Debiut, który okazał się strzałem w dziesiątkę
To był ich pierwszy publiczny występ z kuchnią polową – i od razu sukces. Podczas otwarcia sezonu turystycznego i wydarzenia „Biłgoraj go, lubelskie flow!” Koło Gospodyń Wiejskich "Wolanie" przygotowano blisko 100 litrów grochówki. Jak przyznają organizatorzy, zainteresowanie przerosło najśmielsze oczekiwania.
Grochówka znikała błyskawicznie i, niestety, ale nie wystarczyła dla wszystkich. Ale stoisko KGW tętniło życiem, a odwiedzający mogli spróbować wielu domowych specjałów przygotowanych przez ludzi o wielkich sercach.
Na stołach pojawiły się m.in. ciasta, pierogi, bigos, piróg i krokiety. Wszystko przygotowane po to, by wesprzeć wyjątkowy cel - walkę o życie Adasia, młodego mieszkańca Woli Małej, gdzie mieści się KGW "Wolanie"
Ponad 11,5 tysiąca złotych dla Adasia
Finał akcji okazał się imponujący. Podczas wydarzenia na stoisku udało się zebrać dokładnie 11 522 złote i 8 groszy. Cała kwota zasiliła już konto zbiórki dla Adasia Iwanejko.
To wynik, który pokazuje, że mieszkańcy regionu po raz kolejny udowodnili, iż potrafią jednoczyć się, gdy ktoś potrzebuje pomocy.
Za tą akcją stało wiele osób
Organizatorzy podkreślają, że sukces nie byłby możliwy bez zaangażowania wielu osób i firm.
Szczególne podziękowania skierowano do Mateusza Bochenka, który przekazał kiełbasę, boczek i mięso ze swojego sklepu Narolskiego w Biłgoraju – składniki, bez których przygotowanie kuchni polowej byłoby znacznie trudniejsze. Wsparcie nadeszło również od firmy Janex – Twoje źródło zdrowia, która przekazała groch. Piekarnia Gałka podarowała chleb do grochówki i bigosu. A mieszkańcy, przyjaciele, znajomi i znajomi znajomych piekli, gotowali, smażyli i przywozili domowe ciasta i smakołyki.
Rodzice Adasia i osoby zaangażowane w organizację akcji nie kryją wzruszenia.
– Z całego serca dziękujemy wszystkim, którzy piekli, gotowali, szykowali, pomagali i wspierali naszą akcję. Każda para rąk i każda złotówka miały ogromne znaczenie. Pokazaliście, że dobro wraca i że razem naprawdę możemy więcej – przekazują wzruszeni rodzice Adasia
Dodają, że wdzięczność kierują do wszystkich mieszkańców, darczyńców, wolontariuszy i osób, które odwiedziły stoisko.
Trwa wyścig z czasem o zdrowie Adasia
Za zbiórką stoi dramatyczna walka o zdrowie młodego mieszkańca naszego regionu. Adaś Iwanejko choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD) – ciężką chorobę genetyczną powodującą stopniowy zanik mięśni. Choroba odbiera sprawność, a z czasem prowadzi do coraz większych ograniczeń. Ratunkiem dla chłopca może być terapia genowa w Stanach Zjednoczonych. Jej koszt jest jednak ogromny – to około 16 milionów złotych. Adaś został warunkowo zakwalifikowany do leczenia, a rodzina prowadzi dramatyczny wyścig z czasem.
Zbiórka środków trwa już ponad rok. Do tej pory udało się zebrać prawie 5 i pół miliona złotych. Każda lokalna akcja, kiermasz czy zbiórka przybliża chłopca do celu. A przykład wydarzenia „Biłgoraj go, lubelskie flow!” pokazuje, że nawet talerz grochówki może mieć ogromną moc.
To nie koniec pomagania. Kolejna akcja już w Okrągłem
Sukces charytatywnego stoiska i ogromne zainteresowanie mieszkańców sprawiły, że organizatorzy nie zamierzają zwalniać tempa. Koło Gospodyń Wiejskich zapowiada już kolejną akcję pomocy w podobnej formule.
Tym razem wyjątkowe stoisko ponownie pojawi się podczas Turnieju Wsi w Okrągłem. Organizatorzy liczą, że również tam nie zabraknie domowych specjałów, zaangażowania mieszkańców i ludzi gotowych otworzyć serca dla potrzebujących.
– Po tym, co wydarzyło się podczas „Biłgoraj go, lubelskie flow!”, wiemy, że warto działać. Energia, wsparcie i dobro, jakie otrzymaliśmy, były niesamowite. Już dziś zapraszamy na kolejną akcję – mamy nadzieję, że znów wspólnie uda się zrobić coś wielkiego – zapowiadają przedstawiciele Koła Gospodyń.
Wygląda więc na to, że debiut z kuchnią polową był dopiero początkiem większej historii pomagania. Adasia można ciągle wspierać wpłacając datki na jego zbiórkę ZBIÓRKA ADAM IWANEJKO
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.