- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

Gminy udają, że tego problemu nie ma

Niektóre gminy udają, że nie ma bezdomności zwierząt, a urzędnicy radzą, żeby ... odgonić bezdomne zwierzę - mówi nam Marta Pysz, prezes Biłgorajskiego Stowarzyszenia Opieki nad Zwierzętami "Podaj Łapę". A skoro zaczęły się wakacje, to bezdomnych zwierząt przybywa w szybkim tempie.

- Reklama -

Dużo macie pracy?

Strasznie dużo. Zwłaszcza teraz w okresie przedwakacyjnym, tej pracy jest mnóstwo. Nasi wolontariusze na pewno się nie nudzą i nie myślą o wakacjach i wypoczynku.

To niedobrze, bo to znaczy, że cierpią zwierzęta.

I niestety tak jest. Ludzie wyjeżdżają na urlopy, na wakacje, czy na nawet na kilkudniowy wypoczynek i nagle nie mają co zrobić ze swoimi pupilami. Zwierzęta, które kiedyś były niemal członkami rodzin, nagle okazują się niepotrzebne. Więc beztrosko są wyrzucane na ulice. Zgłoszeń jest w tej chwili bardzo dużo. Są dni, że po kilka każdego dnia. Ktoś znalazł jakieś zwierzątko i do nas dzwoni. Jeżeli nie mamy miejsc, to uświadamiamy, że zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, każda gmina w Polsce i miasto, ma ustawowy obowiązek, żeby zabezpieczyć bezpańskie zwierzę. Ma obowiązek, żeby poddać je procedurze weterynaryjnej i szukać właściciela.

- Reklama -

I tak jest w powiecie biłgorajskim?

(cisza). Powiem tak delikatnie, że różnie z tym bywa. Gdyby gminy spełniały swój ustawowy obowiązek i obejmowały opieką te bezdomne zwierzęta, to my nie mielibyśmy tyle na głowie. A mamy mnóstwo pracy, choć podkreślam, robimy to społecznie i z miłości do zwierząt. Najczęściej jak gmina ma takie zwierzę, to … do mnie dzwonią. Czy to jest taki problem, żeby mieć na terenie gminy jakieś kojce, na wypadek takiej sytuacji? Okazuje się, że jednak chyba jest. Urzędnicy wmawiają ludziom, że „skoro pani nakarmiła tego psa, czy kota, to jest już pani zwierzę”. Takie zgłoszenia niestety mamy i mocno zakłopotani ludzie do nas dzwonią. A zdarza się, że urzędnicy radzą, żeby … odgonić takie zwierzę. Niehumanitarne traktowanie starają się wpoić ludziom, ale nie wszyscy na szczęście w to wierzą.

 

(…)

Cała rozmowa w papierowym wydaniu „Nowej Gazety Biłgorajskiej”. Pytajcie sprzedawców w kioskach, sklepach i punktach kolportażu w powiecie biłgorajskim. Najwięcej aktualnych informacji z naszego powiatu na portalu:

WWW.GAZETABILGORAJ.PL

- Reklama -

Zostaw odpowiedź