znaczy, że to jest spacerek i punkty spadają nam z nieba. Są mecze naprawdę różne. Na przykład pojechaliśmy do Miączyna. Tam w techniczną piłkę praktycznie nie da się grać, bo nie pozwala na to boisko. I co się okazało? Remisujemy tam 1:1. Mało tego, jest dla nas ewidentny karny, sędzie stoi krok obok i nie gwiżdże. Po meczu sędziowie przyszli do nas i sami przyznali się do błędu, ale co nam z tego? Za to punktów nam nie dopiszą. Proszę mi wierzyć, że każdy nastawia się na Ładę, bo przyjeżdżamy jako faworyt i każdy chce z nami wygrać. Do piłki trzeba mieć wielką pokorę.

Do piłki trzeba też mieć pieniądze.

Na pewno tak, nie ma co opowiadać, że jest inaczej.

Jaki jest budżet Łady Biłgoraj?

(cisza) Budżet Łady? Odpowiem tak. Dostaliśmy dotację i dofinansowanie z Urzędu Miasta. To jest 160 tysięcy złotych.

Rozumiem, że to nie wszystko, bo za 160 tysięcy nie ma się takiego składu jak ma Łada.

Tak, to nie jest wszystko. Nie mogę podawać tego dokładnie, bo nie wszystkie firmy chcą upubliczniać takie informacje. Dzisiaj przy takiej sytuacji w gospodarce, każdy ogranicza wydatki. To i tak ogromny szacunek, że są firmy, które nam pomagają. Jest takie powiedzenie: tak krawiec kraje, jak mu materiału staje.

- Reklama -

Czy Grom Różaniec i Błękitni Obsza, to są lepsze zespoły od Łady?

(cisza) Nie mogę nic powiedzieć, nie chcę. Nawet nie potrafię. To jest dyspozycja dnia, to jest łut szczęścia. Ja nie jestem w stanie powiedzieć, czy jesteśmy od nich piłkarsko gorsi, czy lepsi.

Tak realnie to piłkarski Biłgoraj stać na co? IV liga? A może III liga?

(…)

Cała rozmowa z prezesem Łady Biłgoraj tylko w papierowym wydaniu Nowej Gazety Biłgorajskiej.

Tego biłgorajskie pseudoportale nie skopiują. Czy Ładę czeka przebudowa po awansie? Jaka jest frekwencja? Czy Ireneusz Zarczuk wróci do pracy w Ładzie? Jak Łada wygląda finansowo, w porównaniu do klubów z IV ligi? Czytajcie.

O sporcie w powiecie biłgorajskim, przez całą  dobę informujemy na :

WWW.GAZETABILGORAJ.PL

 

 

fot. ladabilgoraj.lbl.pl

 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.