Bociany na słupach - coraz częstszy widok
Sprawa dotyczy miejscowości Korczów w gminie Biłgoraj. Mieszkanka zauważyła bocianie gniazdo zbudowane na słupie energetycznym. Widok ten wzbudził w niej niepokój. Obawiała się, że konstrukcja może stanowić zagrożenie dla ptaków, jednak równie mocno obawiała się formalności i urzędniczej drogi.
– Martwię się o te bociany. Chciałam coś zrobić, ale miałam obawy, że człowiek będzie odsyłany od jednych drzwi do drugich. Dlatego zdecydowałam się poprosić redakcję o pomoc. Wy macie większą siłę przebicia – mówi mieszkanka Korczowa.
Postanowiliśmy sprawdzić, co w takiej sytuacji należy zrobić i czy istnieje realna szansa, by pomóc ptakom.
Ekspert uspokaja: „Takie sytuacje da się rozwiązać”
W sprawie skontaktowaliśmy się z Kamilem Piwowarczykiem ze Stowarzyszenia Szansa dla Bociana, które od lat zajmuje się pomocą i ochroną tych ptaków. Organizacja współpracuje m.in. przy zabezpieczaniu miejsc lęgowych oraz ratowaniu rannych bocianów. Jej działania obejmują ochronę siedlisk i zabezpieczanie instalacji energetycznych, na których ptaki często zakładają gniazda.
To właśnie dzięki pomocy Piwowarczyka i naszej interwencji kilka lat temu udało się uratować bociana z Tarnogrodu, który zadomowił się...pod gabinetem dentystycznym.
– W takiej sytuacji najlepiej skontaktować się z najbliższym oddziałem PGE, który powinien zapewnić specjalną platformę pod gniazdo. Właśnie jestem w trakcie podobnej interwencji w Cieszanowie, gdzie mieszkanka kilka zgłosiła identyczny problem – mówi Kamil Piwowarczyk.
Dodaje jednak, że czas ma tutaj ogromne znaczenie.
– W Cieszanowie platforma zostanie zamontowana, ale dopiero we wrześniu. Teraz gniazdo jest już solidne, trwa okres lęgowy i lepiej go nie ruszać. Współpracujemy z PGE i raczej bez problemu powinna zostać rozwiązana również sytuacja z Korczowa – podkreśla.
Dlaczego bociany wybierają słupy?
Choć widok bocianiego gniazda na słupie energetycznym może budzić zdziwienie, dla specjalistów to dziś codzienność.
– Najlepiej takie działania zabezpieczające gniazdo prowadzić już po odlocie bocianów. One teraz upodobały sobie słupy. Kiedyś wiły gniazda na strzechach, później na konarach drzew, a dziś coraz częściej wybierają konstrukcje energetyczne – tłumaczy Piwowarczyk.
Eksperci od lat obserwują zmiany w zwyczajach tych ptaków. Bociany szukają miejsc stabilnych, wysokich i zapewniających dobrą widoczność okolicy. Słupy energetyczne spełniają wszystkie te warunki. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy ciężkie gniazda, budowane i rozbudowywane przez wiele lat, zaczynają stanowić zagrożenie dla ptaków i infrastruktury.
Jedno bocianie gniazdo może ważyć nawet kilkaset kilogramów, a zdarza się, że z roku na rok staje się coraz większe. Dlatego montaż specjalnych platform ochronnych to rozwiązanie stosowane w wielu miejscach w Polsce.
Co zrobić, gdy zauważymy bocianie gniazdo na słupie energetycznym?
Specjalista zachęca mieszkańców, by nie pozostawali bierni.
Jeśli ktoś zauważy bocianie gniazdo wymagające zabezpieczenia, najlepiej we wrześniu, gdy jest już po sezonie lęgowym, skontaktować się z lokalnym oddziałem PGE lub bezpośrednio ze Stowarzyszeniem Szansa dla Bociana - [email protected]
Jak pokazują przykłady z Korczowa i Cieszanowa, czasem wystarczy jeden telefon i odrobina zainteresowania, by pomóc ptakom, które od pokoleń są jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli polskiego krajobrazu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.