- Reklama -

Jubileusz Biura Radia Maryja i Koła Przyjaciół Radia Maryja

 Eucharystia – spotkanie liturgiczne w sanktuarium św. Marii Magdaleny

Msza św. w intencji Ojczyzny, Ojca Świętego, Radia Maryja i Telewizji Trwam oraz parafian rozpoczęła uroczystości jubileuszowe. Wszystkich przybyłych powitał ks. Krzysztof Górniak. – Pragnę bardzo serdecznie powitać w naszym sanktuarium wszystkich, którzy na tę Mszę św. przybyli – mówił na początku Eucharystii kapłan, witając parafian, gości i księży celebrujących spotkanie liturgiczne. Mszę św. pod przewodnictwem ks. prof. Tadeusza Guza sprawowali ks. dr Franciszek Kościelski i ks. Stanisław Budzyński, proboszcz parafii pw. św. Jerzego w Biłgoraju. – Bardzo dziękujemy w imieniu wszystkich zgromadzonych za to braterskie serdeczne powitanie i radujemy się, że możemy stanąć przy ołtarzu Pańskim w tym wspaniałym sanktuarium św. Marii Magdaleny i dziękować Bogu za te wielkie dzieła i niech Pan Bóg daje im wzrost do takich postaci doskonałych i świętych, do jakich nas powołuje – na wstępie Mszy św. mówił ks. prof. Guz, który również wygłosił kazanie.

W kontekście 100. rocznicy objawień Matki Bożej w Fatimie ks. prof. rozważał, dlaczego dziecko jest takie drogie Bogu Przenajświętszemu, Ojcu, Synowi i Duchowi Świętemu, i dlaczego Matka Najświętsza w Fatimie wybrała dzieci. – Pierwsza racja i najważniejsza jest następująca: dziecko ma swoją pierwotną relację przyjaźni z Bogiem – wyjaśniał ks. profesor, przypominając, że w roku 1916 nastąpiły trzy objawienia Anioła Pokoju, który przedstawił się dzieciom fatimskim jako Anioł Stróż Portugalii. W pierwszym objawieniu Anioł zachęcał dzieci do modlitwy i, klęcząc, dotknął czołem ziemi, a dzieci pobudzone nadprzyrodzonym natchnieniem powtarzały słowa modlitwy: O mój Boże, wierzę w Ciebie, wielbię Cię, ufam Tobie i kocham Cię. Błagam Cię o przebaczenie tym, którzy nie wierzą w Ciebie, nie wielbią Cię, nie ufają Tobie i nie kochają Cię.

Człowiek może modlić się tylko do Boga, który istnieje, a to oznacza, że dziecko, przychodząc na świat, przynosi ze swoją naturą to głębokie bo duchowe przekonanie, że Bóg istnieje – tłumaczył kapłan i podał przykład syna uczonego szwajcarskiego, niepełnosprawnego dziecka, które w obecności naukowców zaświadczyło, że Bóg istnieje. Pan Bóg, Matka Najświętsza, Aniołowie na swoje objawienia dla ludzkości na przestrzeni wieków wybierają przede wszystkim dzieci, bo stanowią one tę grupę społeczną, która jest najbardziej zaprzyjaźniona z Bogiem, która ma najgłębsze przekonanie rozumu dziecięcego o tym, że najwyższy Bóg istnieje. Ksiądz prof. przypomniał też słowa Jana Pawła II: "W was, dzieciach, odbija się najczystszy, najjaśniejszy, najbardziej przejrzysty obraz Boga…" Celebrans ubolewał też nad tym, że dzieci w polskim systemie edukacji, najdelikatniej mówiąc, traktuje się w sposób niepoważny, deprawujący wielkie umysły dziecięce, a przecież Matka Boża rozmawia z dziećmi o niebie i piekle, o Bogu i szatanie, o najpoważniejszych rzeczach, o świętości i potępieniu. – A my w Polsce katolickiej od tysiąca lat traktujemy dzieci jako istoty bezrozumne – zauważał ks. profesor, pytając, jaką postać ma polska edukacja dzieci i młodzieży, i stwierdzając, że to jest wielki dramat, bo traktuje się dziecko jako istotę de facto pozbawioną ducha. – Z dzieckiem od momentu poczęcia trzeba zaprzyjaźniać się jak z istotą najpoważniejszą, najdojrzalszą, bo rozum, który człowiek w momencie poczęcia otrzymuje, w niczym nie ustępuje, jeżeli chodzi o stan bytowy, najwspanialej wykształconym intelektom – podkreślał kaznodzieja i pytał, dlaczego nie prowadzimy rozmów o Bogu i niebie. Przestrzegał przed traktowaniem dzieci jakby nie miały duszy i ducha. – Pamiętajmy, że tylko na fundamencie Boga człowiek może wydać plon, że tylko z pomocą Boga nie zatracimy się w tym świecie rzucani, smagani, biczowani, prześladowani, wtrącani do więzień ideologicznych i faktycznych za fakt bycia wiernym, prawym katolikiem, chrześcijaninem z przekonania. Idźmy tą drogą, zaufajmy Panu Bogu i módlmy się – zachęcał ks. prof. Tadeusz Guz.

