Noclegi – Bździuch

Akcja sadzenia drzew w Aleksandrowie

"Nie było nas, był las, nie będzie nas, będzie las" – to przysłowie stało się niezwykle aktualne w Aleksandrowie, gdzie przy samorządowych przedszkolach posadzono ponad 200 sztuk sadzonek różnych drzew. Akcję wspólnie z Nadleśnictwem Józefów zorganizował wójt gminy Józef Biały. Wójt sam, jako były leśnik i miłośnik przyrody, z zapałem zabrał się do roboty, bo wie, jak sadzić i pielęgnować drzewka. – Klony będą rosły przy ulicy, bo ta się właśnie nazywa Klonowa. Trzeba je zakopać nieco głębiej, bo wtedy mają większą szansę na przyjęcie się. A tu będą lipy, jarzębiny i wierzby. Mamy nawet sadzonki platana – mówił wójt Biały podczas akcji sadzenia drzewek. Wspólnie z pracownikami Nadleśnictwa i mieszkańcami Aleksandrowa posadził kilkadziesiąt klonów i lip. 

– Lasy Państwowe w bieżącym roku rozpoczęły akcję "1000 drzew na minutę". Ma ona na celu popularyzację w społeczeństwie nawyków sadzenia drzew oraz uświadamianie, że Lasy Państwowe są największym przedsiębiorstwem, które sadzi drzewa. W skali roku sadzimy ich blisko 500 mln. Daje to 1000 drzew na minutę – mówi Stanisław Nawrocki, nadleśniczy Nadleśnictwa Józefów. – Kiedy pan wójt zaprosił mnie do udziału w tej akcji i powiedział, że w Aleksandrowie jest nowe, wspaniałe przedszkole i nie ma tu żadnego drzewa, to pomyślałem, że tak nie może być – tak o pomyśle wspólnego sadzenia drzew mówi nadleśniczy Nawrocki.

Podczas pierwszej akcji przy dwóch przedszkolach w tej miejscowości posadzonych zostało ponad 200 młodych drzewek. Część przekazało Nadleśnictwo Józefów, a część Nadleśnictwo Tomaszów Lubelski. Były to klony, lipy, wierzby, kasztanowce, platany i jarzębiny. – Jest to dopiero początek tej akcji. Aleksandrów co roku odnawia zadrzewienia wzdłuż drogi wojewódzkiej. Najlepiej czuje się u nas jarząb szwedzki, bo jarząb zwyczajny po kilku latach podsycha. Natomiast jarząb jest bardziej odporny. Wysadzonych już zostało ponad 3 000 sadzonek tego gatunku – dodaje wójt i zapowiada, że akcja będzie kontynuowana.

Sadzenie drzew wzdłuż drogi wojewódzkiej i przy przedszkolach to niejedyny pomysł władz gminy na zadrzewienie terenu. Na gruntach pozyskanych od wspólnoty ma powstać park, który będzie odwzorowywać różne siedliska roślinne, z nasadzeniami drzew rodzimych i ozdobnych. 

Pracy leśniczych i samorządowców z zainteresowaniem przyglądały się maluchy. Niektóre z nich po raz pierwszy usłyszały nazwy ciekawych drzew i dowiedziały się, że lipa będzie mieć miododajne kwiaty, a platan dekoracyjną korę. Każdy z przedszkolaków miał także swój udział w sadzeniu. Za parę lat maluchy opuszczą przedszkola, ale posadzone przez nich drzewka będą rosły i będą cieszyły kolejne pokolenia mieszkańców Aleksandrowa. Dzieci, już jako dorośli, patrząc na drzewa, będą mogły podziwiać efekty swoje pracy. To piękna lekcja życia i lekcja szacunku dla przyrody.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.