Monice Naklickiej
Jerzy Rymarz,
– Dzisiaj nadszedł moment, w którym mogę powiedzieć, że budowa została zakończona a moje marzenia spełnione. Nigdy, ale to nigdy nie będę w stanie odwdzięczyć się Wam za waszą pomoc, wsparcie, modlitwę i dobre słowo. Jedynie sam ojciec nas wszystkich, w którego domu dziś się znajdujemy, może wynagrodzić Wam tą nieograniczoną bezinteresowną dobroć, którą mnie obdarzyliście. Niedawno ktoś zapytał mnie, jakie jest moje drugie marzenie, jeżeli pierwsze zostało już spełnione. Odpowiedź była prosta: aby każda osoba, która została postawiona przez życie na skraju przepaści, znalazła na swej drodze grono aniołów, bo do mnie na szczęście przyszli sami. Życzę nam wszystkim również, aby ich było na świecie jeszcze więcej. Dziękuję wszystkim, którzy pochylili się nad nieszczęściem mojej rodziny... – mówiła podczas mszy świętej Monika Naklicka.
reklama
Monika Naklicka




reklama




reklama




reklama























































Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.