Burze szalały nad powiatem

Burzowa aura dotarła i do nas. Siejące spustoszenie nawałnice w naszym powiecie nie były już tak silne, ale i tak wyrządziły wiele szkód. To był czwartek, 29 czerwca. Tego dnia strażacy interweniowali w pięciu zdarzeniach spowodowanych warunkami atmosferycznymi. Zaczęło się od Goraja. Jak informował nas mł. bryg. Paweł Rawski, zastępca rzecznika prasowego biłgorajskiej straży, doszło tam do zerwania pokrycia dachowego (ok. 20 m2) na budynku mieszkalnym. Strażacy z jednego zastępu JRG i jednego zastępu OSP pomogli właścicielom, przykręcając pokrycie. Szkody wywołane silnie wiejącym wiatrem oszacowano na 2 tys. zł. Do zerwania pokrycia dachowego doszło też w Długim Kącie. Tutaj zostało ono zerwane na powierzchni około 6 m2. Strażacy z JRG i OSP zabezpieczyli wyrządzone szkody. Straty, jakie ponieśli właściciele, wyniosły 2 tys. zł.

To nie koniec szkód czwartkowych burz. W miejscowości Karolówka doszło do pożaru młodnika. Na ratunek wyruszyły jeden zastęp JRG i trzy zastępy OSP. Strażacy ugasili ogień, który stanowił zagrożenie dla kompleksu leśnego. Okazało się, że w wyniku silnego wiatru została zerwana linia energetyczna. Doszło do spięcia, w wyniku którego zaczął palić się las. Spaliły się 4 ary młodnika. Straty oszacowano na 500 zł.

Tego samego dnia w Bukownicy wiatr powalił drzewo na jezdnię. Strażacy z jednego zastępu JRG usunęli drzewo z jezdni. Wiatr powalił też drzewo w miejscowości Zastawie. Strażacy z OSP uprzątnęli drzewo z jezdni.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.