- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

Uczennica „Jedynki” u Rzecznika Praw Dziecka (rozmowa)

"Co robi rzecznik?", "Dlaczego plecaki są takie ciężkie?" Te i inne nurtujące dzieci pytania postanowiła osobiście zadać Rzecznikowi Praw Dziecka Mikołajowi Pawlakowi uczennica IV klasy Szkoły Podstawowej nr 1 w Biłgoraju.

Rozmowa audio z Rzecznikiem Praw Dziecka: 

Aleksandra: – Jakie prawa mają dzieci?

Mikołaj Pawlak, Rzecznik Praw Dziecka: – Dzieci mają mnóstwo praw. Pierwsze prawo dotyczy tego, żeby się uśmiechać. To jest podstawowe prawo dzieci, żeby się uśmiechać i być szczęśliwym. A my dorośli mamy wam w tym pomagać, nie przeszkadzać i pilnować, żeby dzieci miały uśmiech na twarzy.

Aleksandra: – Dlaczego dzieci muszą chodzić do szkoły i dlaczego muszą nosić ciężkie plecaki? 

Mikołaj Pawlak, Rzecznik Praw Dziecka: – Do szkoły trzeba chodzić, bo rodzice sami nie daliby rady tylu mądrych rzeczy dzieciom powiedzieć. I my też chodziliśmy do szkoły. Da się z tym żyć. A ciężkie plecaki? Faktycznie walczę o to, żeby nie było ciężkich plecaków, żeby było jak najmniej ciężkich książek. Przydałyby się elektroniczne książki, bo przecież na iPadach czy na komputerze też można przeczytać książkę. Ale na przykład takie fajne książki, jaką jest „Akademia Pana Kleksa”, warto przekartkować i przeczytać.

Aleksandra: – W czym Rzecznik pomaga dzieciom w sądach?

Mikołaj Pawlak, Rzecznik Praw Dziecka: – Rzecznik pomaga dzieciom w całej Polsce we wszystkich sprawach. Każdy może napisać do mnie list, jest strona internetowa. Można także zadzwonić do mnie. Jest taki dziecięcy telefon zaufania: osiemset dwanaście dwanaście dwanaście czyli osiemset i trzy dwunastki. Zawsze można zadzwonić w każdej sprawie. Rzecznik staje po stronie dzieci i pilnuje, by dzieciom nie działa się krzywda.

Aleksandra:  Czy to jest sprawiedliwe, żeby dzieci odrabiały pracę domową w domu? Bo dorosłym nikt pracy domowej nie zadaje.

Mikołaj Pawlak, Rzecznik Praw Dziecka: – Bardzo dobre pytanie. Ja wiele razy staram się tak zrobić i tak proszę czasem pana ministra i dyrektorów szkół i nauczycieli, żeby na weekendy nie zadawali pracy domowej. Na tygodniu pracę domową można odrobić w świetlicy, a jeśli nie, to można dokończyć ją w domu. Chciałbym, aby weekendy były bez prac domowych i to jest mój apel. Panią Redaktor proszę, żeby to podkreślić w wywiadzie.

Aleksandra: – Kiedy będą tablety dla wszystkich dzieci zamiast książek i zeszytów?

Mikołaj Pawlak, Rzecznik Praw Dziecka: – No właśnie już rozmawialiśmy o tym przy temacie ciężkich plecaków. Dobrze byłoby, żeby większość książek móc zostawić w szkole. Może nie wszystkie, bo czasem lekturę trzeba przekartkować i poczuć zapach papieru. Chciałbym, aby większość książek była właśnie elektroniczna. Ja o to zawsze apelowałem do pana ministra, żeby takie decyzje podjął.

- Reklama -

Aleksandra: – Jak Rzecznik pracuje w pandemii?

Mikołaj Pawlak, Rzecznik Praw Dziecka: – Rzecznik pracuje tutaj w swoim biurze. Rzecznik jest od tego, żeby być na straży u dzieci. Czasem jeżdżę po Polsce do dzieci, do różnych szkół, odwiedzam je, organizuje konkursy. Albo jadę, żeby pomagać dzieciom.

Aleksandra: – Kiedy dziecko może zadzwonić do Rzecznika?

Mikołaj Pawlak, Rzecznik Praw Dziecka: – Dziecięcy telefon zaufania czynny całą dobę. Jest to telefon dla was, dla wszystkich. Dla młodszych i dla starszych chłopców i dziewczynek. Mamy też czat internetowy na stronie internetowej czynny całą dobę. Zawsze pomagamy.

Aleksandra: – Skąd dziecko ma wiedzieć, na jaki numer dzwonić?

Mikołaj Pawlak, Rzecznik Praw Dziecka: – Właśnie dzięki Pani Redaktor możemy to wypromować. W każdej szkole powinien być ten telefon powieszony na tablicy ogłoszeń – można sprawdzić u siebie w szkole czy przedszkolu, czy numer telefonu znajduje się w widocznym miejscu. Jeśli wpisze się w Internecie „Rzecznik Praw Dziecka telefon zaufania”, to na pewno wyskoczy ten właściwy numer.

Aleksandra: – Jakie Rzecznik ma plany na 2022 rok? 

Mikołaj Pawlak, Rzecznik Praw Dziecka: – Na pewno cały czas pomagać dzieciom, na pewno rozwijać dziecięcy telefon zaufania, bo pracy mamy dużo, dużo telefonów i jest coraz więcej potrzeb dzieci. Chcę zorganizować kilka fajnych konkursów o prawach dziecka z pierwszym pytaniem: „Jakie jest podstawowe prawo dziecka”. Przypominam odpowiedź: „uśmiech i radość”.

Aleksandra: – Dziękuję bardzo za rozmowę.  

Czytaj także: Rzecznik Praw Dziecka dla społeczności Szkoły Podstawowej nr 1

 

 

- Reklama -

- Reklama -

1 komentarz
  1. Helena mówi

    Po zwróceniu się o pomoc do RPD w sprawie przemocy w szkole, dyrektor podał nas do Sądu. Nasze dziecko obroniła TVP1
    https://youtu.be/cb3hWTgI7ZY
    Przykra sprawa.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.