Słuchacze Radia Maryja czynnie włączyli się w spotkanie liturgiczne, czytając czytania, modlitwę wiernych, składając dary ołtarza. Swoją obecnością Mszę św. ubogacił Szwadron Kawalerii im. 3. Pułku Ułanów Śląskich w Biszczy.

Konferencja – spotkanie w auli franciszkańskiej

Druga część uroczystości odbyła się w auli franciszkańskiej. Stanisław Schodziński powitał przybyłych gości, wśród których byli: ks. prof. Tadeusz Guz, ks. dr Franciszek Kościelski, ks. Stanisław Budzyński, prof. Mirosław Piotrowski, poseł na Sejm RP Piotr Olszówka, prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Regionu Biłgoraj Tomasz Książek, prezes Stowarzyszenia Wolność i Niezawisłość pułkownik Karolina Krzysztoń, wiceprezes Stowarzyszenia Wolność i Niezawisłość Stanisław Krzysztoń, prezes PTTK Marian Kurzyna, dyrektor GOK w Łukowej Wiesława Kubów, Związek Piłsudczyków RP z Ryszardem Łuczynem, przewodniczący RKO Ziemi Biłgorajskiej Marian Jagusiewicz, Koło Przyjaciół Radia Maryja, Towarzystwo Historyczne Tarnogród i Bronisław Misiągiewicz, historyk Marian Kucharczuk, kierownik Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa Maria Garbacz, sekretarz UG w Biszczy Zbigniew Kita, prezes Towarzystwa Przyjaciół Frampola Ryszard Jasiński.

Spotkanie zostało zorganizowane przez przewodniczącą Biura RM Stanisławę Swachę, przewodniczącą Koła Przyjaciół RM Elżbietę Schodzińską i Akademię Myśli Chrześcijańskiej.

Prof. dr hab. Mirosław Piotrowski, wykładowca WSKSiM w Toruniu, poseł do Parlamentu UE, wygłosił wykład na temat ruchu "Europa Christi". Europa Christi to Europa Chrystusa. – Chrześcijanie i katolicy w Polsce i w Europie nie powinni wykazywać bierności, powinni być aktywni – podkreślał prof. Mirosław Piotrowski, przedstawiając swoją pracę w Parlamencie Europejskim. – Europa Christi to jest normalne chrześcijańskie myślenie o Europie, to normalność – wyjaśniał, nawiązując do wykładu, który miał w Biłgoraju przed trzema laty. – To jest chrześcijańskie myślenie o Europie – dodawał. – "Europa Christi" to ruch, program oparty na poszanowaniu przede wszystkim chrześcijańskiego dziedzictwa Europy i tradycji, kultury, historii oraz jej chrześcijańskich korzeni. Poszanowanie, czyli przyznanie racji – mówił, podkreślając, że obecnie historia Europy jest fałszowana. Polega to na wypłukaniu elementów chrześcijańskich z przedstawiania historii Europy. – Druga rzecz to oparcie tegoż ruchu na poszanowaniu narodowych tradycji poszczególnych państw Europy oraz odkłamywaniu wspólnej historii Europy – tłumaczył wykładowca. Kolejny punkt programu "Europa Christi" to poszanowanie życia od momentu poczęcia do naturalnej śmierci. – Kwestia życia jest sprawą nienegocjowalną – podkreślał europoseł. Poszanowanie rodziny w jej tradycyjnym ujęciu to czwarte założenie programu. Punkt piaty mówi o poszanowaniu godności, praw, swobód, wolności człowieka przy jednoczesnym sprzeciwie wobec tzw. terroru mniejszości i polityki zacierania różnic płciowych. O poszanowaniu prawa do pracy i godnego wynagrodzenia, prawa do odpoczynku w myśl zasady "dzień święty święcić" mówi kolejny punkt programu. – Taki ruch już istnieje na poziomie unijnym, w Parlamencie Europejskim – mówił prof. Piotrowski, który należy do tego ruchu należy. Europoseł podkreślał, że ruch musi przeciwstawić się tendencjom liberalnym, neoliberalnym, lewackim i marksistowskim.

