- Reklama -

- Reklama -

Ormianie w Biłgoraju?

Co robią Ormianie w Biłgoraju? Brzmi to trochę egzotycznie, ale raczej dlatego, że ... nikt wcześniej jakoś o tym nie pisał. - Mamy przecież słynne "Dzieje Biłgoraja", wydane przez lokalne Towarzystwo Regionalne w 1985 roku oraz wiele innych, równie poważnych książek czy opracowań, dotyczących naszego miasta. Tylko nie wspomina się w nich w ogóle o tej społeczności w grodzie nad Ładą - pisze w Nowej Gazecie Biłgorajskiej, Piotr Flor - prezes Biłgorajskiego Towarzystwa Regionalnego.

- Reklama -

W XVII i XVIII wieku, przebywało w w Biłgoraju wiele osób o typowo ormiańskich nazwiskach.

Jeśli chodzi o tytułowych Ormian, pomimo asymilacji zachowali oni w swym wyglądzie zewnętrznym charakterystyczne cechy, po których łatwo było ich rozpoznać.

Należały do nich czarne, lśniące i faliste włosy, także czarne lub ciemnopiwne oczy, gęste, również czarne brwi, zwykle zrastające się, wydatny nos oraz niezbyt wysoki wzrost. Nietrudno zatem było ich rozpoznać, zwłaszcza zaś po nazwiskach.

Przypuszczalnie pochodzili oni w większości z Zamościa, być może jeszcze ze Lwowa, aczkolwiek jest możliwe, że i z innych ośrodków miejskich. Niewykluczone też, że byli już spolonizowanymi obywatelami Rzeczypospolitej i mówili dobrze po polsku.

- Reklama -

Trudno jest obecnie ustalić kulisy ich przybycia do Biłgoraja, przede wszystkim zaś z powodu braku dokumentów Rady Miejskiej z tamtego okresu, które uległy spaleniu bądź zniszczeniu. (Zachowała się niestety tylko znikoma ich część).

Dlatego jedynym dostępnym obecnie źródłem do badań tej społeczności w naszym mieście okazują się dzisiaj franciszkańskie akta zakonne.

(…)

Cała historia i ciekawe ustalenia dotyczące Ormian w Biłgoraju, tylko w papierowym wydaniu Nowej Gazety Biłgorajskiej. Są też zdjęcia.  Zachęcamy do lektury!

 

- Reklama -

1 komentarz
  1. Andrzej mówi

    Jeżeli moje nazwisko kończy się na owicz czyli Żurowicz , to ja jestem pochodzenia ormianinem ?

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.