Noclegi – Bździuch

Dożynki powiatowe w Księżpolu (zdjęcia, filmy)

W ubiegłą niedzielę w Księżpolu miało miejsce wielkie święto rolników całego powiatu biłgorajskiego. Był kolorowy korowód, piękne i bogate wieńce oraz dziękczynna Msza święta.

Tegoroczne dożynki w Księżpolu miały nie tylko gminny, ale również powiatowy zasięg. Rolnicy świętowali zakończenie żniw. Na placu przy Szkole Podstawowej zebrały się delegacje z powiatu biłgorajskiego, aby wspólnie modlić się i dziękować za zbiory. Eucharystia była połączona z poświęceniem chleba, wypieczonego z tegorocznych zbóż i wieńców dożynkowych.
Starostami dożynek byli Agnieszka Fus z Tarnogrodu i Tomasz Spustek z Księżpola. Agnieszka Fus razem z mężem zajmuje się przede wszystkim uprawą rzepaku, pszenicy i kukurydzy. Tomasz Spustek specjalizuje się w uprawie ziemniaków i buraków cukrowych, ale uprawia także rzepak, pszenicę i kukurydzę.

Gości dożynkowych przywitał wójt gminy Księżpol Lech Rębacz. Wspomniał on o zrealizowanych na terenie gminy inwestycjach. Rok pracy w rolnictwie podsumował starosta powiatu biłgorajskiego Kazimierz Paterak. – Zgodnie ze staropolskim obyczajem, po zakończonych żniwach, po zbiorze zbóż z pól, przychodzimy z wieńcami, owocami i kwiatami pod ołtarz naszego Stwórcy, by podziękować mu za plony. Przychodzimy podziękować Bogu, bo rolnicy, jak nikt inny, wiedzą, że są skazani na współdziałanie z przyrodą i wolą Bożą. Jest to również okazja, by podziękować wam, pracowici i zaradni rolnicy powiatu biłgorajskiego za całoroczny trud i zebrane plony – mówił do zebranych.
Starosta nadmienił także, że pomimo wysiłków rolnicy nie mogą cieszyć się z opłacalności produkcji. – Z urodzaju się cieszymy, ale jest i rozgoryczenie, bo nie opłaca się zbierać owoców swojej pracy, bo ceny nie pokrywają kosztów zbioru. Jak długo u nas będą takie huśtawki cenowe? Kiedy w końcu będzie stabilizacja? Są pewne instrumenty, dopłaty do produkcji, umowy kontraktacyjne określające zobowiązania dwustronne, interwencyjne skupy, tylko kto z nich chce korzystać? Nie jest normalne to, że w jednym roku malina kosztuje 10 zł i nie każdego na nią stać, a w drugim 1,50 zł i nie opłaca się jej zbierać – pytał retorycznie starosta Paterak. – Każdy człowiek potrzebuje codziennie jeść. Potrzebuje chleba i innych produktów żywnościowych. Dlatego zawód rolnika był, jest i będzie potrzebny społeczeństwu. Chłop jest potrzebny, ale chłopu należą się stabilne i godne warunki pracy – dodał.
Podczas dożynkowego festynu swoje zdolności sceniczne zaprezentowali przed widzami z całego powiatu biłgorajskiego artyści z gminy Księżpol. Na scenie wystąpiły gminne zespoły muzyczne, a wieczorem odbyła się biesiada cygańska i zabawa taneczna.

 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.