Choć profesor Mirosław Piotrowski śpieszył się, odpowiadał na pytania uczestników spotkania. Pytano, dlaczego KUL podpisał umowę o współpracy z chińskim uniwersytetem. Pytanie to postawione zostało w kontekście zmarłego niedawno więźnia komunistycznych Chin. Kolejny słuchacz poruszył temat manifestu programowego Nowej Europy z r. 1946.

W swoim wystąpieniu ks. prof. Tadeusz Guz kontynuował temat podjęty podczas głoszenia kazania w sanktuarium św. Marii Magdaleny. Mówił, dlaczego Pan Bóg i Matka Najświętsza wybrała pastuszków fatimskich. – Dziecko w swojej pierwotności jest apostołem Boga, wie o tym, że Bóg istnieje – podkreślał ks. profesor. – Powinniśmy, jeżeli chcemy myśleć poważnie o Polsce, przywrócić prawdziwe rozumienie Boga przez rozum każdego Polaka – mówił. 

Ks. profesor wyjaśniał z czego wynika geniusz objawień fatimskich zarówno w 1916 r. w osobie Anioła Pokoju, czyli Anioła Stróża narodu portugalskiego do dzieci fatimskich, jak też i geniusz objawień Matki Bożej do tych samych dzieci. – Zarówno Anioł, jak i Matka Najświętsza przychodzi do dzieci, które są w swoim rozumie przekonane o tym, że Bóg istnieje. Te dzieci nie mają żadnej wątpliwości, ale w swoim rozumie – kontynuował ks. profesor. – Dziecko przeżywa w sposób pierwotny swoją naturalność, a przeżycie naturalności w aspekcie rozumu oznacza w jej najgłębszym istnieniu, że istnieje Bóg i ja tę prawdę o Bogu przyjmuję. To jest sedno naturalności dziecka i dlatego dziecko jest takie wielkie – mówił kapłan. Przypomniał słowa Pana Jezusa: "Jeżeli się nie staniecie jako dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego", tłumacząc dlaczego. Taki rozum, który nie przyjmie prawdy o Bogu w sensie naturalnym i w sensie wiary świętej, nigdy nie może mieć nadziei na wieczne życie w domu Bożym. Matka Najświętsza i Anioł rozmawiają z dziećmi o sprawie poświęcenia się, ofiarowania. Wyzwanie do poświęcenia z życia może być zrozumiałe, jeśli dziecko rozumie skąd pochodzi i dokąd zmierza, rozumie zasadniczo prawdę o życiu ziemskim, że ono wymaga ofiary z jednej naczelnej racji, że duch czasu poniewiera Bogiem, że upadły anioł pogardził prawdą Boską, że upadły anioł chce zabić Boga, diabeł chce zamienić niebo na piekło, życie na śmierć. Człowiek jest gotowy do ofiary na rzecz Boga wtedy, kiedy uprzednio prawdę Boską poznał i ją umiłował. Bez uznania prawdy o Bogu, o człowieku nie można być kandydatem do ofiary.

Ks. profesor przypominał kolejne objawienia i tłumaczył, o co w nich chodzi. Zachęcał do pokory Anioła i dzieci, a ta wyraża się w postawie klęczącej. Taka pokora przed Bogiem wyrasta z prawdy o Bogu. Klęka tylko człowiek Boży. I taka postawa jest najwłaściwsza. Profesor podkreślał, że geniusz dziecka jest pokorny. – Droga pokory prowadzi do mądrości, droga pychy prowadzi do głupoty i śmierci, czyli piekła – przypominał ks. prof Tadeusz Guz. – Dążenie do świętości, osiąganie świętości jest gwarancją na niebiańską bytowość, niebiańską przyszłość – dodał, wskazując drogi do pokory i świętości, czyli uczenie się pokory od dzieci. – …być wielkim, bożym, prawdziwym świętym, być po prostu człowiekiem nieba i takiej postaci istnienia wszystkim państwu, Polsce i Europie, całej rodzinie ludzkiej w ten błogosławiony wieczór niech wolno mi będzie życzyć i zapewnić o moich osobistych modlitwach w tej wielkiej, a być może największej intencji – powiedział na zakończenie ks. profesor, którego wystąpienie zostało przyjęte gromkimi brawami na stojąco.

Organizatorki wręczyły wykładowcom podziękowania i pamiątkowe "Magdalenki" w biłgorajskich strojach, a Stanisław Schodziński życzył wytrwałości w zmaganiach o chrześcijańską Europę.

Za pomoc duchową, organizacyjną i materialną zasłużonym osobom dziękowały Stanisława Swacha i Elżbieta Schodzińska. Spotkanie trwało do późnych godzin wieczornych. Na zakończenie wszyscy zostali zaproszeni na poczęstunek przygotowany przez organizatorów.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.