Gaz do dechy w terenie zabudowanym
Miniona sobota okazała się wyjątkowo pracowita dla policjantów ruchu drogowego z Niska. W krótkim czasie funkcjonariusze zatrzymali czterech kierowców, którzy w obszarze zabudowanym przekroczyli dopuszczalną prędkość o ponad 50 km/h. Wśród zatrzymanych znaleźli się także kierowcy związani z powiatem biłgorajskim.
31-letni mieszkaniec Biłgoraja pędził saabem przez Krzeszów z prędkością 113 km/h. Oznacza to, że przekroczył dopuszczalny limit o 63 km/h. Jego „wyczyn” zakończył się mandatem w wysokości 2000 złotych oraz 14 punktami karnymi.
Niewiele wolniej jechał 40-letni mieszkaniec gminy Biłgoraj. Kierujący audi w miejscowości Kusze osiągnął 109 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h. W tym przypadku mandat wyniósł 1500 złotych, a na konto kierowcy trafiło 13 punktów karnych.
Stracili prawa jazdy
Wszyscy zatrzymani kierowcy przekroczyli granicę, po której przepisy są bezwzględne. Za jazdę o ponad 50 km/h szybciej niż pozwalają przepisy w terenie zabudowanym policjanci zatrzymali im prawa jazdy na trzy miesiące.
Policja po raz kolejny przypomina, że nadmierna prędkość pozostaje jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych zdarzeń drogowych. Chwila brawury może kosztować nie tylko utratę uprawnień i wysokie kary finansowe, ale przede wszystkim zdrowie i życie uczestników ruchu.
Dwie godziny i czterech kierowców. To daje do myślenia
Statystyka z jednej soboty pokazuje, że problem nadal pozostaje aktualny. Cztery zatrzymania w niespełna dwie godziny – i aż dwóch kierowców z powiatu biłgorajskiego w tym gronie – to wynik, który trudno uznać za powód do dumy. Policjanci apelują o rozsądek i zdjęcie nogi z gazu, zanim szybka jazda zakończy się czymś znacznie poważniejszym niż mandat.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.